Europa potępia zatrzymania po manifestacjach w Rosji

Kreml, źródło: Flickr, fot. Mariano Mantel (CC BY-NC 2.0)

W czasie sobotniej (3 sierpnia) opozycyjnej manifestacji w Rosji zatrzymano przynajmniej 830 osób. Demonstranci domagali się dopuszczenia opozycyjnych kandydatów do udziału we wrześniowych wyborach do Moskiewskiej Dumy Miejskiej. Francja i Niemcy potępiły stłumienie manifestacji.

 

Władzy Moskwy nie wydały zgody na organizację sobotniej manifestacji zwolenników opozycji. Demonstrację przeprowadzono więc nie w formie wiecu, a „pokojowego spaceru po moskiewskich bulwarach”, m.in. po Starym Arbacie, Czystych Prudach czy Placu Puszkińskim. Mimo to zgromadzone na miejscu duże siły policyjne przeprowadziły masowe zatrzymania „spacerowiczów”. Do policyjnego aresztu trafiła m.in. jednak z liderek moskiewskiej opozycji Lubow Sobol.

Większość z zatrzymanych otrzymała zarzut „udziału w nielegalnym zgromadzeniu” oraz „zlekceważenia poleceń policji”. Grożą im za to grzywny lub tzw. areszt administracyjny, czyli do 15 dni. Organizacje broniące praw człowieka alarmowały, że choć manifestanci zachowywali się bardzo spokojnie, to policja i Gwardia Narodowa zatrzymywały ich z użyciem brutalnej siły.

Na umieszczonych w internecie amatorskich nagraniach widać jak funkcjonariusze służących m.in. do tłumienia demonstracji policyjnych oddziałów OMON biją ludzi pałkami i kopią leżących.

Rosja: Ponad 1 tys. zatrzymanych na manifestacjach w Moskwie

Tysiące osób wyszły w sobotę (27 lipca) na ulice rosyjskiej stolicy, aby zaprotestować przeciw niedopuszczeniu kandydatów opozycji do wrześniowych wyborów do Moskiewskiej Dumy Miejskiej. Władze brutalnie rozpędziły demonstracje, które uznały za nielegalne.
 

Po tym jak tydzień temu w opozycyjnej manifestacji uczestniczyło …

Europejskie stolice potępiają stłumienie manifestacji

Brutalność moskiewskiej policji potępiły m.in. Paryż i Berlin. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Francji zaapelowało do Rosji, aby „bezzwłocznie uwolniła osoby zatrzymane w ostatnich dniach oraz potwierdziła zobowiązania, jakie wzięła na siebie jako członek Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz Rady Europy.” „Kwestie te stanowią integralną część naszego wymagającego dialogu z Rosją” – głosi oświadczenie francuskiego MSZ.

Francuska dyplomacja podkreśliła też „swoje zaangażowanie na rzecz wolności wypowiedzi we wszystkich jej przejawach, w tym prawa do pokojowego demonstrowania oraz do udziału w wolnych i uczciwych wyborach”. Paryż zaznaczył też, że sobotnia manifestacja w Moskwie była właśnie „pokojowym protestem.”

Apel do władz Rosji o uwolnienie zatrzymanych manifestantów wydały także Niemcy. Niemieckie MSZ uznało, że „powtarzające się ataki na zagwarantowaną wolność zgromadzeń i słowa łamią międzynarodowe zobowiązania Rosji i podważają prawo do wolnych i uczciwych wyborów.” „Zatrzymania nie nie były proporcjonalne do skali protestu i jego pokojowego przebiegu” – stwierdzono w oświadczeniu niemieckiej dyplomacji.

Moskwa: Protesty w obronie wolnych wyborów

Tysiące osób wyszło na ulice Moskwy po tym, jak blisko trzydziestu kandydatów nie zostało dopuszczonych do startu w wyborach lokalnych. Była to największa demonstracja opozycji w ostatnich latach.
 

 

Zaplanowane na 8 września wybory do rady miejskiej Moskwy wzbudzają wiele emocji. W …