Erdogan: Aneksja Krymu nielegalna

Prezydenci Ukrainy i Turcji: Wołodymyr Zełeński i Recep Tayyip Erdoğan / Zdjęcie via serwis prasowy prezydenta Turcji

Dwudniowa wizyta prezydenta Ukrainy wypełniona była rozmowami na temat zacieśnienia współpracy między Kijowem i Ankarą. W planie znalazło się zawarcie umowy o wolnym handlu. Nie zabrakło odniesień do sytuacji w Donbasie. Wołodymyr Zełeński liczy na pośrednictwo Turcji w sprawie unormowania relacji z Rosją. Z kolei Recep Tayyip Erdoğan podkreślił, że Turcja nie zaakceptuje „nielegalnej aneksji Krymu”.

 

Nowy prezydent Ukrainy jest bardzo aktywny w polityce międzynarodowej. Tylko w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin rozmawiał zarówno z Emmanuelem Macronem, jak i Władimirem Putinem w sprawie sytuacji w Donbasie. Wołodymyr Zełeński wezwał przywódców „normandzkiej czwórki” do bezzwłocznego spotkania.

Niemal od razu ukraiński przywódca udał się w dwudniową podróż do Turcji. Głównym tematem rozmów jest zbliżenie w stosunkach gospodarczych, jednak podczas wspólnej konferencji prasowej nie zabrakło także istotnych deklaracji politycznych w sprawie sytuacji na Wschodzie Ukrainy.

Rozmowa prezydentów Rosji i Ukrainy ws. walk w Donbasie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował wczoraj do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina o pilne wstrzymanie zabijania Ukraińców w Donbasie, a prezydent Rosji do swojego ukraińskiego odpowiednika o  zaprzestanie ostrzałów.

Tureckie weto dla aneksji Krymu

Sprawa Donbasu była jednym z dominujących tematów dwustronnych rozmów obu przywódców. Zełeński wyraził nadzieję, że dzięki pomocy Turcji uda się unormować sytuację w rejonie Morza Czarnego. Prezydent Ukrainy liczy na współpracę z Ankarą w celu zmuszenia Rosji do poniesienia odpowiedzialności za czyny działania prowadzone przez Moskwę od 2014 r. „Jestem przekonany, że wspólnie zmusimy Rosję do przestrzegania prawa międzynarodowego, przywrócenia pokoju i stabilności oraz ochrony praw i swobód Tatarów krymskich” – podkreślił Zełeński podczas wspólnej konferencji prasowej.

Recep Tayyip Erdoğan dodał zaś że Turcja nie uznała i nie uzna „nielegalnej aneksji Krymu”. Turecki prezydent podkreślił, że jego priorytetem jest „ochrona tożsamości i kultury oraz zachowanie podstawowych praw i wolności tatarów Krymskich”. Erdoğan wyraził nadzieję, że konflikt w Donbasie zakończy się w najszybszym możliwym terminie w sposób pokojowy, z poszanowaniem prawa międzynarodowego i terytorialnej integralności Ukrainy.

Rosyjska broń dociera do Turcji

Od piątku do Turcji przybywają kolejne partie rosyjskiego sprzętu wojskowego. Zakup i instalowanie elementów systemu obrony rakietowej S-400 wzbudza wiele kontrowersji wśród sojuszników Ankary w NATO. Waszyngton ostrzega Turcję przed sankcjami, włącznie z wyeliminowaniem z rozwoju programu myśliwców F-35.
 

 

Od piątku …

Ankara pomoże odbudować Donbas?

Drugim istotnym zagadnieniem podczas dwustronnych rozmów było zwiększenie relacji handlowych między obydwoma państwami. Wedle szacunków przestawionych przez Zełeńskiego handel między Ukrainą a Turcją osiągnął w 2018 r. wielkość 4 mld dolarów, jednak według ukraińskiego przywódcy „liczba ta nie odzwierciedla potencjału obu państw”. Dlatego celem jest co najmniej dwukrotne zwiększenie wymiany handlowej do poziomu 8-10 mld dolarów.

Do zwiększenia tego wolumenu mogłaby przyczynić się umowa o wolnym handlu, która jest negocjowana od wielu lat. Erdogan zaznaczył, że „nadszedł czas na zakończenie ustalania szczegółów”. Ukrainie zależy na przyciągnięciu inwestorów znad Bosforu, także w kontekście przyszłej odbudowy Donbasu. Wprawdzie do zawarcia umowy jeszcze nie doszło, ale jednym z owoców wizyty Zełeńskiego w Turcji jest parafowanie porozumienia o współpracy w ramach Rad Biznesu między Turecką Izbą Gospodarczą a Ukraińską Izbą Przemysłowo-Handlową.

Dokument jest kontynuacją umowy podpisanej jeszcze w 1991 r. w Stambule między tymi organizacjami. Jej celem jest dalszy rozwój współpracy biznesowej.

Niemcy zbroją Turcję mimo sprzeciwu UE

Niemiecki eksport uzbrojenia do Turcji nie maleje, co powoduje ostry sprzeciw państw członkowskich Unii Europejskiej, w szczególności Cypru i Grecji. Cała sytuacja ma miejsce w chwili, gdy UE nakłada na Ankarę sankcje za nielegalne odwierty przy granicy z Cyprem.
 

Na żądanie …