Dziś oficjalna wizyta prezydenta Trumpa w Warszawie

Trump z małżonką Melanią wylądował w Warszawie

Wczoraj (5 lipca) wieczorem na lotnisku Chopina w Warszawie wylądował Air Force One z oficjalną amerykańską delegacją z prezydentem Donaldem Trumpem i jego małżonką na pokładzie. Powitali ich szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski i minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

 

Delegacja liczy prawie 20 osób, a w jej skład wchodzą sekretarze skarbu Steven Mnuchin i handlu Wilbur Ross, doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa H.R. McMaster, a także zięć i jeden z najbliższych doradców Trumpa Jared Kushner oraz jego żona Ivanka Trump, ktora również pełni obowiązki doradcy prezydenta USA. Nie wiadomo jednak, jakie ma ona plany na czas kilkugodzinnej wizyty w Polsce.

Prezydent Donald Trump już dziś w Warszawie

Lądowanie w Warszawie Air Force One z prezydentem USA Donaldem Trumpem na pokładzie planowane jest dziś (5 lipca) na godzinę 22.00. Oficjalna część wizyty amerykańskiego prezydenta rozpocznie się jutro po godz. 9.00 od rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą w „ścisłe cztery oczy” – jak to określił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Protest Greenpeace`u

Amerykańskiego prezydenta witali mieszkańcy stolicy ustawieni wzdłuż trasy przejazdu. Jednak pojawił się również zgrzyt: na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki pojawił się zielony napis „NO TRUMP, YES PARIS”, czyli „Nie dla Trumpa, tak dla Paryża”. W ten sposób przeciwko polityce klimatycznej prezydenta USA protestuje Greenpeace.

Napis jest odwołaniem do odmowy Trumpa dla dalszego respektowania, podpisanego 1,5 roku temu, porozumienia klimatycznego z Paryża, które zakłada utrzymanie wzrostu średniej temperatury na świecie światowej poniżej dwóch stopni Celsjusza do 2100 roku. Wymaga to zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, w której udział USA wynosi 17,89 proc. (więcej emitują tylko Chiny – 20,09 proc.).

Wałęsa zaproszony na pl. Krasińskich

Tuż przed przylotem Donalda Trumpa do Warszawy okazało się, że wśród gości zaproszonych przez ambasadę amerykańską na pl. Krasińskich – gdzie prezydent USA będzie przemawiał i to nie tylko do Polaków – znajdzie się również były prezydent, przywódca „Solidarności” – Lech Wałęsa.

Szydło: Wizyta Trumpa potwierdzeniem pozycji Polski na arenie międzynarodowej

Premier Beata Szydło oświadczyła wczoraj w TVP Info, że wizyta Trumpa jest ogromnym sukcesem polskiej dyplomacji i prezydenta Andrzeja Dudy. Oceniła także, że Trump buduje silną pozycję USA, ale zwróciła przy tym uwagę, że również Polska odgrywa coraz większą rolę w Unii Europejskiej i jest „naturalnym partnerem” w stosunkach UE-USA. „Chcemy współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, bo rozumiemy, że to kwestia naszego bezpieczeństwa i UE” – zadeklarowała polska premier.

W jej ocenie polityka PiS jest „zbieżna z wizją Donalda Trumpa”, gdyż ma na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa obywateli oraz rozwój polskiej gospodarki. „Donald Trump nie boi się mówić jasno i wyraźnie tego, co mówi rząd PiS: że bezpieczeństwo obywateli jest najważniejsze, trzeba dbać o narodowy interes, a kapitał ma narodowość” – podkreśliła szefowa polskiego rządu. W jej ocenie obecny prezydent USA rozbija ponadto „pewne ukute stereotypy i sieci powiązań, które dominowały w polityce międzynarodowej”, co wywołuje niezadowolenie pseudoelit.

Szydło podkreśliła również, że nie ma mowy o izolowaniu Polski na arenie międzynarodowej, podając m.in. przykład szczytu Trójmorza. Szefowa polskiego rządu przekonywała, że inicjatywa państw Europy Środkowo-Wschodniej nie stanowi konkurencji dla UE, bo jest „innym formatem” służącym budowie potencjału tego regionu. „To uzupełnienie aktywnej pozycji polskiej dyplomacji” – powiedziała zapewniając, że Polska chce odbudować dobre relacje z sąsiadami, zwłaszcza z Niemcami, a także z Francją.

Waszczykowski: Mamy duże oczekiwania

Szef MSZ Witold Waszczykowski, który jest członkiem polskiej delegacji na rozmowy z Amerykanami, spodziewa się ze strony USA zapewnienia, że waszyngtońska administracja sfinansuje dalszą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. „Chcielibyśmy uzyskać zapewnienie, że dopóki będzie zagrożenie ze strony wschodniej, to żołnierze amerykańscy w Polsce pozostaną” – powiedział minister dziennikarzom.

Dopytywany, czy spodziewa się, że w przemówieniu Trumpa na pl. Krasińskich pojawi się wątek Rosji, odpowiedział: „jeśli pojawi się kwestia bezpieczeństwa, to zakładam, że będzie musiał się do tego odnieść”. Natomiast na pytanie o problem wiz dla Polaków, szef polskiej dyplomacji odpowiedział, że ta kwestia jest poruszana od wielu lat.

Natomiast w „Gazecie Polskiej Codziennie” Waszczykowski zapowiedział także polsko-amerykańskie rozmowy nt. możliwości dostaw amerykańskiego sprzętu dla polskiej armii, a także o sytuacji gospodarczej i bezpieczeństwie energetycznym, gdzie strona polska liczy na korzystne porozumienia w kwestii dostaw skroplonego gazu (LNG). Minister dodał, że strona polska chciałaby także nawiązać współpracę w dziedzinie innowacyjności. Szef MSZ nie wykluczył ponadto, że w przyszłym roku, na stulecie odrodzenia państwa polskiego, może dojść do rewizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie.

Macierewicz: wizyta Trumpa zwieńczeniem drogi wielu pokoleń Polaków

W ocenie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza (wchodzącego w skład delegacji, która dziś będzie prowadziła rozmowy z delegacją amerykańską z Donaldem Trumpem na czele) wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych to „zwieńczenie drogi wielu pokoleń Polaków do odbudowy miejsca Polski w Europie i na świecie”.

W wywiadzie dla Telewizji Republika szef MON powiedział również, że wizyta Trumpa jest także zwieńczeniem drogi Polaków do utworzenia układu, w którym „porozumienie państw Europy Środkowej (…) w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, pozwoli temu regionowi i Polsce rzeczywiście uczestniczyć w porozumieniach europejskich, w integracji, ale przede wszystkim w kształtowaniu własnego bezpieczeństwa wobec imperializmu rosyjskiego”.

Według Macierewicza mamy obecnie do czynienia z przekształcaniem zachodniej sceny politycznej. „To odrzucenie, raz na zawsze, tego głównego sposobu myślenia Zachodu, że punktem odniesienia w ich polityce jest Rosja. Tym punktem odniesienia ma być Polska i Europa Środkowa” – stwierdził minister obrony.

Jego zdaniem obecność obecnego prezydenta USA na Szczycie Inicjatywy Trójmorza i wizyta w Polsce to „symboliczne potwierdzenie przez Stany Zjednoczone, że ta koncepcja, ten kierunek działania, jest kierunkiem działania, któremu administracja pana Trumpa sprzyja”. Według Macierewicza fakt, że Stany Zjednoczone „skierowały się ku temu sposobowi myślenia, a nie temu, któremu patronował prezydent Obama, jest przełomem w dziejach nie tylko naszego kraju i regionu, ale i dziejach Europy”.