Duda: Polska chce być neutralnym pośrednikiem w sprawach Bliskiego Wschodu

Family photo przed roboczym obiadem rozpoczynającym bliskowschodnią konferencję w Warszawie, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Family photo przed roboczym obiadem rozpoczynającym bliskowschodnią konferencję w Warszawie, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował wczoraj wieczorem, że Polska chce być neutralnym pośrednikiem w szczerej i otwartej dyskusji podczas konferencji bliskowschodniej – przekazał szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski po zakończeniu pierwszego punktu międzynarodowego spotkania w Warszawie.

 

Współorganizowaną przez Polskę i USA konferencję poświęconą problematyce pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie otworzył w środę (13 lutego) wieczorem uroczysty obiad na Zamku Królewskim w Warszawie. Spotkanie było zamknięte dla mediów, a relacjonował je potem prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Dziś będzie ono kontynuowane na stadionie PGE Narodowy, a obrady konferencji otworzą wystąpienia szefa MSZ Jacka Czaputowicza i sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo.

Konferencja bliskowschodnia w Warszawie już w najbliższą środę

Współorganizowana przez Polskę i Stany Zjednoczone międzynarodowa konferencja poświęcona sytuacji na Bliskim Wschodzie rozpocznie się w Warszawie w najbliższą środę. Dwudniowe spotkanie na szczeblu ministerialnym będzie jednak znacznie skromniejsze niż zakładano.

„Polska zna wartość pokoju”

Według szefa gabinetu prezydenta w trakcie wystąpienia skierowanego do gości konferencji Andrzej Duda podkreślił, że Polska „zna wartość pokoju i zna cenę wojny; jest krajem, który z natury rzeczy będzie poszukiwać dróg pokojowych”. Zwrócił też uwagę, że jej historyczne doświadczenie “niesie zobowiązanie do działania na rzecz rozwiązywania spraw konfliktowych w oparciu o wartości i zasady prawa międzynarodowego”.

Jak relacjonował Szczerski, prezydent zwrócił też uwagę na obowiązki naszego kraju wynikające z niestałego członkostwa  w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i chce je realizować w wymiarze globalnym. Andrzej Duda przypomniał przy tym, że Polska uczestniczyła w prowadzonych tam dyskusjach dotyczących m.in. nieproliferacji broni masowego rażenia, znaczenia prawa międzynarodowego czy losów cywilnych ofiar wojen.

„Polska chce być neutralnym pośrednikiem między stronami”

Podkreślił także, że nasz kraj oczekuje „otwartej i szczerej dyskusji i wymiany opinii” podczas warszawskiej konferencji bliskowschodniej, a także na innych tego typu spotkaniach. „Tego dzisiaj brakuje, a Polska chce być w tym neutralnym pośrednikiem, który pozwoli wymienić się punktami widzenia przy założeniu wspólnych celów i katalogu wartości” – cytują media relację prezydenckiego ministra z roboczego obiadu otwierającego konferencję bliskowschodnią w Warszawie. “Prezydent podkreślił, że dla każdego, kto podpisuje się pod celami pokojowymi, powinno być miejsce przy stole” – przekazał Szczerski.

Polska pośrednikiem między UE a USA ws. Iranu?

Premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że uda się „wypracować rozwiązanie” dla sporu między UE a USA o umowę nuklearną z Iranem. Warszawa mogłaby jego zdaniem pełnić rolę „nieformalnego pośrednika” między Brukselą a Waszyngtonem. „Pełnimy konstruktywną i pozytywną rolę wobec naszych …

Polska obecność na Bliskim Wschodzie

Andrzej Duda przypomniał polską historię zaangażowania na Bliskim Wschodzie: na Wzgórzach Golan, w Południowym Libanie, w Iraku, Kuwejcie, czy obecne członkostwo w koalicji antyterrorystycznej. “Prezydent podkreślił, że Polska ma doświadczenia, a także – co jest wielkim kapitałem – neutralne, a często dobre relacje z regionem” – relacjonował prezydencki minister. “W tym sensie chcemy uczynić Warszawę miejscem zaufania” – wyjaśniał zapowiadając starania o to także u krytycznie nastawionych do warszawskiej konferencji.

Szef gabinetu prezydenta poinformował ponadto, że podczas uroczystego obiadu prezydent Duda rozmawiał z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Tematem ich rozmów były: sytuacja na Bliskim Wschodzie, przyszłość unijnej polityki i relacji UE z Izraelem oraz kwestii cyberbezpieczeństwa i polsko-izraelskiej współpracy w tej dziedzinie.

Dziś na Stadionie Narodowym

Drugiego dnia konferencji spodziewane są m.in. wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego i wiceprezydenta USA poświęcone sytuacji humanitarnej w regionie, a także wystąpienie zięcia i doradcy prezydenta USA Donalda Trumpa Jareda Kushnera nt. możliwości rozwiązania konfliktu bliskowschodniego.

Głównymi tematami dyskusji mają być kryzysy regionalne i ich konsekwencje dla ludności cywilnej na Bliskim Wschodzie; rozwój i rozpowszechnianie pocisków rakietowych; cyberbezpieczeństwo i nowe zagrożenia w obszarze energetyki, a także zwalczanie ekstremizmu i jego nielegalnego finansowania.

Formalnym zakończeniem konferencji będzie oświadczenie współprzewodniczących konferencji – Jacka Czaputowicza i Mike’a Pompeo. Szefowie dyplomacji Polski i USA mają w nim przedstawić konkluzje spotkania, a   zarazem plan wspólnego działania w przyszłości. “Chcielibyśmy, żeby ta konferencja zainicjowała proces, nazwijmy go `procesem warszawskim` ze względu na miejsce, w którym się rozpoczyna” – przyznał w przeddzień konferencji szef polskiej dyplomacji. “Proces pogłębionej dyskusji na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie i sposobu, w jaki należałoby postępować, by rozwiązać te problemy, złagodzić konflikty, zapewnić pokój i stabilność” – dodał.

W Warszawie delegacje około 60 państw

Jak informował minister Czaputowicz udział w warszawskiej konferencji bliskowschodniej potwierdziły delegacje z około 60 państw, w tym z około 10 krajów Bliskiego Wschodu oraz ze wszystkich państw UE (choć – z wyjątkiem brytyjskiego ministra Jeremy`ego Hunta, który jednak zapowiedział skrócenie swojej wizyty – niskiego szczebla). Nieobecni są natomiast przedstawiciele Iranu (nie dostali nawet zaproszenia), Rosji, Turcji czy Autonomii Palestyńskiej.

Konferencja bliskowschodnia w Warszawie pod znakiem zapytania?

Prezydent Andrzej Duda zapewnił wczoraj w Davos, że bliskowschodnia konferencja w Warszawie nie budzi żadnych wątpliwości ani zaniepokojenia. Tymczasem „Wall Street Journal” ostrzegł, że rząd USA może być zmuszony do jej odwołania.

Nie będzie też szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini, ale szef polskiego MSZ zapewniał, że “Polska opowiada się po stronie Unii Europejskiej, jeśli chodzi o instrumenty, które Unia podjęła”. Czaputowicz wyjaśnił, że “wspieramy UE, jeśli chodzi o utrzymanie porozumienia nuklearnego z Iranem”, w czym różnimy się od USA. Dodał, że jako członek Wspólnoty “zwracamy uwagę na tę wrażliwość inną, amerykańską”.

Swoją obecność na warszawskiej konferencji potwierdziła natomiast w ostatniej chwili delegacja z Kataru – sojusznika Teheranu w regionie. Irańskie władze ostro krytykują bliskowschodnią konferencję w Warszawie nazywając ją antyirańskim cyrkiem. Twierdzą bowiem, że spotkanie oficjalnie poświęcone pokojowi i stabilności na Bliskim Wschodzie w rzeczywistości wymierzone jest w Iran.

Za miesiąc w Warszawie międzynarodowa konferencja bliskowschodnia

W ocenie polskich władz konferencja bliskowschodnia, która ma się odbyć w Warszawie 14 i 14 lutego jest najważniejszym wydarzeniem w Warszawie od czasu szczytu NATO. Tymczasem władze w Teheranie oficjalnie zaprotestowały uznając to spotkanie za „rozpaczliwy antyirański cyrk”.