Doradca Trumpa: Amerykańskie sankcje na europejskie firmy handlujące z Iranem są możliwe

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, źródło: Flickr/fot. Gage Skidmore

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, źródło: Flickr/fot. Gage Skidmore

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton nie wykluczył podczas wywiadu dla telewizji CNN nałożenia przez Waszyngton sankcji na firmy z UE, które dalej prowadzić będą interesy z Teheranem. Prezydent Donald Trump w ubiegłym tygodniu ogłosił zerwanie przez Stany Zjednoczone umowy nuklearnej z Iranem. Francja, Niemcy i Wielka Brytania uznają jednak, że porozumienie wciąż obowiązuje.

 

Donald Trump zapowiedział w ostatni wtorek, że USA nie tylko wycofują się z porozumienia nuklearnego z Iranem, ale także w najbliższym czasie mogą wprowadzić wobec Iranu „sankcje ekonomiczne na najwyższym poziomie”. Tymczasem Europa dąży raczej do stopniowego znoszenia międzynarodowych obostrzeń wobec Teheranu. Porozumienie nuklearne (Joint Comprehensive Plan of Action – JCPOA) można bowiem określić w skrócie jako rodzaj wymiany – Iran zaprzestanie wojskowych prób jądrowych i dopuści do swoich instalacji inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, a Zachód zacznie stopniowo znosić sankcje.

Bolton: Zerwanie umowy z Iranem leży w interesie Europy

Występując wczoraj (13 maja) w programie „State of the Union” w telewizji CNN John Bolton stwierdził, że Waszyngton ma zamiar w zdecydowany sposób wyegzekwować swoje stanowisko wobec Iranu, zaś samo porozumienie uważa za martwe. Dodał, że jego zdaniem „Europejczycy zorientują się, że w ich interesie leży to, by wziąć z USA przykład i też zerwać umowę z Iranem”.

„Niektóre europejskie kraje mogą chcieć pozostać stronami tego porozumienia. Częściowo podejrzewam, że to dlatego, że mimo ostrego sprzeciwu prezydenta Trumpa wobec umowy z Iranem, niektórzy sądzili, że się jednak nigdy nie wycofamy” – mówił Bolton. Wyraził też nadzieję, że Europa w końcu zmieni zdanie, widząc determinację Waszyngtonu w tej kwestii.

Będą sankcje na europejskie firmy?

Natomiast dla tych krajów europejskich, które nie dadzą się amerykańskiej administracji przekonać, Waszyngton może przygotować niemiłą niespodziankę. Ponieważ dotychczasowe postępujące znoszenie sankcji gospodarczych zaowocowało już ożywieniem w biznesowych kontaktach europejsko-irańskich, utrzymywanie lub rozszerzanie amerykańskich sankcji na Iran będzie mieć osłabiony efekt. Europejskie strony JCPOA, czyli Wielka Brytania, Francja i Niemcy uważają bowiem, że Teheran wystarczająco wywiązuje się z warunków porozumienia. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele instytucji UE. USA już próbują więc wywrzeć na Stary Kontynent presję.

Jak poinformował John Bolton, nałożenie przez USA sankcji także na europejskie firmy handlujące z Iranem „jest możliwe”. „Wszystko zależy od tego jak będą się zachowywać rządy poszczególnych krajów” – wyjaśnił doradca amerykańskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego.

Trump zrywa porozumienie nuklearne z Iranem

Donald Trump ogłosił wczoraj, że wycofa USA z porozumienia nuklearnego z Iranem. W odpowiedzi Teheran zagroził podjęciem prac nad bronią jądrową. Większość światowych przywódców wyraziło zaniepokojenie decyzją Trumpa, poparli ją tylko nieliczni.

Dwugłos amerykańskiej administracji

Ostra wypowiedź Johna Boltona kontrastuje z dużo łagodniejszym stanowiskiem nowego amerykańskiego sekretarza stanu Mike’a Pompeo, który wczoraj w telewizji „Fox News” zastrzegał, że wycofanie się USA z porozumienia z Iranem „nigdy nie było wymierzone w Europejczyków”. Dodał jednak, że prowadzona przez USA polityka sankcji „jest bardzo jasna”. Wyjaśniał również, że w kwestii relacji z Iranem „pracował ze swoimi europejskimi partnerami od wielu tygodni”. „Misją, jaką powierzył mi prezydent Trump jest wypracowanie takiego porozumienia, które naprawdę działa i naprawdę chroni świat przed złymi postępkami Iranu” – powiedział Pompeo.

Przywódcy krajów europejskich mocno zabiegali w ostatnich tygodniach w Waszyngtonie o utrzymanie amerykańskiego poparcia dla umowy z Iranem. Temat ten był jednym z głównych punktów niedawnych wizyt w USA prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Europa reaguje na decyzję Trumpa ws. Iranu

Unia Europejska na przyszłotygodniowym szczycie w Sofii zajmie się wczorajszą (8 maja) decyzją prezydenta USA o wycofaniu się Waszyngtonu z umowy nuklearnej z Teheranem (Joint Comprehensive Plan of Action – JCPOA). Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec wyrazili natomiast we wspólnym …