Donald Trump-Władimir Putin: pierwsza rozmowa

Władimir Putin i Donald Trump/źródło: eu.kremlin.ru

Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina podczas szczytu G20 w Hamburgu trwało 2 godziny i 16 minut, czterokrotnie dłużej niż zakładano.

 

„Pozytywna chemia”

Pierwotnie rozmowy zaplanowane były na pół godziny. Po pierwszej godzinie spotkania, współpracownicy Trumpa, mając na uwadze harmonogram kolejnych spotkań, poprosili  pierwszą damę, Melanię Trump, aby ta przekonała rozmówców do zakończenia spotkania.

Oprócz prezydentów USA i Rosji oraz ich tłumaczy, w spotkaniu wzięli udział także rosyjski minister spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow oraz sekretarz stanu Rex Tillerson. Ten ostatni stwierdził, że pomiędzy prezydentami wywiązała się „pozytywna chemia”.

Afront wobec Merkel

Spotkanie to nie było ujęte w oficjalnym programie szczytu. Wiadomo, że tematem rozmów obu przywódców było zawieszenie broni w Syrii oraz na Ukrainie, a także walka z cyberterroryzmem i cyberbezpieczeństwo. Jak zauważają niemieckie media, rozmowa Putin-Trump odbywała się w trakcie jednej z sesji, w której uczestniczyli wszczyscy inni przywódcy, dotyczącej przeciwdziałania zmianom klimatycznym, co zostało odczytane jako zniewaga wobec gospodarz szczytu, Angeli Merkel.

Spotkanie z Putinem to „zaszczyt”

Przed spotkaniem Donald Trump stwierdził, że „to zaszczyt” spotkać się z Władimirem Putinem. Rosyjski przywódca powiedział z kolei, że rozmowy telefoniczne nie są wystarczające, aby omówić wszystkie sprawy. W rozmowie z dziennikarzami Putin dodał: „Pragniemy jak najlepszego rozwoju stosunków bilateralnych oraz rozwiązania jak największej ilości spraw na poziomie międzynarodowym, dlatego potrzebne są takie bezpośrednie spotkania”.

Syria, Korea Północna i cyberbezpieczeństwo

Donald Trump zainicjował rozmowę od pytania o domniemaną rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA, która wciąż jest gorącym tematem w amerykańskim życiu publicznym oraz przedmiotem dochodzenia komisji senackiej. Putin miał zdecydowanie odrzucić te zarzuty. Według strony rosyjskiej, Trump miał przyjąć te zapewnienia. Wersji tej nie potwierdzają jednak Amerykanie.

Prezydenci uzgodnili także porozumienie w sprawie zawieszenia broni w Syrii, co przez wielu komentatorów odczytywane jest jako sukces Trumpa. W kwestii Korei Północnej i jej programu zbrojeniowego, Tillerson przyznał, że USA i Rosja mają rozbieżne stanowiska – mają jednak wspólnie działać na rzecz cyberbezpieczeństwa.

Donald Trump odniósł się do piątkowego spotkania z Putinem także na Twitterze: „Na spotkaniu z prezydentem Putinem nie poruszaliśmy tematu sankcji [zniesienia na Rosję sankcji nałożonych przez USA przyp. red.]. Nic nie będzie zmienione dopóki sprawa Syrii i Ukrainy nie zostanie rozwiązana.” W innym tweecie dodał zaś: „Putin i ja dyskutowaliśmy o stworzeniu nieprzeniknionego Departamentu Cyberbezpieczeństwa, który chroniłby przed hakowaniem wyborów i wieloma innymi negatywnymi zjawiskami”.

„Konkretna i rzeczowa atmosfera”

Amerykański sekretarz stanu powiedział dziennikarzom „Guradiana”: „W atmosferze spotkania nie dało się wyczuć problematycznych kwestii z przeszłości. Obie strony wykazywały tak wysoki poziom zaangażowania i wymiany poglądów, że żadna z nich nie chciała skończyć go wcześniej”.

Relacja rosyjskiego odpowiednika Tillersona, Siergieja Ławrowa była bardziej oszczędna. Według niego, rozmowy odbyły się w „konkretnej i rzeczowej atmosferze”. Nie ustalono daty kolejnego spotkania na linii Putin-Trump.