Demokraci vs Trump, czyli Ameryka wchodzi na wojenną ścieżkę

Amerykanie wybierali cały – 435 osobowy – skład Izby Reprezentantów, a także 35 senatorów 100-osobowej izby wyższej

Partii Republikańskiej udało się utrzymać większość w amerykańskim Senacie. Demokraci zyskali natomiast większość w Izbie Reprezentantów. Tym samym pozbawili prezydenta Donalda Trumpa wsparcia niższej izby Kongresu.

 

6 listopada Amerykanie wybierali cały – 435 osobowy – skład Izby Reprezentantów, a także 35 senatorów 100-osobowej izby wyższej (kadencja deputowanego wynosi 6 lat, co 2 lata wymieniana jest 1/3 Senatu) oraz gubernatorów niektórych stanów.

Zmiany, zmiany

Według najnowszych wyników Partia Demokratyczna zdobyła 219 miejsc w Izbie Reprezentantów, przy czym 218 wystarczy, by kontrolować tę izbę Kongresu. Z kolei 52 kongresmenów republikańskich pozwoli tej partii sprawować władzę w izbie wyższej. Wyniki wyborów na 36 gubernatorów także studzą entuzjazm Demokratów. Ich kandydaci przegrali w kilku kluczowych stanach, z Florydą i Ohio na czele.

Julia Tymoszenko prowadzi w sondażach przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie

Na 5 miesięcy przed wyborami Julia Tymoszenko ucieka reszcie kandydatów na prezydenta Ukrainy. Liderka partii Batkiwszczyna prowadzi w wyścigu prezydenckim. Na byłą premier jest gotowych zagłosować 13,4 proc. Ukraińców.
 

Pokazują to wyniki sondażu przeprowadzonego przez Centrum „Społeczny monitoring” Ukraińskiego Instytutu Badań …

Kapitol w odmienionym składzie będzie miał możliwość weryfikacji deklaracji podatkowych prezydenta oraz powiązań ludzi odpowiedzialnych za jego kampanię z roku 2016 z przedstawicielami rosyjskich władz. To przywrócenie funkcji kontrolnej w ramach systemu tzw. checks and balances jest, zdaniem eksperta ds. amerykańskich dr. Piotra Tarczyńskiego, największym pozytywem tych wyborów. „W większości republikańska Izba Reprezentantów świadomie z niej wcześniej zrezygnowała”, wyjaśnia ekspert. A co za tym szło, prezydent miał w pełni wolną rękę.

Co partia, to temat

Retoryka kampanii dwóch głównych rywalizujących stron różniła się znacząco. „Działacze Partii Demokratycznej skupili się na kwestiach lokalnych, dotyczących wyborców bezpośrednio. Dopiero przed wyborami można było zauważyć częstszą i ostrzejszą krytykę Donalda Trumpa”.

Przedterminowe wybory w Armenii jeszcze w tym roku

Parlament Armenii zdecydował wczoraj (1 listopada) o rozpisaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, które mogą się odbyć jeszcze w tym roku. Rząd z premierem Nikolem Paszynianiem na czele w dalszym ciągu pełni swoje obowiązki.

Z kolei „hasła Republikanów dotyczyły przede wszystkim migrantów i grały na strachu obywateli”, wskazuje Tarczyński. Drugim głównym tematem była dobra koniunktura gospodarcza, którą na każdym wiecu chwali się prezydent. Udało mu się przekonać republikańskich wyborców do tego, że to właśnie on jest ojcem ekonomicznego sukcesu.

Czy te wybory coś zmienią?

W nowym układzie „nie ma szans na kompromisy”, uważa Piotr Tarczyński.  „Z jednej strony jest Trump, który lubi konflikty. Z drugiej, opozycyjna wobec niego Izba Reprezentantów będzie stanowczo szachować jego poczynania w polityce wewnętrznej USA”.

Zdaniem Tarczyńskiego blokowany w polityce wewnętrznej Trump mógłby silniej zwrócić się w kierunku sceny międzynarodowej, w której to Kongres ma ograniczone możliwości wpływania na decyzję prezydenta. Ale czy tak zrobi… z Donaldem Trumpem nigdy nic nie wiadomo.

Rosja nałożyła sankcje na Ukrainę

322 obywateli Ukrainy oraz 68 podmiotów prawnych – firm, organizacji i instytucji – znalazło się na rosyjskiej „czarnej liście”. Kancelaria premiera Rosji opublikowała dokładny wykaz dotyczący nałożonych jeszcze w październiku sankcji wobec Ukrainy.
 
Dekret o zastosowaniu „specjalnych środków ekonomicznych” wobec Ukrainy …