Armenia: Blok Nikola Paszinjana wygrywa wybory parlamentarne

Pełniący obowiązki premiera Armenii - Nikol Paszinjan [kremlin.ru/events/president/news…]

Ugrupowanie ,,Mój Krok” Nikola Paszinjana wygrało przedterminowe wybory parlamentarne w Armenii zdobywając według częściowych wyników około 70 proc .głosów. To oznacza uzyskanie konstytucyjnej większości i bardzo silny mandat do wprowadzenia reform, które Paszinjan obiecał społeczeństwu po wiosennych protestach.

 

W Zgromadzeniu Narodowym Armenii oprócz bloku premiera Armenii zobaczymy także Partię Rozwoju Armenii biznesmena Gagika Carukjana (9 proc.) i partię Jasna Armenia (6 proc.). Wstępne rezultaty oznaczają, że prawdopodobnie poza parlamentem znajdzie się rządząca krajem od ponad dwóch dekad Republikańska Partia Armenii (4,5 proc.).

Pełne wyniki wyborów zostaną ogłoszone jeszcze dziś (10 grudnia). Jednoizbowy parlament Armenii wyłaniany jest na pięcioletnią kadencję.

Nikol Paszinjan po ogłoszeniu wstępnych wyników podkreślił, że dzień głosowania nie jest ostatnim dniem rewolucji. „Myślę, że nie jest to właściwe, ponieważ zakończył się tylko pierwszy etap rewolucji. Rewolucja nie zakończy się, dopóki nie osiągniemy wszystkich jej celów. Jednym z kluczowych celów rewolucji jest uczynienie Armenii krajem gospodarczo rozwiniętym. Z dnia na dzień Armenia staje się potężniejsza pod względem ekonomicznym, na arenie międzynarodowej, z jej demokracją i rządami prawa” – podkreślił lider zwycięskiego ugrupowania.

Wszystko zaczęło się w kwietniu

Poprzednik Paszinjana, były prezydent Armenii i lider Republikańskiej Partii Armenii Serż Sarkisjan, przeniósł się na fotel premiera w kwietniu po odbyciu dwóch kadencji prezydenckich, aby dalej utrzymać się przy władzy.

Armenia: Ostatni akord rewolucji. W niedzielę wybory parlamentarne

W niedzielę (9 grudnia) w Armenii odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne do Zgromadzenia Narodowego. Wszystko wskazuje na to, że komitet pełniącego obowiązki premiera Nikola Paszinjana zostanie największą siłą w nowym parlamencie.
 

Prezydent Armenii Armen Sarkisjan 1 listopada podpisał dekret o rozwiązaniu …

Paszinjan – były dziennikarz – poprowadził falę protestów napędzanych przez gniew opinii publicznej w związku z powszechnym ubóstwem, wysokim bezrobociem i szalejącą korupcją, która rozkwitła pod rządami poprzedniej ekipy. Zmusiło to Serża Sarkisjana do ustąpienia z urzędu premiera. Jednak mniejszościowy rząd Paszinjana nie posiadając odpowiedniego zaplecza w parlamencie, nie mógł w pełni wprowadzić wszystkich reform, które obiecał zubożałemu społeczeństwu.

W październiku polityk podał się do dymisji, aby w ten sposób doprowadzić do przedterminowych wyborów. Choć lokalni obserwatorzy informowali o licznych naruszeniach ordynacji, to w ocenie konstytucjonalistów nie miały one zasadniczego wpływu na wynik głosowania.

Wielki sukces i ogromna odpowiedzialność

Czy premier Armenii poradzi sobie z ogromną odpowiedzialnością i czy nie zawiedzie zaufania społeczeństwa, którym obdarzyło go podczas niedzielnego głosowania? Przed Paszinjanem stoją ogromne wyzwania jak np. walka z korupcją, czy pobudzenie gospodarki.  Społeczeństwo oczekuje szybkiej i wyraźnej poprawy sytuacji gospodarczej w kraju, co będzie możliwe  jedynie poprzez gruntowne reformy i przyciągnięcie kapitału z zagranicy.

Kolejne napięcia na linii Serbia – Kosowo

Utworzenie regularnych sił zbrojnych w Kosowie może doprowadzić do zbrojnej odpowiedzi Belgradu – ostrzegła w środę premier Serbii Ana Brnabić. Listopad stał pod znakiem wzrostu napięcia między Prisztiną i Belgradem między innymi po tym, jak Kosowo nałożyło stu procentowe cła …

Do tej pory wszystkie niepowodzenia, można było tłumaczyć niekorzystną arytmetyką w Zgromadzeniu Narodowym. Jednak od niedzielnego głosowania taka wymówka jest już nieaktualna i nowemu premierowi przyjdzie w pełni odpowiadać za swoją politykę.