Amerykańskie rakiety zapewnią bezpieczeństwo w regionie?

Rozmowy delegacji Polski i USA z prezydentem Andrzejem Dudą i wiceprezydentem Mikem Pencem w Warszawie, źródło Robert Suchy MON

Rozmowy delegacji Polski i USA z prezydentem Andrzejem Dudą i wiceprezydentem Mikem Pencem w Warszawie, źródło Robert Suchy MON

W obecności prezydenta Andrzeja Dudy i wiceprezydenta USA Mike`a Pence’a minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał wczoraj dokument potwierdzający umowę na zakup systemów rakietowych HIMARS dla polskiego wojska. Jednak oczekiwana zwiększona obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce wciąż nie jest przesądzona.

 

Amerykański wiceprezydent Mike Pence, a także sekretarz stanu USA Mike Pompeo są w Warszawie w związku ze współorganizowaną przez Polskę i Stany Zjednoczone międzynarodową konferencją poświęconą sytuacji na Bliskim Wschodzie. W środę (13 lutego) po południu  w Belwederze odbyła się rozmowa „w cztery oczy” wiceprezydenta  Pence`a z Andrzejem Dudą, a także spotkanie delegacji obu państw.

Pence: Ameryka zawsze będzie stała ramię w ramię z Polską

Wiceprezydent USA zapewniał jednak kilkakrotnie, że jego kraj zawsze będzie stał ramię w ramię z Polakami. “Jesteśmy przyjaciółmi, jesteśmy sojusznikami. Stoimy z Wami ramię w ramię, broniąc bezcennego daru wolności” – powiedział.

Pence przypomniał m.in., że 20 lat temu Polska przyłączyła do “NATO-wskiego przymierza”. “To jest przymierze, które gwarantuje wspólną obronę. Zawsze będziemy stali ramię w ramię z narodem polskim, żeby bronić wolności, demokracji, rządów prawa i poszanowania dla godności człowieka” – oświadczył w swoim środowym wystąpieniu.

Pompeo: Polska jednym z najlepszych przyjaciół USA

Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz podkreślał wczoraj zbieżność celów polityki zagranicznej Polski i USA, a sekretarz stanu USA Mike Pompeo określił Polskę mianem jednego z najlepszych przyjaciół USA w Europie. Pompeo od wtorku jest w Warszawie.

Wiceprezydent USA: widmo agresji ze wschodu

Amerykański prezydent zwrócił przy tym uwagę, że “Polacy nie potrzebują wykładów NATO, żeby wiedzieć jak niebezpieczna jest agresywna Rosja”. “Żadne niebezpieczeństwo nie jest bardziej namacalne niż widmo agresji ze Wschodu” – przyznał na wspólnej konferencji prasowej z polskim prezydentem po ich rozmowach w Belwederze. “Nasze kraje są przyjaciółmi, ponieważ przyświecają nam te same wartości, a w świecie, który staje się bardziej nieprzewidywalny i na wiele sposób bardziej groźny od czasów upadku Związku Radzieckiego, nasz sojusz staje się coraz bardziej żywotny i ważniejszy niż kiedykolwiek” – ocenił Pence.

Rosyjskie Iskandery grożą połowie Europy

Rosyjskie Iskandery grożą połowie Europy, bo Rosja rozmieszcza je w Obwodzie Kaliningradzkim tym razem na stałe – poinformowała wczoraj (5 lutego) prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Informację tę potwierdził przewodniczący komisji ds. obrony Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji ) Władimir Szamanow.

Zwrócił przy tym uwagę – odnosząc się do konfliktu w Cieśninie Kerczeńskiej z listopada zeszłego roku – że “mimo lat negocjacji siły rosyjskie nadal zajmują znaczne części Gruzji i Ukrainy, a niedawno wbrew prawu zatrzymały trzy okręty ukraińskie, łącznie z ich załogami”. “Moskwa chce dzielić i zakłócać dzięki swoim zasobom ropy i gazu, nowym arsenałom broni jądrowej i wtrącaniu się w wybory w innych krajach” – ocenił wiceprezydent USA.

Zwrócił także uwagę, że równie ważne jak bezpieczeństwo narodowe jest bezpieczeństwo gospodarcze. Dlatego też – przypomniał – „we wrześniu ubiegłego roku prezydent Trump i prezydent Duda ogłosili nowy amerykańsko-polski dialog strategiczny do spraw energii”. Ma on na celu zapewnienie, “żeby żaden z naszych dwóch krajów i żaden kraj w Europie nie stał się zależny w tej dziedzinie od znowu agresywnej Rosji”.

Nawiązując do kontraktów na dostawy gazu skroplonego z USA do Polski amerykański wiceprezydent wyraził nadzieję współpracę również “w rozwijaniu innych źródeł energii, na przykład jądrowej”.

Prezydent Duda: Nowoczesna broń w obronie wolnego świata

“Ogromnie się cieszę z tego, że polska armia, że polscy żołnierze będą mogli służyć w obronie ojczyzny, będą mogli służyć obronie wolnego świata posługując się tak nowoczesną bronią” powiedział Andrzej Duda po podpisaniu umowy na zakup tej broni.

“Zakup systemów artyleryjskich rakietowych HIMARS, nowoczesnego systemu amerykańskiego, który w ogromnym stopniu doprowadzi do wzmocnienia nie tylko potencjału obronnego Polski, nie tylko potencjału bojowego polskiej armii, ale także przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa naszej części Europy, jako części, a zarazem wschodniej flanki NATO” – zapewnił.

Szef MON: Zabezpieczenie wschodniej flanki NATO

Natomiast szef MON podkreślał przy tej okazji pozytywne zmiany w polskiej armii. “Moją rolą jako ministra obrony narodowej jest doprowadzenie do tego, żeby wojsko polskie było liczniejsze – i tak się dzieje. Żeby wojsko polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt – i tak też się dzieje” – wyliczał Mariusz Błaszczak. Dodał, że dowodem na modernizację jest zarówno kontrakt na dostawy systemu Patriot, jak i umowa dotycząca zakupu śmigłowców Black Hawk dla wojsk specjalnych oraz wczorajsza umowa na dostawy systemu HIMARS.

“System Himars to uzbrojenie, które zwiększy zdolności bojowe Wojska Polskiego i które przysłuży się do tego, że wschodnia flanka NATO będzie zabezpieczona” – ocenił szef MON.

Amerykańskie rakiety dalekiego zasięgu do 2013 r. w Polsce

Umowa o wartości 414 mln dolarów będzie realizowana w ramach zadania modernizacyjnego Homar. Dotyczy ona dostawy pierwszego dywizjonu, w skład którego wejdzie 18 wyrzutni bojowych i dwóch szkoleniowych wraz zapasem amunicji oraz wsparcie logistyczne, szkoleniowe i techniczne. “Dostawy elementów systemu będą realizowane sukcesywnie do 2023 roku” – zapowiada MON w komunikacie.

Ławrow: obecność wojsk USA w Polsce naruszeniem umowy Rosja-NATO

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow zapewnił, że Rosja opowiada się za silną i stabilną Europą. Podkreślił też, że obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce stanowiłaby naruszenie porozumienia Rosja-NATO. Tymczasem Moskwa wyraźnie inwestuje w instalacje wojskowe w obwodzie kaliningradzkim.

Pentagon: Nie ma porozumienia ws. większej obecności wojsk USA w Polsce

Stany Zjednoczone nie osiągnęły jeszcze żadnego porozumienia z Polską w sprawie zwiększenia liczby amerykańskich wojsk w Polsce i rozmowy na ten temat są kontynuowane – oświadczył rzecznik Pentagonu Eric Pahon. Zaprzeczył w ten sposób zapowiedziom amerykańskiej ambasador w Polsce Georgette Mosbacher.

“Jakiekolwiek spekulacje na temat zwiększenia liczby żołnierzy są w tym momencie bezpodstawne. Kontynuujemy dyskusje z naszymi polskimi sojusznikami i żadne porozumienia nie zostały jeszcze osiągnięte” –  przytacza agencja Reutera oświadczenie Pahona. Rzecznik zapewnił także, że o wynikach tych rozmów Pentagon poinformuje  “w stosownym momencie”.

Mosbacher: W Polsce setki żołnierzy USA więcej

Tymczasem środowy dziennik „Financial Times” opublikował rozmowę z ambasador Mosbacher, w której zapowiadała ona „znaczące zwiększenie” liczby amerykańskich żołnierzy. Nie powiedziała, czy w Polsce powstanie stała baza (na czym zależy polskim władzom), ale wyjaśniła, że współczesna armia musi być bardziej mobilna niż taka, “gdzie są szpitale i domy, i gdzie sprowadza się swoje rodziny”. Na pytanie „FT”, czy chodzi o zwiększenie liczby żołnierzy o setki czy tysiące, Mosbacher odpowiedziała, że „będzie ono znaczące”. “Przekracza setkę, setki” – sprecyzowała.

Nadzieje polskiego prezydenta na wiążące decyzje

Tymczasem również polski prezydent wyraził nadzieję na “wiążące decyzje” w tej sprawie. “Mam nadzieję, że nasze wspólne wysiłki w kierunku zwiększenia obecności Armii Stanów Zjednoczonych w Polsce przyniosą wkrótce efekty. Niedługo będą w tych sprawach zapadały pierwsze wiążące decyzje – tak się należy spodziewać” – oświadczył Duda na wspólnej konferencji z Pencem w Belwederze.

Wiceprezydent Pence zapowiedział ze swej strony, że przekaże „przekonanie” polskiego prezydenta o potrzebie zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej na wschodniej flance NATO.

Andrzej Duda i Donald Trump o obronności i energetyce

Zarówno Andrzej Duda, jak i Donald Trump podczas wspólnej konferencji prasowej po rozmowach w Waszyngtonie dużo mówili o współpracy w kwestii bezpieczeństwa. Uznali także budowę gazociągu Nord Stream 2 za zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy.
 
Andrzej Duda spotkał się wczoraj w Białym …