Wojna handlowa USA z całym światem?

Prezydent USA Donald Trump// Źródło: donaldjtrump.com

Prezydent USA Donald Trump// Źródło: donaldjtrump.com

Wojna handlowa USA z całym światem? UE zamierza nałożyć odwetowe taryfy na amerykańską stal i aluminium oraz grozi nałożeniem ceł na sztandarowe produkty eksportowe Stanów Zjednoczonych. Kanada, Meksyk Brazylia i Chiny zapowiadają natomiast „stanowcze reakcje”.

 

To odpowiedź na czwartkową (1 marca) decyzję prezydenta USA o wprowadzeniu już w tym tygodniu 25 proc. cła na import stali i 10 proc. na import aluminium. Donald Trump uważa jednak, że „wojny handlowe są dobre i łatwe do wygrania”.

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos – „Wspólna przyszłość w podzielonym świecie”

W piątek 26 stycznia 48. edycja Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos (WEF) dobiegła końca. Co roku Davos gości ponad 2 tys. światowych przywódców, ekonomistów, liderów opinii, przedstawicieli korporacji, organizacji pozarządowych i mediów.
 

Tegoroczna edycja (23-24 stycznia) odbyła się pod hasłem …

Nakręca się spirala ceł między UE i USA

Prezydent USA zagroził UE kolejnymi cłami, tym razem na europejskie samochody, jeśli Unia rzeczywiście odpowie na planowane wprowadzenie ceł na import stali i aluminium. Tymczasem Bruksela rozważa wprowadzenie taryf odwetowych na amerykańską stal i wiele innych produktów, m.in. na produkty rolne.

„Nie będziemy siedzieć bezczynnie, podczas gdy naszemu przemysłowi zostanie zadany cios, który zagraża tysiącom europejskich miejsc pracy” – zapewnił szef KE Jean-Claude Juncker. „Będziemy nakładać cła na Harley-Davidson, na burbon i na błękitne dżinsy Levi’s” – dodał w niemieckim programie telewizyjnym.

Trump zareagował natomiast na Twitterze. „Wprowadzimy po prostu opłatę na ich samochody sprowadzane do naszego kraju” – ostrzegł w sobotę. Zarzucił przy tym Unii Europejskiej blokowanie sprzedaży amerykańskich aut w Europie. „To wielka nierówność w handlu między nami” – ocenił w kolejnym wpisie na Twitterze.

Według agencji DPA, na którą powołują się media, spełnienie tej groźby dotknęłoby głównie niemiecki przemysł motoryzacyjny. Sprzedaż nowych samochodów sprowadzanych z Niemiec do USA wzrosła bowiem w zeszłym roku o 1 proc. do 1,35 mln sztuk.

Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel zażądał „ostrej reakcji” Unii Europejskiej na amerykańskie taryfy. „UE musi zareagować w sposób zdecydowany na cła zaporowe, które zagrażają tysiącom miejsc pracy w Europie” – napisał w komunikacie Gabriel. Podkreślił też, że Berlin jest „bardzo zaniepokojony” decyzją Trumpa w tej sprawie. Francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire przyrzekł natomiast „silną, skoordynowaną i zjednoczoną odpowiedź UE”na amerykańskie cła. Uprzedził przy tym, że w handlowej wojnie USA – UE będą tylko przegrani.

Wojna handlowa USA z całym światem?

Do wprowadzenia ceł na stal i aluminium odniosły się wczoraj (4 marca) również Chiny, które również zapowiedziały podjęcie działań na rzecz ochrony swoich interesów. Rzecznik chińskiego parlamentu Zhang Yesui, którego wypowiedź przywołują media, zapewnił przed rozpoczynającą się w tym tygodniu sesją parlamentu, że Chiny nie chcą wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Retorsje rozważają ponadto Meksyk, Brazylia i Kanada.

Jaka jest przyszłość partnerstwa euroatlantyckiego?

Gospodarka jest fundamentem trwałości harmonijnej współpracy między narodami Europy i Ameryki Północnej – dowodził wczoraj Andrzej Olechowski podczas dyskusji pt. „Punkt zwrotny. Jak zmienią się transatlantyckie relacje gospodarcze” na Europejskim Forum Nowych Idei (#EFNI).

Międzynarodowe organizacje też ostrzegają

Podobnego zdania jest dyrektor generalny Światowej Organizacji Handlu (WTO) Roberto Azevedo. „Wojna handlowa nie leży w niczyim interesie” – podkreślił w piątek. Wcześniej w piątek Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ostrzegł, że jeśli USA wprowadzi cła na stal i aluminium, to wyrządzi szkody nie tylko poza Stanami Zjednoczonymi, ale również  w gospodarce amerykańskiej. MFW wezwał USA i ich partnerów handlowych do konstruktywnej współpracy na rzecz redukcji barier handlowych i rozwiązywania konfliktów handlowych bez uciekania się do takich środków nadzwyczajnych.

Trump zdecydowany na wojnę handlową

Zapowiadając wprowadzenie ceł na import stali i aluminium Trump argumentował, że pomoże to amerykańskim firmom, które – jego zdaniem – ucierpiały przez niesprawiedliwe umowy handlowe. Prezydent USA tłumaczył swoją decyzję tym, że Stany Zjednoczone „potrzebują wspaniałych producentów stali i aluminium do celów obronnych”. „Gdy kraj (USA) traci wiele milionów dolarów na handlu z niemal każdym krajem, z którym prowadzi interesy, wojny handlowe są dobre i łatwe do wygrania!” – dodał w piątek na Twitterze.

Protekcjonistyczną decyzję Trumpa poparli przedstawiciele amerykańskich producentów stali i aluminium, federacja związków zawodowych AFL/CIO, a także część opozycyjnej Partii Demokratycznej (przedstawiciele stanów, w których dawniej koncentrowała się produkcja stali). Media zwracają uwagę, że prezydenckie plany krytykowali nawet przedstawiciele jego własnego ugrupowania, czyli Partii Republikańskiej. Obawiają się oni bowiem, że wprowadzenie odwetowych ceł może sprowadzić kraj z powrotem na skraj recesji i tym samym pogorszyć ich i tak trudną sytuację przed listopadowymi wyborami do Kongresu.