Znów polsko-rosyjski spór o historię

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, źródło: kremlin.ru

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, źródło: kremlin.ru

Rosyjskie MSZ opublikowało dokumenty Armii Czerwonej ze stycznia 1945 r. Miałyby one dowodzić zbrodni popełnianych przez Armię Krajową. Polska dyplomacja ocenia te działania jako kolejną prowokację wobec Polski.

 

O opublikowaniu skanów dokumentów poinformował w ostatni piątek (17 stycznia) rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. To materiały związane z wkroczeniem Armii Czerwonej do zrujnowanej Warszawy 17 stycznia 1945 roku, czyli ponad 3 miesiące po upadku Powstania Warszawskiego.

Ławrow: Polska nastawia państwa zachodnie przeciw Rosji

Z dokumentów ma wynikać, że polskie podziemie niepodległościowe dopuszczało się zbrodni na ludności cywilnej, zwłaszcza ukraińskiej i żydowskiej. Minister Ławrow stwierdził przy tym, że „byłoby ważne” poznać opinię strony polskiej na temat opublikowanych materiałów. Dodał, że ta publikacja to „kontynuacja działalności mającej na celu ochronę prawdy historycznej”.

Ławrow stwierdził także, że „Warszawa namawia państwa zachodnie do przyjęcia polskiej wersji historii II wojny światowej i takiego jej przedstawiania podczas uroczystości 23 stycznia w Jerozolimie”. W Instytucie Yad Vashem odbędzie się wówczas upamiętnienie ofiar Holokaustu. Uroczystości organizuje fundacja założona przez bliskiego Kremlowi rosyjsko-izraelskiego biznesmena Mosze Kantora.

Polski prezydent Andrzej Duda odmówił przyjazdu do Jerozolimy, ponieważ nie wydano zgody na to, aby mógł tam zabrać głos. Przemawiać będą zaś przedstawiciele władz rosyjskich. Główne uroczystości z okazji Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu odbędą się 27 stycznia w byłym nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. To właśnie tego dnia przypada 75. rocznica wyzwolenia tego obozu.

Komisja Europejska przeciwstawia się fałszowaniu historii

Komisja Europejska potępiła wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, w których próbował zniekształcić historię II wojny światowej oraz przedstawić Polskę jako sprawcę konfliktu.

 

 

W środę (15 stycznia) w Parlamencie Europejskim odbyła się debata o „przeinaczaniu historii Europy oraz upamiętnianiu II wojny światowej”. …

Morawiecki: Wydawało mi się, że świat z Orwella się skończył

Polskie władze odrzucają kolejne rosyjskie oskarżenia pod adresem Polski dotyczące II wojny światowej. Premier Mateusz Morawiecki napisał na Facebooku: „Kolejne >>rewelacje historyczne<< w wydaniu rosyjskim. Tym razem odziały Armii Krajowej miały mordować Żydów i Ukraińców podczas II wojny światowej. Ile jeszcze tego typu bredni potrafią spreparować ci, którzy przez kilkadziesiąt lat zbrodnię w Katyniu przypisywali Niemcom, nie przyznawali się do tajnych układów z Hitlerem w sierpniu 1939 r., w wyniku którego dokonano rozbioru Polski, czy wywołania głodu na Ukrainie na początku lat trzydziestych, w wyniku którego śmierć poniosło ponad 8 mln Ukraińców, Rosjan, Kazachów i innych nacji, wchodzących w skład ówczesnego Związku Sowieckiego?”.

„A wydawało mi się, że świat z Orwella skończył się wraz z upadkiem systemu komunistycznego. Czyżby jednak był jego wielki comeback made in Russia?” – dodał polski premier. Natomiast wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński po uroczystości upamiętnienia aresztowania przez NKWD ratującego podczas wojny m.in. polskich Żydów szwedzkiego przedsiębiorcy i dyplomaty Raoula Wallenberga ocenił, że obecnie coraz częściej mamy do czynienia z próbą zakłamywania historii.

„17 stycznia 1945 r. Rosjanie wkroczyli do Warszawy zrujnowanej po Powstaniu Warszawskim. Wcześniej to właśnie Armia Czerwona stała i patrzyła z drugiego brzegu Wisły na to, jak Warszawa jest niszczona. To nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli komunistycznej i o tym musimy pamiętać, szanując oczywiście indywidualnych żołnierzy” – mówił wiceszef MSZ.

Andrzej Duda nie jedzie do Izraela na obchody wyzwolenia Auschwitz

Prezydent Andrzej Duda nie skorzysta z zaproszenia na obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau organizowane przez instytut Yad Vashem w Jerozolimie.
 
Oficjalnie decyzja prezydenta nie została jeszcze ogłoszona, ale wedle źródeł „Gazety Wyborczej” sprawa jest przesądzona: Andrzej Duda nie pojedzie …

UE wspiera Polskę

Na pytanie o słowa Ławrowa nt. namawiania innych państw do przyjęcia „polskiej wersji historii” wiceminister Jabłoński odpowiedział: „Rozmawiamy z przedstawicielami wszystkich państw, wyjaśniamy, jakie jest nasze stanowisko i przypominamy, jaka była prawda, więc nie należy się dziwić, że inne państwa wypowiadają się w ten sposób i opowiadają się po naszej stronie, ale robią to dlatego, że opowiadają się po stronie prawdy.”

W tym tygodniu w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat fałszowania historii przez Rosję. Występujący na niej przedstawiciele europarlamentarnych frakcji poparli wówczas Polskę, a krytykowali Rosję. Również wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova ostro odniosła się do ostatnich rosyjskich stwierdzeń, że Polska ponosi winę za wybuch II wojny światowej oraz brała udział w Holokauście.

„KE w pełni odrzuca wszelkie fałszywe twierdzenia, które próbują zniekształcać historię II wojny światowej lub przedstawiać ofiary, takie jak Polska, jako sprawców” – powiedziała Jourova. We wrześniu ubiegłego roku PE przyjął także rezolucję potępiającą pakt Ribbentrop-Mołotow i zrównującą totalitaryzm stalinowski z totalitaryzmem nazistowskim, co mocno wówczas rozwścieczyło Rosję.

Unijne sankcje na Rosję znów przedłużone

Przedstawiciele państw członkowskich UE przedłużyli wczoraj sankcje gospodarcze wobec Rosji o kolejne sześć miesięcy – do końca lipca przyszłego roku.  Tymczasem prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił tego samego dnia, że „szansa rozwiązania konfliktu w Donbasie nie została utracona”.

Putin: Zamkniemy brudne usta polityków

Prezydent Rosji Władimir Putin odniósł się do sporów historycznych wczoraj (18 stycznia) podczas otwarcia centrum archiwalnych dokumentów dotyczących II wojny światowej w Petersburgu. Skrytykował przy tym ostro wypowiedzi, które nie idą w parze z obecną rosyjską narracją na temat okresu II wojny światowej. „Zamkniemy brudne usta, otwierane przez niektórych zagranicznych polityków po to, by osiągnąć chwilowe polityczne cele, zamkniemy je prawdziwą gruntowną informacją” – powiedział Putin.

Zapowiedział też otwarcie nowego wielkiego archiwum dokumentów dotyczących historii XX wieku. „Obowiązkowo utworzymy centrum dokumentów archiwalnych, materiałów filmowych i zdjęciowych. I zamkniemy usta tym, którzy próbują przeinaczyć historię, ukazać ją w fałszywym świetle i umniejszyć rolę naszych ojców i dziadów, naszych bohaterów, którzy ginęli, broniąc swojej ojczyzny i praktycznie całego świata przed brunatną zarazą, przed nazizmem” – oświadczył rosyjski prezydent. O takich planach mówił też w ostatnią środę (15 stycznia) podczas swojego dorocznego orędzia.

Nowe centrum archiwalnych dokumentów być „dostępne dla wszystkich Rosjan i dla całego świata”. Rosja ma o swojej historii mówić cały czas. „Tak jak Izrael, który ani na sekundę nie pozwala zapomnieć o Holokauście” – stwierdził Putin. 9 maja w Moskwie mają się odbyć wielkie uroczystości z okazji zakończenia II wojny światowej. Zdaniem niezależnych rosyjskich komentatorów, obecna aktywność rosyjskich władz w kwestiach historycznych ma związek właśnie z przygotowaniami do tych obchodów.

Rosja: Rząd Dmitrija Miedwiediewa podał się do dymisji

Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew podał swój rząd do dymisji. Prezydent Władimir Putin poinformował, że dotychczasowy premier zostanie zastępcą szefa Rady Bezpieczeństwa Rosji.

 

O zmianie rządu Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin poinformowali 2 godziny po tym, jak rosyjski prezydent wygłosił swoje doroczne …