Zawieszenie broni w północnej Syrii

Wiceprezydent USA Mike Pence, źródło: Flickr, fot. Gage Skidmore (CC BY-SA 2.0)

Przez 5 kolejnych dni w północnej Syrii obowiązywać będzie zawieszenie broni. Obie walczące tam strony – Turcja i syryjscy Kurdowie – poinformowały, że będą tego ustalenia przestrzegać.

 

Turecka operacja wojskowa przeciw syryjskim Kurdom rozpoczęła się 10 dni temu. Władze Turcji ogłosiły, że chcą stworzyć w Syrii głęboką na 32 kilometry strefę bezpieczeństwa wzdłuż niemal całej granicy turecko-syryjskiej, aby umożliwić tam powrót 3,6 miliona uchodźców. W tym celu postanowiły wypchnąć z tych terenów kurdyjskie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), które Ankara uznaje za organizację terrorystyczną.

Ale wkroczenie wojsk tureckich i protureckich rebeliantów na kurdyjskie tereny uniemożliwia także ogłoszenie tam przez Kurdów autonomii, czego Turcja bardzo się obawia z powodu własnej mniejszości kurdyjskiej. Ankara zapewne chce więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Pozbyć się syryjskich uchodźców ze swojego terytorium i osłabić kurdyjskie dążenia do samostanowienia.

Oficjalnie w wyniku walk zginęło już 214 kurdyjskich bojowników, 183 protureckich rebeliantów, 4 żołnierzy tureckich oraz 70 cywilów. Organizacje humanitarne oraz przebywający w rejonie walk niezależni dziennikarze informują jednak, że ofiar cywilnych może być więcej. ONZ alarmuje też, że swoje domy musiało już opuścić ponad 200 tys. osób.

Turcja kontynuuje ofensywę w Syrii

Mimo protestów społeczności międzynarodowej Turcja kontynuuje inwazję w Syrii – do soboty zginęło tam co najmniej 38 cywilów i 81 kurdyjskich bojowników, a ponad 191 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. 

USA wynegocjowały zawieszenie broni

Z wizytą do Ankary udał się w związku z walkami w północnej Syrii wiceprezydent USA Mike Pence. Początkowo otoczenie prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana sugerowało, że nie spotka się on z amerykańskim wysłannikiem, ale ostatecznie do spotkania doszło. Odbyło się jednak w wyraźnie chłodnej atmosferze. Po nim poinformowano, że Stany Zjednoczone wynegocjowały z władzami tureckimi 5-dniowe zawieszenie broni. Ten czas ma pozwolić siłom kurdyjskim na opuszczenie tzw. strefy bezpieczeństwa wyznaczonej przez Turcję na terenie Syrii.

„Będzie przerwa w operacji wojskowej na 120 godzin. Stany Zjednoczone ułatwią wycofanie się kurdyjskich oddziałów z terenów walk. Turcja zobowiązała się do bezterminowego zawieszenia broni, kiedy oddziały kurdyjskie wycofają się” – powiedział Pence. Dodał też, że w związku z zawieszeniem broni USA nie nałożą na Turcję sankcji, które miały obejmować m.in. 50-proc. cła na stal oraz zerwanie negocjacji nad wartą 100 mld dolarów umową handlową między obydwoma krajami.

Pence dodał też, że jeśli po okresie zawieszenia broni Turcja całkowicie zakończy ofensywę, to USA zdejmą też już nałożone sankcje na trzech tureckich ministrów – obrony, energii oraz spraw wewnętrznych oraz na resorty obrony i spraw wewnętrznych. „To porozumienie nie zostałoby osiągnięte trzy dni temu. Aby do niego doszło, potrzeba było trochę >>twardej<< miłości. Świetne dla wszystkich. Jestem dumny ze wszystkich! Miliony istnień zostaną ocalone!” – napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump.

UE zawiesi eksport broni do Turcji

Unia Europejska zawiesza eksport broni do Turcji. To odpowiedź państw członkowskich UE na tureckie działania zbrojne w północnej Syrii, które są wymierzone przeciw Kurdom.

 

Niemal tydzień trwa już operacja tureckiej armii przeciw syryjskim Kurdom. W akcji o kryptonimie „Źródło pokoju” wojska …

Turcja i Kurdowie obiecują przestrzegać umowy

Turcja potwierdziła już, że będzie przestrzegać zawieszenia broni, choć w swoich komunikatach turecki MSZ nazywa tę sytuacje tylko „wstrzymaniem ognia”. Szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu powiedział, że „Turcja dostała już to, co chciała i sama sugerowała takie rozwiązanie”. „Nasza propozycja rozwiązanie sprawy Syrii to porzucenie przez terrorystów broni i wycofanie się poza strefę buforową” – mówił z kolei prezydent Erdogan.

Również dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne – SDF (YPG jest ich częścią) zadeklarowały, że będą przestrzegać zawieszenia broni. Potwierdził to dowódca SDF gen. Mazlum Abdi. Zastrzegł jednak, że wycofanie się jego wojsk dotyczy jedynie obszaru od Ras al-Ajn do Tall Abjad. Gen. Abdi zaznaczył jednak, że nie rozmawiano o innych obszarach. Oznacza to, że Kurdowie pozostaną w północno-wschodniej części kraju, gdzie Turcja także chce utworzyć strefę bezpieczeństwa.

Volkswagen wstrzymuje wielką inwestycję w Turcji

Niemiecki koncern motoryzacyjny poinformował, że wstrzymuje ogłoszenie decyzji o wartej 1,3 mld euro inwestycji w Turcji. To pokłosie europejsko-tureckich sporów o operację jaką prowadzi w północnej Syrii armia Turcji.

 

Volskwagen miał w tym tygodniu ogłosić decyzję o budowie wielkiej fabryki motoryzacyjnej …

List Trumpa do Erdogana

Tymczasem w USA media (m.in. telewizje Fox News i MSNBC) ujawniły treści listu, jaki Trump wysłał do Erdogana 9 października, a więc dzień po tym, jak rozpoczęła się turecka operacja przeciw Kurdom. Turcy wkroczyli do Syrii 2 dni po tym jak z tych terenów wycofani zostali żołnierze amerykańscy, dotąd walczący ramię w ramię z Kurdami przeciw Państwu Islamskiemu.

Prezydent USA napisał do prezydenta Turcji: „Nie chcesz być odpowiedzialny za rzeź tysięcy ludzi, a ja nie chcę być odpowiedzialny za zniszczenie tureckiej gospodarki. Pracowałem ciężko, by rozwiązać Twoje problemy. Nie zawiedź świata!”.

Trump dodał też, że gen. Mazlum Abdi jest gotowy do ustępstw. „Załączam kopię listu jaki od niego otrzymałem. Historia oceni cię przychylnie, jeśli załatwisz to dobrze i po ludzku. Zapamięta cię na zawsze jako diabła, jeśli sprawa nie skończy się dobrze. Nie zgrywaj twardziela. Nie bądź głupcem!” – napisał prezydent USA. „Zadzwonię później” – zakończył Trump.

Choć list miał pokazać amerykańskie starania o zaprzestanie tureckiej operacji przeciw Kurdom oraz twarde stanowisko Trumpa, przez większość amerykańskich mediów został uznany za niepoważny i dowodzący słabej orientacji prezydenta USA w języku dyplomacji. Natomiast prezydent Turcji miał być listem rozwścieczony. „Podarł go i wyrzucił do kosza zaraz po przeczytaniu” – poinformowała BBC, powołując się na swoje źródła w otoczeniu Erdogana.

UE nałoży sankcje na Turcję za operację przeciw Kurdom w Syrii?

Komisja Europejska, a także wiele państw członkowskich UE potępiło turecką operację wojskową na północy Syrii, która jest wymierzona w syryjskich Kurdów. W UE zaczyna się mówić o sankcjach wobec Turcji.

 

Turecka operacja pod kryptonimem „Wiosna pokoju” rozpoczęła się 2 dni po …