Zawieszenie broni w Górskim Karabachu. Jakie są szczegóły porozumienia?

Rosja, Armenia, Azerbejdżan, Górski Karabach, Siergiej Ławrow

O zawieszeniu broni między Armenią a Azerbejdżanem poinformował w nocy z piątku (9 października) na sobotę rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow (na zdj.)./ Foto via twitter [@MID_RF]

Dwa państwa toczące ze sobą walki o sporny region Górskiego Karabachu zawarły zawieszenie broni, poinformował w nocy z piątku (9 października) na sobotę rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

 

Do porozumienia doszło po 10-godzinnych rozmowach szefów dyplomacji Armenii i Azerbejdżanu z udziałem strony rosyjskiej w Moskwie. Zawieszenie broni zacznie obowiązywać w sobotę (10 października) w południe.

Zdaniem ekspertów trudno jest określić dokładny bilans ofiar konfliktu ze względu na działania dezinformacyjne obu stron i brak niezależnych obserwatorów oraz dziennikarzy w regionie.

W piątek (9 października) administracja Górskiego Karabachu podała, że w ostrzale artyleryjskim, jaki od czwartku prowadził Azerbejdżan, zginęło kolejnych 26 żołnierzy sił samoobrony. Łączne straty od 27 września po stronie separatystycznej enklawy wynoszą 376 osób.

USA: Jednak bez "wirtualnej" debaty Trumpa z Bidenem? / Europa i świat w skrócie.

Nagroda przyznana za „wysiłki na rzecz zwalczania głodu, za wkład w szerzenie pokoju na obszarach dotkniętych konfliktami”  / Europa i świat w skrócie.

Jakie są szczegóły porozumienia?

Walczące strony mają przeprowadzić wymianę jeńców i ciał zabitych. Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział też, że Armenia i Azerbejdżan zgodziły się na rozpoczęcie zasadniczych negocjacji w celu rozwiązania konfliktu o Górski Karabach.

W rozmowach tych mediatorem ma być Grupa Mińska Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), na której czele stoją Rosja, USA i Francja. Moskiewskie konsultacje rozpoczęły się w piątek po południu. Prowadzili je ministrowie spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu – Zohrab Mnacakanian i Dżejhun Bajramow – z udziałem ich rosyjskiego odpowiednika.

Szefów dyplomacji zwaśnionych krajów zaprosił dzień wcześniej do Moskwy prezydent Władimir Putin. Rosja pozostaje w bardzo bliskich relacjach z Armenią, w której posiada bazę wojskową, a oba kraje należą do tego samego sojuszu wojskowego. Jednocześnie Moskwa podtrzymuje przyjazne stosunki z Baku.

Górski Karabach: Armenia i Azerbejdżan oskarżają się o ostrzały miast i cywilów

Baku oskarżyło Erywań o to, że ostrzelano drugie co do wielkości azerbejdżańskie miasto. Władze Armenii zaprzeczają.

Górski Karabach: Długoletni spór

W walkach o Górski Karabach, które wybuchły w 1988 roku (jeszcze przed upadkiem ZSRR), a potem przerodziły się w wojnę między już niepodległymi Armenią a Azerbejdżanem, zginęło ok. 30 tys. osób. I choć w 1994 r. podpisane zostało zawieszenie broni, to konflikt tlił się w dalszym ciągu, a w ostatnich miesiącach się nasilił.

Nieuznawana przez świat enklawa, w większości zamieszkana i kontrolowana przez Ormian mimo ogłoszenia secesji formalnie wciąż pozostaje częścią Azerbejdżanu. Od lat 90. sytuacja w regionie jest napięta, a na granicy Górskiego Karabachu regularnie dochodzi do starć.

W ostatnich miesiącach walki między siłami Armenii i Azerbejdżanu uległy zdecydowanemu nasileniu, a do otwartego wznowienia działań wojennych doszło 27 września. Władze lokalne i Armenia oskarżają Azerbejdżan o ataki na ludność cywilną, zwłaszcza w nieformalnej stolicy regionu, Stepanakercie.

Górski Karabach: Trwają walki, ale też dyplomatyczne starania o wstrzymanie ognia

Mediować w sporze chce Gruzja. Jaki stosunek do konfliktu ma Iran, Rosja oraz Turcja?

Konflikt, który formalnie trwa 30 lat

Ludność ormiańska (której było tam więcej), przy poparciu Erywania, ogłosiła niepodległość tego regionu i oderwanie się od Azerbejdżanu. Pojawiły się bowiem obawy, że przy utrzymaniu negatywnego dla Ormian trendu demograficznego, w przyszłości to Azerowie będą w tym regionie stanowili większość.

W wyniku walk zakończonych w 1994 r. rozejmem w Biszkeku w Kirgistanie (podpisanym pod auspicjami Rosji) zginęło ok. 17 tys. osób – 6 tys. Ormian i 11 tys. Azerów. Doszło także do wypędzania ludności cywilnej na masową skalę.

Konflikt o Górski Karabach nigdy nie zakończył się żadnym traktatem pokojowym, a do dziś obowiązuje jedynie systematycznie naruszany rozejm z 1994 r. Od 2008 r. toczą się armeńsko-azerbejdżańskie rozmowy, ale nie przyniosły one dotąd żadnego wymiernego rezultatu. Erywań i Baku utrzymują wzajemne stosunki tylko w minimalnym stopniu.