Wielka Brytania stworzy europejską misję morską w Cieśninie Ormuz?

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt, źródło: Flickr/NHS Confederation (CC BY 2.0)

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt, źródło: Flickr/NHS Confederation (CC BY 2.0)

Propozycję utworzenia europejskiej misji morskiej w Cieśninie Ormuz przedstawił w Izbie Gmin minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt. Ma ona związek z zatrzymaniem w tamtym regionie przez irańskie siły brytyjskiego tankowca. Według informacji Reutersa, zainteresowanie misją wyraziło już kilka krajów, w tym Polska.

 

Tankowiec „Stena Impero” od ubiegłego piątku znajduje się w irańskim porcie Bandar Abbas. Załoga przebywa na pokładzie, ale nie moze z niego zejść, ani wypłynąć w dalszą drogę. Według Iranu brytyjski statek uderzył w irański kuter i zlekceważył ten fakt.

Ale strona brytyjska odpowiada, że to nieprawda, a cała sytuacja jest odwetem za zatrzymanie u wybrzeży Gibraltaru na początku lipca przez brytyjskie wojsko płynącego pod banderą Panamy tankowca „Grace 1” z irańską ropą, który miał zmierzać do Syrii, co stanowiłoby złamanie unijnych sankcji.

Hunt: Rażące naruszenie konwencji i akt piractwa

Występując we poniedziałek (21 lipca) przed Izbą Gmin, Jeremy Hunt stwierdził, że zatrzymanie „Stena Impero” to „rażące naruszenie międzynarodowych konwencji oraz akt piractwa”. „Zgodnie z prawem międzynarodowym Iran nie miał prawa do przeszkodzenia jednostce w przeprawie, a tym bardziej wejść na jej pokład” – powiedział szef brytyjskiej dyplomacji. Londyn przekonuje, że całe zdarzenia miało miejsce na wodach terytorialnych Omanu.

Odrzucił też porównania zatrzymania „Stena Impero” do zatrzymania „Grace 1”. „Nie ma porównania między nielegalnym przejęciem przez Iran jednostki pływającej po uznawanym szlaku żeglugi, gdzie miała ona wszelkie prawo się znajdować, a egzekwowaniem unijnych sankcji wobec statku, który dobrowolnie wpłynął na wody brytyjskiego terytorium zamorskiego” – podkreślił Hunt.

Przy okazji minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii poinformował, że odbył już „konstruktywne rozmowy z wieloma państwami, które dotyczą utworzenia europejskiej misji morskiej, która zapewniłaby bezpieczeństwo żeglugi w rejonie Cieśniny Ormuz”. Przypomniał też, że tym szlakiem przewożone jest 21 proc. światowego wydobycia ropy naftowej i 25 proc. światowego wydobycia skroplonego gazu ziemnego.

„Jeśli Iran będzie dalej działać tak niebezpiecznie, to musi zaakceptować to, że ceną będzie zwiększona obecność zachodniego wojska na wodach wzdłuż jego wybrzeża. I to nie dlatego, że chcemy eskalować napięcie, ale po prostu dlatego, że swoboda nawigacji po wodach międzynarodowych jest zasadą, której Wielka Brytania i jej sojusznicy zawsze będą bronić” oświadczył w Izbie Gmin Hunt.

Zaapelował też do armatorów, aby informowali wcześniej władze w Londynie o planach przejścia statku przez Cieśninę Ormuz. Dodał, że rozwiązaniem może być pokonywania tego szlaku w konwoju statków. Wyjaśnił jednak, że sama brytyjska marynarka wojenna nie będzie w stanie zapewnić ochrony każdemu statkowi. W przypadku „Stena Impero” nie pomogła nawet obecność w okolicy brytyjskiej fregaty HMS „Montrose”

Iran zatrzymuje brytyjski tankowiec, Londyn odpowie sankcjami?

Pływający pod brytyjską banderą tankowiec „Stena Impero” został zatrzymany w Cieśninie Ormuz przez irańskich komandosów. Teheran podał, że „jednostka złamała morskie przepisy”. Statek i 23-osobowa załoga znajdują się w porcie w Banda Abbas. W Londynie po raz drugi zbiera się …

Polska wg Reutersa „zainteresowana” udziałem w misji

Jak podał Reuters, Londynowi udało się zainteresować europejskich sojuszników pomysłem wspólnej misji morskiej w Cieśninie Ormuz. Wstępne poparcie dla tej inicjatywy miały wykazać Włochy, Francja i Dania, a także Holandia, która poprosiła jednak o nieco więcej czasu do namysłu. Z kolei Polska, Niemcy, Hiszpania i Szwecja miały wyrazić na razie „zainteresowanie” tym pomysłem.

Oficjalnie jednak jeszcze żadna europejska stolica nie poparła głośno Londynu w kwestii stworzenia takiej misji. Być może sceptycyzm i ostrożność w tej kwestii wynikają z tego, że podobny pomysł rzucili w czerwcu na forum NATO Amerykanie. Wtedy jednak państwa europejskie zareagowały mało entuzjastycznie, bojąc się sprowokowania przez USA konfliktu zbrojnego z Iranem. Teraz reakcją wielu państw UE jest „ostrożne poparcie”, ale to i tak o wiele więcej niż w przypadku amerykańskiej propozycji sprzed nieco ponad miesiąca.

„Taka propozycja sformułowana przez Brytyjczyków, a nie Amerykanów, sprawia, że dla europejskich krajów jest ona łatwiejsza do zaakceptowania. Swoboda żeglugi jest kluczowa i jest to coś zupełnie innego od amerykańskiej kampanii wywierania maksymalnej presji na Iran” – powiedział Reutersowi jeden z wyższych rangą unijnych dyplomatów.

Ewentualna koalicja państw prowadzących w Cieśninie Ormuz misję morską byłaby jednak prawdopodobnie formowana poza strukturami Unii Europejskiej, którą Wielka Brytania ma opuścić do 31 października. Nie będzie więc działać na takich samych zasadach jak unijna operacja „Atalanta”, która od 2008 r. operuje na wodach Zatoki Adeńskiej i Oceanu Indyjskiego i zwalcza piractwo u wybrzeży Somalii. W operację tę zaangażowane są 23 państwa członkowskie UE, w tym Polska.

Dwugłos Europy w sprawie Iranu

Zatrzymanie irańskiego statku u wybrzeży Gibraltaru przez Wielką Brytanię oraz próba nawiązania dialogu przez Francję w sprawie aresztowanej w Iranie obywatelki Francji pokazują dwa różne podejścia do rozwiązywania przez państwa europejskie kwestii irańskiej.
 

 

4 lipca zatrzymany został statek „Grace 1”. Powodem …

Iran ostrzega przed wywołaniem konfliktu zbrojnego

Tymczasem Iran negatywnie ocenił brytyjski pomysł stworzenia europejskiej misji morskiej w rejonie Cieśniny Ormuz. Irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif ostrzegł Zachód przed „wywołanien konfliktu zbrojnego”. „Rozpocząć konflikt jest łatwo, zakończenie go może być niemożliwe” – stwierdził Zarif podczas swojej wizyty w Nikaragui.

Przy tej okazji szef irańskiej dyplomacji zwrócił się też do nowo wybranego przewodniczącego brytyjskiej Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona, który dziś odbierze w Pałacu Buckingham nominację na nowego premiera. „Ważne jest to, aby wszyscy zdali sobie sprawę i aby Boris Johnson zrozumiał, że Iran nie dąży do konfrontacji. Iran chce mieć normalne stosunki, oparte na wzajemnym szacunku” – powiedział Zarif i po raz kolejny zaprzeczył, że zatrzymanie tankowca „Stena Impero” ma inne podłoże niż konieczność wyjaśnienia okoliczności kolizji na morzu.

„Statek ten nie odpowiadał na ostrzeżenia i przeszedł przez niewłaściwy kanał, zagrażając bezpieczeństwu żeglugi i nawigacji w Cieśninie Ormuz, za co my jesteśmy odpowiedzialni” – powiedział Zarif. Natomiast zatrzymanie tankowca „Grace 1” u wybrzezy Gibraltaru przez brytyjskim komandosów nazwał „piractwem”.

Zatrzymanie tankowca koło Gibraltaru. Łamał unijne sankcje wobec Syrii?

Oddział brytyjskich komandosów zajął u wybrzeży Gibraltaru statek podejrzany o dostarczanie irańskiej ropy do Syrii wbrew nałożonym przez Unię Europejską sankcjom. Iran wezwał w odpowiedzi do swojego MSZ ambasadora Wielkiej Brytanii w Teheranie. Wątpliwości co do akcji wyraziła natomiast Hiszpania.
 

Zajęcia …