Węgry zaostrzają warunki w sprawie Ukrainy

Viktor Orbán, Węgry

Premier Węgier Viktor Orbán [© European Union, 2023 - Source: EUCO]

Węgry zwiększyły wczoraj swoje warunki dotyczące pomocy dla Ukrainy. Viktor Orbán wysunął postulat, aby decyzję o dalszym wsparciu i jego zakresie podejmować co roku – w przeciwnym razie grozi wetem.

 

1 lutego odbędzie się nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej, na którym ma zapaść decyzja w sprawie nowego wsparcia budżetowego Unii Europejskiej dla Ukrainy w wysokości 50 mld euro. Aby jednak było to możliwe, trzeba przełamać opór premiera Węgier Viktora Orbána.

– Jeśli chcemy pomóc Ukrainie, róbmy to poza unijnym budżetem i w planie rocznym! To jedyna demokratyczna pozycja na pięć miesięcy przed wyborami – napisał Orbán na platformie X, odnosząc się do czerwcowych wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Postulat Orbána to odpowiedź na ostatni apel przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, aby zapewnić Ukrainie „przewidywalne finansowanie na cały 2024 rok i późniejszy okres”, tak aby pomóc państwu odzyskać „jego prawowite terytorium”.

PE potępił łamanie praworządności na Węgrzech

Parlament Europejski przyjął dziś (18 stycznia) Rezolucję potępiającą łamanie praworządności na Węgrzech i krytykującą Komisję Europejską za odblokowanie części unijnych funduszy Budapesztowi. 

„Antydemokratyczna” postawa

Unijni ambasadorowie pracują nad skłonieniem Węgier do ustępstw w sprawie Ukrainy.

Większość państw członkowskich UE jest przeciwna decydowaniu w kwestii kwoty i warunków pomocy co roku, gdyż uniemożliwiłoby to Ukrainie długoterminowe planowania i dałoby Budapesztowi możliwość „corocznego weta”.

Podczas środowej (17 stycznia) debaty w Parlamencie Europejskim europosłowie naciskali na Komisję Europejską i państwa członkowskie, aby sprzeciwić się Orbánowi i nie odblokowywać unijnych funduszy dla Węgier zamrożonych w tej chwili w związku z obawami o stan praworządności w tym kraju.

W swoim poście Orbán skrytykował „liberalnych” polityków za chęć „dawania Ukrainie pieniędzy przez następne cztery lata”. Jego zdaniem tuż przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego byłoby to „antydemokratyczne”.

Szef sztabu Orbána Gergely Gulyás nie spodziewa się jednak, że na nadzwyczajnym lutowym szczycie Rady Europejskiej dojdzie do przełomu w kwestii pakietu wsparcia dla Ukrainy, umocowanego w unijnym budżecie.

– Stanowiska są bardzo od siebie odległe, więc nie wiadomo, czy uda się osiągnąć porozumienie – ocenił wczoraj w rozmowie z dziennikarzami.

– Nie byłaby to jednak tragedia – dodał.

Możliwe są bowiem inne rozwiązania, obejmujące pozostałych 26 państw Unii Europejskiej i pomijające Węgry.

Debata w PE o unijnych funduszach dla Węgier. "Orbán to szalony autokrata"

Europosłowie podczas debaty w Parlamencie Europejskim nie szczędzili Komisji Europejskiej krytyki za zbyt łagodną postawę wobec Budapesztu.

Rozwiązania alternatywne

Inne możliwe opcje to przedłużenie o rok obowiązującego w ubiegłym roku systemu opartego na pożyczkach, zaciągnięcie kolejnego wspólnego długu albo stworzenie specjalnego mechanizmu finansowego, służącego dystrybucji dotacji, wymieniają unijni dyplomaci i urzędnicy zaznajomieni ze stanem dyskusji w tej sprawie.

Część państw UE wolałaby jednak uniknąć alternatywnych rozwiązań, pomijających Węgry.

Chociaż Orbán był osamotniony ze swoją pozycją na ostatnim szczycie Rady Europejskiej w grudniu, wcale nie jest powiedziane, że tak będzie i teraz. Niektórzy unijni dyplomaci obawiają się, że nowy sojusz Budapesztu z premierem Słowacji Robertem Ficą może jeszcze bardziej skomplikować sytuację.