Biały Dom: Pod koniec sierpnia spotkanie Bidena z Zełenskim. Ukraina liczy na rezultaty

Ukraina, USA, Wołodymyr Zełenski, Antony Blinken

W maju Kijów odwiedził sekretarz stanu USA Antony Blinken jako najwyższy dotychczas przedstawiciel nowej amerykańskiej administracji, jaki złożył wizytę na Ukrainie. Na zdjęciu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. / Zdjęcie: Twitter [@ZelenskyyUa]

W obliczu porozumienia z Niemcami w sprawie Nord Stream 2 Waszyngton zapowiedział, że 30 sierpnia prezydent Joe Biden przyjmie w Białym Domu swojego ukraińskiego odpowiednika Wołodymyra Zełenskiego. Choć Ukraina oczekuje owocnego spotkania, to strona amerykańska nie mówi o konkretnych rezultatach rozmów.

 

Ukraiński przywódca domagał się spotkania z amerykańskimi władzami jeszcze w czerwcu, przed szczytem Joego Bidena z Władimirem Putinem w Genewie. Wołodymyr Zełenski chciał upewnić się, że Biden przystępując do rozmów z Putinem będzie bronił ukraińskich postulatów, zwłaszcza w kwestii Nord Stream 2 i konfliktu w Donbasie.

Prezydent USA zgodził się wówczas na rozmowę telefoniczną z Zełenskim (podczas której wbrew początkowym sugestiom Kijowa nie padły jednak żadne szczególne deklaracje), ale wizyta musiała poczekać. Dziś (22 lipca) Biały Dom poinformował, że dojdzie do niej dopiero pod koniec sierpnia.

Jest porozumienie USA i Niemiec ws. Nord Stream 2. Polska i Ukraina odrzucają układ Berlina z Waszyngtonem

Niemcy i USA zakończyły trwający od lat spór o gazociąg Nord Stream 2.

Czego spodziewać się po spotkaniu prezydentów?

Przywódcy mają rozmawiać o obawach Kijowa związanych z będącym na ukończeniu gazociąg Nord Stream 2, a także o zagrożeniu dla Ukrainy ze strony Rosji. Biden ma wyrazić „niezachwiane wsparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w świetle trwającej rosyjskiej agresji”, poinformowano w oświadczeniu.

Służby prasowe Białego Domu nie wskazały jednoznacznie, czy Ukraina powinna spodziewać się czegoś więcej po spotkaniu Zełenskiego z Bidenem niż tylko ogólnych deklaracji wsparcia. W ubiegłym miesiącu szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba dał do zrozumienia, że rządowi zależy na maksymalnym wykorzystaniu wizyty prezydenta i konkretnych, ważnych dla Ukrainy ustaleniach.

„Pracujemy już nad kluczowymi elementami agendy, ale przede wszystkim nad kluczowymi ustaleniami. Prezydent Zełenski zawsze ma jakiś program – nie zajmujemy się <<polityczną turystyką>>, a jedziemy po konkretne rezultaty”, wyjaśnił.

Ukraina zawiedziona postawą USA ws. Nord Stream 2. Biden interweniuje

Joe Biden zapewnił, że Waszyngton nie rezygnuje ze wspierania Ukraińców.

Ukraina liczy na wsparcie w kwestii euroatlantyckiej integracji

Według Białego Domu rozmowy mają dotyczyć też reform wdrażanych przez Kijów, szczególnie walki z korupcją. Reformy systemowe i wzmacnianie potencjału obronnego to warunki stawiane Ukrainie przez USA, by w przyszłości móc rozmawiać o przyjęciu kraju do NATO.

Natowska akcesja to jeden z głównych celów polityki zagranicznej obecnych ukraińskich władz. Wołodymyr Zełenski liczy w tej kwestii na poparcie ze strony Waszyngtonu i wywarcie przez amerykańskie władze wpływu na europejskich sojuszników. Podczas wizyty w Białym Domu będzie zapewne starał się uzyskać od Bidena bezprecedensowe zapewnienia w sprawie euroatlantyckich perspektyw Ukrainy.

Jednak w przeprowadzonej pod koniec czerwca rozmowie z EURACTIV.pl Szymon Ananicz z Fundacji im. Stefana Batorego stwierdził, że nie spodziewa się przełomu po spotkaniu Bidena z Zełenskim. „Prezydent Biden przedstawił stanowisko Ameryki w trakcie wizyty w Europie. Udzielił poparcie dla starań na rzecz przywrócenia jedności terytorialnej Ukrainy, czyli zakończenia okupacji Donbasu i Krymu, ale równocześnie wezwał Kijów do reform i zwalczania korupcji”, zwrócił uwagę ekspert.

Ukraina w NATO? "Obecnie nie ma na to szans" [WYWIAD]

„Jednym z efektów szczytu Biden – Putin jest faktyczny koniec dyplomatycznej kwarantanny, jaką objęta była Rosja od aneksji Krymu i wojny w Donbasie”, mówi Szymon Ananicz z Fundacji im. Stefana Batorego.

Porozumienie USA z Niemcami ws. Nord Stream 2

Tymczasem USA osiągnęły porozumienie z Niemcami w kwestii gazociągu Nord Stream 2. W ramach umowy Stany Zjednoczone wstrzymują nakładanie sankcji na gazociąg, zaś Niemcy zainwestują w ukraińskie projekty i zobowiążą się do sankcji w razie wrogich działań Rosji.

Z warunków porozumienia są jednak niezadowolone zarówno Kijów, jak i Warszawa, które wskazują, że tworzy ono zagrożenie dla Ukrainy i Europy Środkowej „w wymiarach politycznym, militarnym i energetycznym”, wzmacnia Rosję i prowadzi do podziałów w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Zełenski powiedział w środę, że oczekuje „szczerej i ożywionej” rozmowy z Bidenem na temat Nord Stream 2 podczas spotkania w Waszyngtonie.