USA oraz UE żądają uwolnienia Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta

Wysoki Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2020, fot. Aurore Martignoni

Wysoki Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2020, fot. Aurore Martignoni

USA i Komisja Europejska reagują na zatrzymania liderów Związku Polaków na Białorusi. Domagają się natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych liderów. Oświadczenie w sprawie prześladowania Polaków wydał także szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell.

 

 

 

Oprócz Andżeliki Borys – szefowa Związku Polaków na Białorusi (ZPB), została zatrzymana we wtorek po południu w Grodnie przez funkcjonariuszy milicji – wczoraj zatrzymano dziennikarza Andrzeja Poczobuta, członka zarządu Związku Polaków na Białorusi. Zatrzymano też Irenę Biernacką i Marię Tiszkowską – działaczki ZPB w związku ze sprawą karną o „podżeganie do nienawiści”.

USA i UE reagują

Rzecznik Departamentu Stanu USA oświadczył wczoraj, że reżim Aleksandra Łukaszenki musi zaprzestać represji i natychmiast uwolnić Andżelikę Borys oraz wszystkich bezpodstawnie zatrzymanych.

„Odnotowaliśmy wzrost działań wymierzonych przeciwko polskim dyplomatom oraz szerzej polskiej mniejszości na Białorusi, co jest całkowicie nie do przyjęcia”, przekazał PAP rzecznik Departamentu Stanu USA.

Wcześniej w czwartek białoruskie władze do uwolnienia Borys i Poczobuta wezwała Komisja Europejska.

„Obserwujemy dalszą eskalację represji wobec narodu białoruskiego, w tym zaaranżowane kampanie prześladowań obrońców praw człowieka, opozycji i dziennikarzy. (…) Wzywamy białoruskie władze do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Niedawny wyrok skazujący Andżelikę Borys i aresztowanie Andrzeja Poczobuta to wyraźny znak, że mniejszość polska jest najnowszym celem tej polityki”, podkreśliła w komunikacie KE.

„Oczekujemy, że Białoruś dotrzyma swoich międzynarodowych zobowiązań w zakresie ochrony mniejszości narodowych oraz poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. Wzywamy białoruskie władze do natychmiastowego uwolnienia pani Borys i pana Poczobuta”, poinformowała Komisja Europejska.

O aresztowanych dyskutowano na unijnym szczycie. Borrell zabrał głos

Temat represjonowanych Polaków został podjęty przez premiera Mateusza Morawieckiego na pierwszej części wideoszczytu Rady Europejskiej. Szef polskiego rządu zwrócił uwagę na brutalne postępowanie białoruskich władz.

Jak informuje PAP, premier Morawiecki zażądał działań Unii w sprawie prześladowań Polaków na Białorusi. Morawiecki miał podkreślić, że władze w Mińsku próbują obwiniać Polskę i polskich obywateli o destabilizowanie sytuacji. Premier wskazał, że Polska nie może się na to zgodzić.

Oświadczenie w sprawie prześladowania Polaków wydał także szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell. „Jesteśmy świadkami dalszej eskalacji represji wobec narodu białoruskiego, w tym zorganizowanych kampanii prześladowań obrońców praw człowieka, dziennikarzy i społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi. Ostatnie wydarzenia pokazały, że najnowszym celem tej polityki jest Związek Polaków na Białorusi”, napisano w wydanym oświadczeniu szefa unijnej dyplomacji.

„Unia Europejska oczekuje, że Białoruś dotrzyma swoich międzynarodowych zobowiązań w zakresie poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. Wzywamy Białoruś do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia pani Andżeliki Borys i pana Andrzeja Poczobuta oraz wszystkich obecnie przetrzymywanych więźniów politycznych”, podkreślił Josep Borrell.

Solidarność z zatrzymanymi

W środę odbyła się rozprawa sądowa w areszcie. Andżelika Borys sądzona była z artykułu, mówiącego o złamaniu przepisów, dotyczących organizacji imprez masowych. Borys została skazana na 15 dni aresztu za organizację tradycyjnego, dorocznego jarmarku Grodzieńskigo Kaziuki.

W czwartek zatrzymany został dziennikarz Andrzej Poczobut, członek zarządu Związku Polaków na Białorusi. Przeszukano biura Związku w całym kraju, a kierownictwu postawiono nowe zarzuty karne, grożące kilkuletnimi wyrokami więzienia.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda napisał w czwartek na Twitterze, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego i szefa polskiego MSZ Zbigniewa Raua, że przywódcy polskiej mniejszości na Białorusi są najnowszymi ofiarami tamtejszego reżimu.

Prezydent Andrzej Duda zapewnił w czwartek, że „naszych rodaków na Białorusi nie zostawimy samych sobie, będziemy interweniowali w ich sprawie, m.in., w OBWE, Radzie Bezpieczeństwa ONZ, w ramach Rady Europejskiej i w NATO”. Obecną sytuację na Białorusi określił jako „bezprecedensową”. Jak dodał, ubiegłoroczne wybory prezydenckie zostały sfałszowane.