USA odrzuciło prośbę UE o wyjątki ws. nowych sankcji na Iran

Mural niedaleko dawnej amerykańskie ambasady w Teheranie, źródło: Wikipedia, fot. Ggia (Creative Commons License 3.0 Share-Alike)

Mural niedaleko dawnej amerykańskie ambasady w Teheranie, źródło: Wikipedia, fot. Ggia (Creative Commons License 3.0 Share-Alike)

Stany Zjednoczone chcą, aby Unia Europejska całkowicie przyłączyła się do nowych amerykańskich sankcji wobec Iranu, które mają wejść w życie od przyszłego miesiąca. UE domagała się zaś zrobienia wyjątku dla europejskich firm, które już zainwestowały w Iranie.

 

Waszyngton nie przychylił się do prośby Brukseli. Decyzję amerykańskiej dyplomacji przekazali we wspólnym liście do Rady Unii Europejskiej Sekretarz Stanu Mike Pompeo oraz Sekretarz Skarbu Steven Mnuchin. Do dokumentu dotarła telewizja NBC News. Obaj podkreślili, że nie będzie łagodzenia sankcji, ponieważ USA chcą „wywrzeć bezprecedensową presję na Iran.” Jedyne wyjątki są możliwe tylko w dwóch przypadkach – gdy zagrożone będzie bezpieczeństwo narodowe USA lub gdy chodzić będzie o pomoc humanitarną.

Europejski eksport do Iranu rośnie

Unia Europejska, która obok innych sygnatariuszy porozumienia nuklearnego z Iranem (Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Rosji i Chin) sprzeciwia się amerykańskiemu zerwaniu ustaleń, obawia się dużych strat europejskich firm, które na mocy umowy i dzięki sukcesywnemu luzowaniu międzynarodowych sankcji od 2015 r. inwestowały w Iranie. Bruksela szacuje, że owe straty będą szły w miliardy euro. Tylko eksport z UE do Iranu urósł w szybkim tempie do 10,8 mld euro rocznie. Import wynosi niewiele mniej – 10,1 mld euro rocznie.

Mimo amerykańskiej decyzji, pozostałe strony umowy na razie deklarują, że wciąż bedą się z porozumienia wywiązywać. Jednak w sytuacji gdy USA nie tylko przywracają wcześniejsze sankcję, ale także nakładają nowe, trudne będzie efektywne włączanie irańskiej gospodarki na powrót do światowego obiegu, a jest to jednym z elementów umowy, w ramach której Iran zobowiązał się zrezygnować z wojskowego programu jądrowego. Administracja prezydenta Donalda Trumpa oraz sam amerykański prezydent uważają jednak, że Iran pozoruje wypełnianie zobowiązań, zaś sama umowa jest niewiele warta, bo nie obejmuje irańskiego programu rakietowego. Iran zaś informuje, że tak długo będzie przestrzegał porozumienia, jak długo będzie na tym gospodarczo zyskiwać.

Kolejna francuska firma zapowiada wycofanie się z Iranu. Tym razem z branży motoryzacyjnej

Grupa motoryzacyjna PSA, która jest m.in. właścicielem takich marek jak Peugeot, Opel czy Citroen, zapowiedziała zawieszenie działalności spółek joint venture założonych z podmiotami irańskimi. Wszystko to ma związek z wycofaniem się przez USA z umowy nuklearnej z Iranem. Tymczasem Teheran …

Co zrobi Europa?

Tymczasem część europejskich firm wycofuje się już z Iranu. Zrobiły tak m.in. dwa francuskie koncerny – paliwowy Total i motoryzacyjny Peugeot. Powodem jest nie tylko nałożenie nowych amerykańskich sankcji na Iran (zaczną obowiązywać od 6 sierpnia), ale także sugestie Waszyngtonu, że amerykańskimi karnymi restrykcjami mogą zostać dodatkowo objęte firmy zagraniczne wciąż handlujące z Iranem, także te z UE.

USA chcą, aby do sankcji wobec Iranu przyłączyło się jak najwięcej państw na świecie. Dlatego Waszyngton chce od listopada karać za importowanie irańskiej ropy naftowej. W zamian za to USA proponują, aby na rynku pojawiło się więcej tego surowca produkowanego przez Arabię Saudyjską – największego amerykańskiego sojusznika na Bliskim Wschodzie.

Tymczasem UE nie ma zamiaru – przynajmniej oficjalnie – wspierać jakichkolwiek nowych amerykańskich sankcji. Wykluczyli to w swoim czerwcowym liście do Pompeo i Mnuchina ministrowie spraw zagranicznych z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Obecny list amerykańskich sekretarzy to odpowiedź na wcześniejszy francusko-niemiecko-brytyjski dokument. Nie wiadomo jednak na ile polityczne stanowisko państw europejskich oraz samej UE przełoży się na biznesowe decyzje prezesów europejskich spółek aktywnych w Iranie.

Teheran tymczasem zaskarżył dziś (17 lipca) do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości amerykańską decyzję o odwieszeniu sankcji. „Iran jest w pełni zaangażowany na rzecz praworządności w obliczu pogardy Stanów Zjednoczonych dla dyplomacji i zobowiązań prawnych. Koniecznie należy przeciwdziałać nawykowi naruszania prawa międzynarodowego” – napisał irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif.

Polska pośrednikiem między UE a USA ws. Iranu?

Premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że uda się „wypracować rozwiązanie” dla sporu między UE a USA o umowę nuklearną z Iranem. Warszawa mogłaby jego zdaniem pełnić rolę „nieformalnego pośrednika” między Brukselą a Waszyngtonem. „Pełnimy konstruktywną i pozytywną rolę wobec naszych …