USA nie wyklucza dalszych sankcji na rosyjskie gazociągi

Budowa Turkish Stream / fot. materiały prasowe via Gazprom.com

To nie koniec działań USA ws. rosyjskich gazociągów. EURACTIV informuje, że Stany Zjednoczone zamierzają nałożyć sankcje na wszystkie nitki sponsorowanego przez Rosję gazociągu Turkish Stream.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił 20 grudnia ur. nałożenie sankcji na dwa rosyjskie rurociągi, które mają omijać Ukrainę i zwiększać dostawy gazu do Europy przez Morze Bałtyckie do Niemiec (Nord Stream 2), a także przez Morze Czarne do Turcji (Turkish Stream, nazywany również TurkStream).

Amerykańskie sankcje na Nord Stream 2 skrytykowały zarówno Unia Europejska, jak i Niemcy. tymczasem niektóre z państw bałkańskich, jak np. Bułgaria są w trakcie budowy kosztownej infrastruktury, która pomoże tłoczyć gaz z Turkish Stream, by przesyłać go do Węgier i Austrii.

Rosyjsko-ukraiński kontrakt ostatniej chwili 

Rosyjski Gazprom i władze Ukrainy podpisały wczoraj pięcioletni kontrakt na tranzyt gazu z Rosji przez Ukrainę. Dzień wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Angela Merkel zobowiązali się do dalszego wspierania budowy gazociągu Nord Stream 2.

Amerykańska presja

Amerykańskie sankcje zahamowały już budowę Nord Stream 2, w wyniku czego szwajcarsko-holenderska firma AllSeas posiadająca specjalistyczne statki do układania podmorskich rur, wycofała się z projektu. Moskwa próbuje zastąpić usługi świadczone przez AllSeas własnym sprzętem, jednak ze względu na brak posiadania zaawansowanej technologii szanse na to są minimalne.

Waszyngton dał do zrozumienia, że jego zamiarem jest storpedowanie budowy gazociągu na dnie Bałtyku. Moskwa z kolei przyznała, że opóźnienia na budowie są na tyle znaczące, że inwestycja nie zostanie dokończona w pierwszej połowie 2020 r.

Jednocześnie wydaje się mało prawdopodobne, by USA udało się storpedować budowę drugiego z rurociągów. Podmorska część Turkish Stream jest już ukończona, a konstrukcja pozostałych elementów jest w stopniu wysoce zaawansowanym. Kreml ogłosił, że prezydent Władimir Putin uda się z wizytą do Turcji, aby zainaugurować funkcjonowanie gazociągu wspólnie ze swoim tureckim odpowiednikiem Recepem Tayyip Erdoğanem.

Szwajcarska spółka zawiesza budowę Nord Stream 2

Szwajcarska spółka AllSeas zawiesza budowę Nord Stream 2. To pierwszy efekt amerykańskich sankcji nałożonych w ubiegłym tygodniu na firmy biorące udział w konstruowaniu gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku.

 

AllSeas to spółka zarejestrowana w Szwajcarii, w którą zaangażowany jest także kapitał holenderski. …

Z widokiem na przyszłość

Amerykańscy oficjele przyznają w rozmowie z EURACTIV, że firmy zaangażowane w budowę odnów drugiej linii Turkish Stream zostaną obłożone sankcjami. Pierwsza nitka gazociągu przeznaczona jest na wewnętrzny użytek Turcji, a druga ma transportować gaz przez Bułgarię, Serbię i Węgry aż do Wiednia.

Jeden z amerykańskich dyplomatów wyjaśnia, że sankcje ogłoszone w „National Defense Authorization Act for Fiscal” na bieżący rok odnoszą się wyłącznie do morskiej części Turkish Stream, jednak – jak podkreśla dyplomata – po ukończeniu budowy morskiej części projektu, sankcje będą mogły być nakładane na jakiekolwiek dodatkowe linii lub odnogi budowane w przyszłości.

Rzecznik amerykańskiego przedstawicielstwa w UE powiedział brukselskiej redakcji EURACTIV:

„Długotrwałe zobowiązanie i zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w kwestię europejskiego bezpieczeństwa energetycznego nie zmieniło się. Kreml ma na celu uzależnić Europę od dostaw surowców, chcąc dzięki temu silnie oddziaływać na poszczególne państwa politycznie, ekonomicznie a także militarnie”.

Amerykanin przyznał, że

„Nord Stream 2, a także druga nitka TurkStream są zagrożeniem dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego. Ściśle współpracujemy z naszymi europejskimi partnerami i sojusznikami, by zabezpieczyć Stary Kontynent przed kremlowskimi planami uczynienia Europy całkowicie zależnej od rosyjskich dostaw energetycznych”.

Unijne sankcje na Rosję znów przedłużone

Przedstawiciele państw członkowskich UE przedłużyli wczoraj sankcje gospodarcze wobec Rosji o kolejne sześć miesięcy – do końca lipca przyszłego roku.  Tymczasem prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił tego samego dnia, że „szansa rozwiązania konfliktu w Donbasie nie została utracona”.

Ważna rola Bułgarii

Pod koniec listopada 2019 r. doszło do spotkania pomiędzy bułgarskim premierem Bojko Borysowem a Donaldem Trumpem. Przywódcy rozmawiali m.in. o kwestiach bezpieczeństwa energetycznego. We wspólnym oświadczeniu Bułgaria została pochwalona za „inwestowanie w zdolności Gazociągu Transbałkańskiego w celu dywersyfikacji importu gazu do Europy Wschodniej zgodnie z przepisami Unii Europejskiej”. Gazociąg Transbałkański obecnie transportuje rosyjski gaz z Ukrainy i Rumunii przez Bułgarię aż do Turcji.

W momencie, gdy Turcja otrzyma bezpośrednie dostawy pod Morzem Czarnym, Bułgaria planuje odwrócenie przepływu i transport rosyjskiego gazu z Turcji do Serbii. Sofia podpisała warty ponad 1 mld euro kontrakt z saudyjską grupą Arkad na 308-kilometrowy rurociąg do Serbii. Prace budowlane nadal trwają, a Belgrad ogłosił już wypełnienia warunków umowy i zakończenie prac na swoim terytorium.

Węgry gotowe podpisać długoterminowy kontrakt z Gazpromem

Węgry są gotowe do podjęcia rozmów nt. nowej długoterminowej umowy gazowej z rosyjskim Gazpromem.

 

 

Informację nt. gotowości Budapesztu do podjęcia nowych rozmów z Gazpromem przekazał w poniedziałek (2 grudnia) węgierski MSZ. Deklaracja została wygłoszona przez szefa węgierskiej dyplomacji po spotkaniu z …

Interpretacja jest ważna

Sofia uważa Gazociąg Transbałkański za kontynuacje Turkish Stream na swoim terytorium i nie wydaje się być zaniepokojona perspektywą amerykańskich sankcji, prawdopodobnie ze względu na treść wspólnego oświadczenia, wspomnianego powyżej. Jednakże Amerykanie mogą nieco inaczej interpretować ten tekst. „Inwestowanie w zdolność odwrócenia przepływu Gazociągu Transbałkańskiego w celu dywersyfikacji importu gazu do Europy Wschodniej zgodnie z przepisami Unii Europejskiej” może wówczas oznaczać używanie gazociągu w celu transportu gazu z innego kraju niż Rosja.

Przepisy UE, do których odnoszą się USA, dotyczą dostępu alternatywnych dostawców do dowolnego rurociągu. EURACTIV zapytał bułgarskie władze czy mają świadomość tego, że amerykańskie sankcje mogą dotyczyć jakiejkolwiek dodatkowej nitki do Turkish Stream, w tym także Gazociągu Bałkańskiego biegnącego przez terytorium Bułgarii. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymano odpowiedzi.

Kongres USA poparł sankcje za budowę Nord Stream 2

Kongres Stanów Zjednoczonych przytłaczającą większością głosów poparł projekt budżetu obronnego, w którym znalazły się też zapisy dotyczące nakładania sankcji na projekt gazociągu Nord Stream 2.

 

Budżet obronny został przegłosowany w nocy polskiego czasu w Senacie. Poparło go 86 senatorów, a jedynie …