Grecja: USA zaangażują się po stronie Aten w sporze z Turcją na Morzu Śródziemnym?

Grecja, USA, Turcja, UE

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo zapewnił premiera Grecji Kiriakosa Mitsotakisa (na zdj.) o wsparciu Waszyngtonu w konflikcie na linii Ateny-Ankara. / fot: Twitter [@kmitsotakis]

Grecja oczekuje wsparcia UE w zbliżających się trudnych rozmowach z Turcją. ws. działań Ankary we wschodniej części Morza Śródziemnego. Ateny uzyskają wsparcie dyplomatyczne USA?

 

Kryzys związany z działaniami Turcji we wschodniej części Morza Śródziemnego był jednym z tematów dwudniowego szczytu Rady Europejskiej w czwartek i piątek (1 i 2 października) w Brukseli.

Przewodniczący Rady Europejskiej (RE) Charles Michel ostrzegł we wtorek, że „wszystkie opcje”, w tym sankcje, są aktualne, jeśli Turcja nie zaangażuje się „konstruktywnie” w próby złagodzenia napięć.

Dyskusja podczas pierwszego dnia szczytu RE trwała ponad 10 godzin, obrady kilkakrotnie przerywano. Ostatecznie w nocy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ogłosił, że przywódcy państw członkowskich porozumieli się i uzgodnili „dwutorową strategię wobec Turcji”.

Z jednej strony ma to być „dialog polityczny dający szanse na większą stabilność”, a z drugiej „twarde wskazanie na unijne zasady i jednoznaczne wsparcie dla Grecji i Cypru” ze strony wszystkich 27 państw członkowskich.

Dyplomacja czy zbrojna mobilizacja?

Ateny i Ankara zapowiedziały, że są gotowe wznowić rozmowy na temat przerwanych w 2016 r. sporów o granicę szelfu kontynentalnego. „Nadszedł czas na dyplomację”, powiedział w środę (30 września) premier Grecji Kyriakos Mitsotakis na zakończenie dwudniowej wizyty sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo. „Od naszych sąsiadów zależy czy uda nam się podążyć ścieżką deeskalacji i dialogu”, podkreślił szef greckiego rządu.

Napięcie między Atenami a Ankarą wzrosło niebezpiecznie w zeszłym miesiącu, kiedy Turcja wysłała statek badawczy eskortowany przez okręty wojenne na sporne wody między Cyprem a greckimi wyspami Kastellorizo i Kretą.

W odpowiedzi Grecja wysłała swoje okręty wojenne i otrzymała wsparcie ze strony Francji, co wywołało obawy przed nieporozumieniami między państwami członkowskimi NATO.

W przemówieniu wygłoszonym 12 września 2020 podczas Thessaloniki Helexpo Forum, premier Mitsotakis przedstawił najbardziej ambitny grecki program wydatków na obronność od dwóch dekad. Program ten obejmuje rozbudowę floty o 4 fregaty, zaopatrzenie w nowe pociski i zakup francuskich samolotów bojowych Rafale.

„Personel wojskowy naszych Sił Zbrojnych zostanie zwiększony poprzez rekrutację dodatkowych 15 tys. żołnierzy w ciągu pięciu lat”, powiedział grecki premier.

Jak podało (22 września) tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych 61. runda rozmów między Grecją a Turcją ma odbyć się w Stambule, ale data nie jest jeszcze znana. Wszystkie wcześniejsze próby rozwiązania konfliktu począwszy od 2002 r. zakończyły się bez powodzenia.

We wtorek Pompeo powiedział, że Stany Zjednoczone „zdecydowanie” popierają dialog. Jednocześnie sekretarz stanu USA poinformował – na znak wsparcia Aten – że najnowsza morska baza ekspedycyjna marynarki wojennej USA będzie odtąd stacjonować w zatoce Suda na Krecie.

UE nakłada sankcje na Białoruś, ale nie na Łukaszenkę. Jest zgoda na wspólne działania wobec Turcji – I dzień szczytu Rady Europejskiej

Podczas posiedzenia Rady Europejskiej polski premier Mateusz Morawiecki przedstawił też propozycję „Planu Marshalla dla Białorusi”.

„Ograniczone” oczekiwania

„Ponieważ Ankara zaangażowała się w „rewizjonistyczny ruch neootomański”, oczekiwania na przełom w rozmowach są ograniczone”, powiedział w rozmowie z agencją AFP Kostas Lavdas, profesor polityki europejskiej na ateńskim Uniwersytecie Panteion.

Brak uzgodnionych granic morskich między Turcją a Grecją oraz Turcją a Cyprem stał się szczególnie problematyczny w ostatniej dekadzie po odkryciu złóż ropy i gazu ziemnego we wschodniej części Morza Śródziemnego.

W ubiegłym roku Cypr, Egipt, Grecja, Izrael, Jordania, Włochy i Autonomia Palestyńska zgodziły się na utworzenie „Wschodniośródziemnomorskiego Forum Gazowego” bez udziału Turcji.

W listopadzie Turcja zawarła umowę morską z uznawanym przez ONZ rządem Libii, a w sierpniu Grecja zawarła umowę morską z Egiptem. „Turcja usilnie dąży do politycznego zwycięstwa”, twierdzi Tassos Giannitsis, grecki minister ds. europejskich w latach 2001-2004.

„Widząc, jak inne kraje we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego poszerzają potencjał gospodarczy, Turcja stara się wzmocnić, gdzie tylko może, i osłabić wszelkie możliwe zyski Cypru”. „Ankara stara się spełnić swoje regionalne cele geopolityczne, niezależnie od tego czy są one zgodne z prawem międzynarodowym”, podkreślił Giannitsis.

W ubiegłym roku tureckie statki rozpoczęły wiercenia w poszukiwaniu podmorskich złóż gazu i ropy naftowej, naruszając przy tym wyłączną śródziemnomorską strefę ekonomiczną Cypru. Turcja nie uznaje bowiem należącego do UE Cypru ze stolicą w Nikozji, ale wspiera funkcjonującą na północy wyspy Turecką Republikę Cypru Północnego, której z kolei nie uznają inne państwa.

"Chcemy dialogu z Turcją". Pierwsza rozmowa Macrona i Erdoğana od czasu sporu na Morzu Śródziemnym

Emmanuel Macron wezwał Ankarę do poszanowania prawa międzynarodowego oraz zaprzestania prowokacji. Przywódcy obu krajów rozmawiali po raz pierwszy od początku sporu o surowce na Morzu Śródziemnym.

Rozwiązaniem arbitraż międzynarodowy?

Ankara argumentuje, że ma największą linię brzegową ze wszystkich wschodnich krajów śródziemnomorskich, ale nieproporcjonalnie mały dostęp do morza ze względu na rozległe rozmieszczenie greckich wysp – niektóre z nich znajdują się w zasięgu wzroku od wybrzeża Turcji.

Ateny twierdzą, że ich roszczenia są oparte na powojennych traktatach, które zostały podpisane przez Ankarę. Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia, spór powinien zostać skierowany do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, twierdzi premier Grecji.

„Zakładając, że Turcja miałaby zmienić swoją politykę poprzez zaakceptowanie Hagi jako opcji rozwiązania sporu, przyniosłoby to pewne korzyści. Im dłużej będzie trwał spór, tym Turcja będzie rosła w siłę”, analizuje Lavdas.

Mitsotakis „rozumie, że koszty braku rozwiązania sporu będą znacznie wyższe”, przekonuje w rozmowie z AFP Ioannis Grigoriadis, pracownik naukowy w Greckiej Fundacji Polityki Europejskiej i Zagranicznej i szef jej tureckiego programu.

„Arbitraż międzynarodowy może nie zapewnić Atenom realizacji 100 proc. postulatów, ale rozwiązanie konfliktu byłoby dużym, pozytywnym impulsem dla Grecji, Turcji i regionu”, powiedział Grigoriadis

Eksperci zwracają uwagę, że agresywna polityka Ankary na Morzu Śródziemnym jest związana z próbą odwrócenia uwagi od problemów wewnętrznych państwa poprzez mobilizację przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana bardziej konserwatywnych i nacjonalistycznych zwolenników w czasie, gdy Turcja odczuwa skutki inflacji i niepewności gospodarczej spowodowanej kryzysem ekonomicznym wywołanym pandemią koronawirusa.

Stoltenberg: Grecja i Turcja zgodziły się podjąć dialog na forum NATO. Ateny dementują oświadczenie

Sekretarz generalny NATO przekazał, że Ankara i Ateny podejmą rozmowy w celu deeskalacji konfliktu. Kwatera główna Sojuszu poinformowała też o piątkowym posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej w sprawie otrucia Aleksieja Nawalnego.

Erdoğan mówi o „maksymalistycznych” żądaniach

W przemówieniu wygłoszonym 22 września na forum ONZ Erdoğan powiedział, że Turcja broni się przed postawą państw regionu, które wychodzą z założenia, że w sporach międzynarodowych „zwycięzca bierze wszystko”.

„Przyczyną problemów w regionie są jednostronne kroki podjęte przez Grecję i Greków cypryjskich od 2003 r. związane z ich maksymalistycznymi żądaniami”, powiedział turecki przywódca.

Grecja podejrzliwie patrzy na wszelkie tureckie propozycje po tym, jak w ostatnich tygodniach doszło do intensyfikacji agresywnej retoryki ze strony Erdoğana i innych przedstawicieli tureckiego rządu.

W sierpniu Erdoğan nazwał przywódców Grecji i Francji „chciwymi i niekompetentnymi”, z powodu kwestionowania przez nich tureckich poszukiwań złóż ropy i gazu we wschodniej części Morza Śródziemnego.

„Kiedy nadejdzie czas walki, nie zawahamy się przed poświęceniem”, dodał we wrześniu turecki prezydent. „Pytanie brzmi: gdy staną przeciwko nam na Morzu Śródziemnym, czy będą gotowi do tych samych poświęceń?”, zapytał Erdoğan.

„W ostatnich latach , prawie wszyscy w regionie czują się zagrożeni przez Turcję: Grecja, Cypr, Egipt, Izrael”, podkreśla Lavdas. „Potrzeba osiągnięcia lepszej równowagi sił we wschodniej części Morza Śródziemnego zawsze była ważna, ale teraz wydaje się pilniejsza niż kiedykolwiek”, konkluduje ekspert.

Grecja wraz z zapewnieniami amerykańskiego sekretarza stanu poczuje się wzmocniona w sporze z Turcja, ale czy przybliży to Ateny i Ankarę do deeskalacji wzajemnych napięc?