Odwilż na linii Ankara – Ateny? UE mówi jednym głosem ws. sporu Grecji z Turcją

Tureckie władze gotowe są do zawieszenia działań prowadzonych na Morzu Egejskim, by osiągnąć porozumienie z Grecją.

Tureckie władze gotowe są do zawieszenia działań prowadzonych na Morzu Egejskim, by osiągnąć porozumienie z Grecją./ Foto via flickr @Brookings Institution Licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Greckie władze poinformowały w poniedziałek o zmniejszeniu przez Turcję liczby okrętów we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz na Morzu Egejskim, gdzie od tygodnia prowadzone są odwierty w poszukiwaniu złóż ropy i gazu.

 

 

W poprzednią środę (22 lipca) grecka marynarka wojenna została postawiona w stan podwyższonej gotowości w reakcji za zapowiedź rozmieszczenia przez Turcję okrętów poszukiwawczych na południu i południowym wschodzie Morza Egejskiego. Władze Grecji, które uznają swoje prawa do tych terenów, uznały działania tureckie za „nielegalne” i niezgodne z prawem międzynarodowym. Wezwały także inne kraje Unii Europejskiej do nałożenia sankcji na Turcję, jeśli ta nie zaprzestanie poszukiwań wodorotlenków na tym terytorium.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych odpowiedziało na zarzuty oświadczeniem, podważając zasadność greckich roszczeń do terytorium, na którym mają miejsce odwierty. W oświadczeniu powtórzono przedstawiany już wcześniej argument, że obszar poszukiwań stanowi część tureckiego szelfu kontynentalnego, co zostało zgłoszone ONZ. Ponadto, jak twierdzi MSZ, Turcja prowadziła tam działania poszukiwawcze już w poprzednich latach.

Jak przekazał w poniedziałek (27 lipca) rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas, Turcja wycofała część okrętów ze spornego obszaru. Podkreślił jednocześnie, że Ateny pozostają otwarte na dialog z Ankarą „oparty na prawie międzynarodowym i dobrosąsiedzkich stosunkach”.

Maas: Turcja powinna zaprzestać poszukiwań złóż węglowodorów na Morzu Śródziemnym

Podczas wizyty w Atenach szef niemieckiej dyplomacji wezwał tureckie władze do zaprzestania odwiertów we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Hiszpania: Turcja gotowa do rozpoczęcia dialogu. Mediacja Niemiec

Przebywająca w poniedziałek z wizytą w Ankarze hiszpańska minister spraw zagranicznych Arancha González Laya podczas wspólnej konferencji prasowej ze swoim tureckim odpowiednikiem Mevlütem Çavuşoğlu przekazała, że tureckie władze gotowe są do zawieszenia działań prowadzonych na Morzu Egejskim, by osiągnąć porozumienie z Grecją. Jak ogłosiła, Turcja zobowiązała się do zaprzestania odwiertów na okres co najmniej miesiąca, aby stworzyć możliwość rozpoczęcia dialogu z Grecją. Hiszpanka zwróciła także uwagę na rolę gotowości do porozumienia ze strony Ankary dla relacji z UE. „To niezwykle ważne, aby stworzyć klimat zaufania między Unią Europejską a Turcją”, podkreśliła.

Szefowa hiszpańskiej dyplomacji udała się we wtorek (28 lipca) do Aten, gdzie będzie rozmawiała ze stroną grecką, m.in. z ministrem spraw zagranicznych Nikosem Dendiasem. W ostatnim czasie Grecję odwiedził także jej niemiecki odpowiednik Heiko Maas.

Złagodzenie stanowisk obu stron konfliktu mogło być wynikiem mediacji Niemiec. Kanclerz Angela Merkel rozmawiała w ostatnich dniach zarówno z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem, jak i premierem Grecji Kyriakosem Mitsotakisem. Według informacji hiszpańskiej agencji EFE to właśnie po tych rozmowach Ankara miała podjąć decyzję o wycofaniu okrętu Oruç Reis ze spornego obszaru i zakotwiczeniu go w porcie Antalya.

Turcja: Władze krytykują konwencję stambulską. Zabójstwa kobiet stałym problemem

Tureckie władze krytykują postanowienia konwencji stambulskiej chroniącej kobiety przed przemocą. Tymczasem przemoc nad Bosforem nie maleje, a w ostatnich dniach doszło do wielu protestów po brutalnym zabójstwie tureckiej studentki.

Macron: Działania Turcji niedopuszczalne

Swój sprzeciw wobec tureckich działań na Morzu Śródziemnym wyraził wcześniej prezydent Francji Emmanuel Macron po spotkaniu w Paryżu ze swoim cypryjskim odpowiednikiem Nikosem Anastasiadesem. „W tej części Morza Śródziemnego, która ma fundamentalne znaczenie dla obu krajów, kwestie dotyczące energii i bezpieczeństwa są najważniejsze”, stwierdził Macron, zarzucając jednocześnie Unii Europejskiej zbyt bierną postawę wobec umacniania przez Turcję i Rosję wpływów na tym rejonie.

„Pragnę raz jeszcze wyrazić pełną solidarność Francji z Cyprem, ale także z Grecją w obliczu naruszania ich suwerenności przez Turcję. Niedopuszczalne jest, aby przestrzeń morska państwa członkowskiego naszego sojuszu była naruszana lub zagrożona. Ci, którzy się do tego przyczyniają, muszą zostać ukarani”, stwierdził francuski prezydent.

Turcja: Pierwsze od 85 lat modły w Hagii Sophii

Kilka tysięcy osób wzięło dziś udział w pierwszych modlitwach od czasu ponownego przekształcenia Hagii Sophii w meczet.

Spory turecko-greckie

Najnowszy konflikt między Ankarą a Atenami dotyczy terytorium wschodniej części Morza Śródziemnego, a także części Morza Egejskiego, gdzie mogą znajdować się złoża wodorotlenków. Według Turcji granice morskie na tym obszarze nie powinny uwzględniać greckich wysp, a jedynie stały ląd.

Kwestia złóż na Morzu Śródziemnym nie jest jedyną przyczyną napiętych relacji grecko-tureckich. Przedmiotem sporu stał się kilka tygodni wcześniej incydent, do którego doszło na Morzu Śródziemnym. 10 czerwca w okolicach Krety grecka fregata w czasie patrolu w ramach unijnej Operacji IRINI (której głównym celem jest egzekwowanie embarga na broń nałożonego na Libię przez ONZ) namierzyła statek towarowy, podejrzewany o używanie przez Ankarę do transportu uzbrojenia libijskiego rządu. Grecka fregata została jednak „odstraszona” przez jednostki tureckiej marynarki wojennej.

Ponadto w ostatnich dniach nowe tarcia na linii Ankara – Ateny wywołane zostały przywróceniem funkcji meczetu znajdującej się w Stambule świątyni Hagia Sophia. Premier Grecji określił przekształcenie dotychczasowego muzeum w meczet mianem „afrontu dla cywilizacji XXI w.”, zaś grecka dyplomacja oskarżyła Turcję o „religijny i nacjonalistyczny fanatyzm”. W odpowiedzi rzecznik tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych zarzucił Atenom „wrogość wobec islamu i Turcji”.

Zarówno Turcja, jak i Grecja od 1952 r. są członkami NATO. Kwatera główna Sojuszu odmawia zajęcia jednoznacznego stanowiska w sporze, powołując się na różnice między interesami poszczególnych sojuszników i podkreślając rolę dialogu.