Unia Europejska: Jak powinna być prowadzona polityka zagraniczna w czasie pandemii?

Ursula von der Leyen i Josep Borrell, źródło: EC - Audiovisual Service, European Union 2020, fot. Jennifer Jacquemart

Kompas strategiczny, autonomia strategiczna, Europejski Zielony Ład to nieodzowne pojęcia związane z polityką zagraniczną Unii Europejskiej. Czy pandemia przyczyniła się do jej rozwoju czy wręcz przeciwnie?

 

Nad tematem pochylili się uczestnicy panelu dyskusyjnego pt. What European Foreign Policy in Times of COVID-19?, który został zorganizowany przez Instytut Nauk o Polityce i Administracji KUL, Stowarzyszenie Edukacji i Badań Międzynarodowych ERIA i Fundację Konrada Adenauera w Polsce. Patronem medialnym wydarzenia był EURACTIV.pl

Dyskusja odbyła się w ramach piątkowej (25 czerwca) konferencji międzynarodowej współorganizowanej z European Union Application and Research Center at Beykent University (BUAB) w Turcji, pt.  “The European Union’s Foreign Policy: Trends and Perspectives”.

Rada Europejska potępia cyberataki na Polskę. Apeluje do Rosji o zaprzestanie agresji

Podkreślono, że Unia musi w sposób zdecydowany reagować na „wrogie, nielegalne i destrukcyjne działania Rosji”.

Unia pamięta o innych

Dr hab. Beata Piskorska z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przypomniała o priorytetach Komisji Europejskiej na lata 2019-2024, które ogłosiła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Jednym z nich miała być tzw. „komisja geopolityczna”.

Jak zaznaczyła prof. Piskorska, jej zdaniem, mimo kryzysów „Unia musi wciąż podtrzymywać swoje ambicje i nie rezygnować z próby zwiększania swojej pozycji w świecie”. „Do tego niezbędna jest solidarność i opieranie się na europejskich wartościach. Nie można zapominać jednak, że stare problemy mimo usunięcia się w cień, nie zniknęły”, dodała.

Nie uda się, jak przypomniała ekspertka, spełnić zobowiązania które zostało ogłoszone przez byłego przewodniczącego KE Jeana-Claude’a Junckera, że w 2025 r. każdy kraj Bałkanów Zachodnich będzie mógł wejść do Unii Europejskiej pod warunkiem spełnienia kryteriów akcesyjnych. „Jest to teoretycznie możliwe, ale jest za dużo krytyków, którzy twierdzą, że to nie jest dobry czas na podejmowanie takich decyzji”, określiła prof. Piskorska.

„Nie znaczy to jednak, że pandemia spowodowała zastój polityki zagranicznej UE i Wspólnota dba tylko o siebie. Przykładem jest dołączenie do programu COVAX (który ma zapewnić sprawiedliwy dostęp do przystępnych cenowo szczepionek przeciwko COVID-19), albo działania związane z wydarzeniami w Rosji, czy na Białorusi”, dodała.

Podsumowując, prof. Piskorska zauważyła, że dobrym znakiem jest to, że większość obywateli państw członkowskich popiera Unię i oczekuje że urośnie w siłę i będzie potrafiła poradzić sobie z przyszłymi kryzysami.

Chiny sięgają po Bałkany Zachodnie. Unia Europejska powinna się niepokoić?

W jaki sposób powinna zareagować Unia Europejska na coraz większą obecność Chin w krajach regionu?

Unia nie wycofuje się z wyścigu technologicznego

Karolina Zbytniewska, redaktor naczelna EURACTIV.pl analizowała z kolei miejsce UE na globalnej szachownicy. „Dobrym znakiem jest to że udało się uchwalić Fundusz Odbudowy”, stwierdziła. „Jeśli chodzi o politykę zagraniczną to także można znaleźć pozytywne aspekty – dobre stosunki z Joe Bidenem, co udowodnił niedawny szczyt w Brukseli, stanie ramię w ramię z grupą G7 i podjęcie razem z największymi światowymi gospodarkami decyzji o przekazaniu szczepionek do potrzebujących krajów”, dodała.

Jak zauważyła, Europa dostała szansę na zbliżenie się w „światowym wyścigu” do największych mocarstw, bo USA mają swoje kłopoty, a pozycja Chin spadła z powodu wątpliwości wobec jakości tamtejszych szczepionek przeciwko COVID-19 i pochodzenia wirusa.

„Najważniejszy jest rozwój technologiczny, który otacza nas z każdej strony, a pandemia jeszcze to pogłębiła”, podkreśliła Karolina Zbytniewska. I w tym sektorze UE jest o wiele trudniej rywalizować z największymi potęgami, niż np. w gospodarce, bo „Unia Europejska to 27 systemów podatkowych, 27 rynków pracy, różne języki i standardy w odróżnieniu od Chin czy USA”.

Redaktor naczelna EURACTIV.pl wymieniła jako dodatkową przewagę unijnej konkurencji łatwość finansowania innowacji strategicznych, w Chinach z budżetu centralnego, w USA poprzez „kulturę inwestowania”.

Technologia jest kluczem do współczesnej potęgi i Chiny są świadome tego, ale UE też. W tym roku zostały określone cele cyfrowe Wspólnoty do 2030 r., a kilkanaście dni temu amerykański koncern IBM uruchomił w Niemczech swój pierwszy komputer kwantowy w Europie. (WIĘCEJ O SPRAWIE TUTAJ)

Redaktor naczelna EURACTIV.pl zauważyła również, że ważnym sektorem we współczesnym świecie jest edukacja. Na liście najlepszych uniwersytetów na świecie, najwyżej położona uczelnia z terytorium UE, czyli Uniwersytet w Kopenhadze zajmuje….33 miejsce. Na czele znajdują się placówki z USA i Wielkiej Brytanii, co pokazuje jak bardzo Wspólnota ucierpiała na brexicie.

Europa ma pierwszy komputer kwantowy. Czas na "suwerenność technologiczną i cyfrową"

Komputery kwantowe mają pozwolić osiągnąć przełom w wielu dziedzinach od medycyny po badania kosmiczne czy sztuczną inteligencję.

Niemcy i Francja głównymi zwolennikami kompasu strategicznego

Dr. hab. Monika Sus z Instytutu Studiów Politycznych PAN przybliżyła temat kompasu strategicznego, który ma uaktualnić kierunek działań UE w dziedzinie obronności. Dokument stanowiący podstawę systemu jest w trakcie przygotowania i powinien zostać opublikowany podczas francuskiej prezydencji w Radzie UE, która przypadnie na pierwszą połowę 2022 r.

Prof. Sus zaznaczyła jednak, że nowy projekt może okazać się „papierowym tygrysem”. Głównymi „aktorami” ws. kompasu strategicznego są dwa największe kraje UE, czyli Niemcy, skąd wyszła ta idea i Francja.

Problemem może być stosunek mniejszych państw członkowskich. Efektywność i sukces są mocno uzależnione od tego czy będziemy mieli do czynienia z zaangażowaniem całej Wspólnoty, a nie tylko niektórych jej krajów. Ważna jest również zgodność instytucji unijnych, a wyzwaniem będzie proces implementacji.

Szczyt UE-USA: Bruksela i Waszyngton osiągnęły ugodę w sprawie sporu o Airbusa i Boeinga

Bruksela i Waszyngton doszły do porozumienia co do 5-letniego „rozejmu” w trwającym od 17 lat sporze dotyczącym dwóch producentów samolotów.

Strategia autonomiczna – za mało chęci i solidarności?

Strategia autonomiczna to postulat odrobinę zapomniany, jak stwierdził Piotr Maciej Kaczyński z Team Europe. „Warto zauważyć kontekst, w którym powstała ta idea. Po 2017 r., kiedy to Emmanuel Macron i jego proeuropejski ruch polityczny doszli do władzy mieliśmy szereg nowych pomysłów płynących z Paryża. Z tego narodził się ten koncept”. „A teraz zmieniły się czasy – zmienił się np. amerykański prezydent”, dodał.

„Niezależnie od innych potęg, w strategii autonomicznej nie chodzi o to, żeby dorównać USA, Chinom czy Rosji, ale by być liczącym się graczem na światowej scenie. 27 państw to nie jedno wielkie wspólne państwo. Problemem jest to że my sami, Europejczycy nie wierzymy w to, że głos Unii może znaczyć tyle ile Chin czy USA. Stąd krytyka projektu, np. w Niemczech”, ocenił Piotr Maciej Kaczyński.

Diagnozując czemu temat strategii autonomicznej zniknął w ostatnim czasie, Piotr Maciej Kaczyński stwierdził „był Trump – były chęci, a teraz pojawił się Biden i doszło do zmiany stanowiska. Jednak czy mamy pewność że w Białym Domu zawsze będzie sojusznik Unii Europejskiej? Niestety nie pomagają też często opinie dziennikarzy, czy ekspertów krytykujących unijną dyplomacje, jak to miało miejsce przy okazji kryzysu na Białorusi czy wizycie Josepa Borella w Moskwie”.

Piotr Maciej Kaczyński podsumował swoją wypowiedź, że potrzebne jest budowanie solidarności wszystkich państw członkowskich. Przypomniał przy tym sytuację z września 2020 r., gdy nie udało się przyjąć sankcji wobec łamiących prawa człowieka białoruskich władz ze względu na sprzeciw Cypru.

Kijów puka do drzwi NATO, ale odpowiedzi brak. Zachód nie chce Ukrainy w Sojuszu?

Kremlowskie media komentują z ironią: nikt w Sojuszu nie będzie umierać za Ukrainę.

Europejski Zielony Ład to odpowiedź UE na kryzys klimatyczny

„Problem związany z klimatem to zdecydowanie jedno z największych wyzwań UE, a Europejski Zielony Ład to odpowiedź na to”, ocenił z kolei Martin Dahl z Uczelni Łazarskiego. Unia Europejska podjęła działania mające przyśpieszyć ustalone na szczycie Rady Europejskiej w grudniu 2019 r. osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r.

W grudniu 2020 r., Rada Europejska potwierdziła wolę przeprowadzenia w UE zielonej transformacji zgodnej z Europejskim Zielonym Ładem. Unijni przywódcy zaaprobowali nowy wiążący cel zakładający ograniczenie do 2030 r. unijnych emisji netto gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. w porównaniu z poziomem z roku 1990.