Nowa strategia wojskowa UE: Europa będzie lepiej przygotowana na kryzysy?

unia-europejska-kompas-strategiczny-bezpieczenstwo-obrona-autonomia-strategiczna-cyberbezpieczenstwo-rosja-chiny-zagrozenia-hybrydowe-zdolnosc-szybkiego-reagowania-wojsko

UE proponuje nowe rozwiązania w zakresie obronności. [Foto via Canva]

Unia Europejska planuje nowe rozwiązania w dziedzinie obronności. Projekt tzw. Kompasu Strategicznego zakłada m.in. utworzenie sił szybkiego reagowania, większą aktywność w kluczowych obszarach świata, walkę z cyberatakami, a także wskazuje Rosję i Chiny jako główne zagrożenia.

 

 

Projekt Kompasu Strategicznego – dokumentu dotyczącego strategii wojskowej Unii Europejskiej – ma zostać formalnie przedłożony unijnym ministrom spraw zagranicznych w przyszłym tygodniu, informuje EURACTIV.com.

W dokumencie tym po raz pierwszy przedstawiono zagrożenia, przed którymi stoi Wspólnota, a także omówiono sposoby zarządzania kryzysowego, budowania odporności, rozwoju zdolności reagowania i współpacy. 

Projekt określa „wspólną strategiczną wizję bezpieczeństwa i obrony UE na najbliższe 5-10 lat”. Jego ostateczna wersja ma zostać zatwierdzona w marcu przyszłego roku, w trakcie prezydencji Francji w Radzie UE.

Nowy wyścig zbrojeń: W jaki sposób Chiny podważają pozycję USA jako supermocarstwa?

Chiny w przeciągu ostatniego półwiecza zrewolucjonizowały swoją armię. Czy znajdują się teraz na drodze do technologicznej supremacji?

Ocena zagrożeń

Kompas Strategiczny został opracowany przez służby dyplomatyczne UE (ESDZ) i krajowe agencje bezpieczeństwa. Pierwsza część obejmuje zagrożenia i tendencje w dziedzinie bezpieczeństwa w całej Unii i na świecie.

Wskazano w niej listę regionalnych zagrożeń, które dotyczą Wspólnoty, ale wymieniono też  zagrożenia zewnętrzne, takie jak Rosja i Chiny.

„Działania Rosji w naszym sąsiedztwie i na innych arenach są sprzeczne z wizją świata i interesami UE”, napisano w dokumencie. Dodano, że „strategia UE ma na celu zaangażowanie Rosji w pewne konkretne kwestie”, takie jak walka ze zmianami klimatu.

Kilku unijnych dyplomatów w rozmowie z EURACTIV stwierdziło, że zagrożenia ze strony Moskwy powinny być lepiej sprecyzowane poprzez uwzględnienie m.in. gróźb militarnych, posługiwanie się przez Kreml dostawami energii jak bronią i działań hybrydowych. 

Z kolei w przypadku Chin projekt zakłada, że Pekin jest „partnerem, konkurentem gospodarczym i rywalem systemowym”, który „coraz bardziej angażuje się w napięcia regionalne”.

„Pomimo rosnącej asertywności Chin, będziemy kontynuować współpracę w obszarach wspólnego zainteresowania, takich jak zwalczanie cyberataków, klimat i bezpieczeństwo”, napisano.

Ostrzeżono jednak, że w związku z wewnętrznymi podziałami między państwami członkowskimi odnośnie stosunku do Pekinu, wspólna strategia wobec Chin będzie „wymagała silnej jedności”.

Zgodnie z projektem, krajowe agencje wywiadowcze będą proszone o dokonywanie przeglądu unijnej analizy zagrożeń z częstotliwością „co najmniej raz na 5 lat, począwszy od 2025 r., lub wcześniej, jeśli będzie tego wymagał zmieniający się kontekst strategiczny i bezpieczeństwa”.

NATO się reformuje. Sojusz wzmacnia obronę wschodniej flanki i otwiera się na innowacje

Postulat wielkiej reformy NATO nabiera konkretnych kształtów. O czym zdecydowali ministrowie obrony na spotkaniu w Brukseli?

Zdolność szybkiego reagowania

Jedną z bardziej kontrowersyjnych propozycji zawartych w projekcie jest utworzenie do 2025 r. wspólnych wojskowych sił interwencyjnych, zwanych unijnymi siłami szybkiego reagowania. Miałyby one pozwolić na „szybkie rozmieszczenie modułowych sił, liczących do 5 tys. żołnierzy, w tym komponentów lądowych, powietrznych i morskich”.

Rozmowy na ten temat były przedmiotem dyskusji przedstawicieli państw członkowskich UE latem tego roku, w następstwie kryzysu w Afganistanie. 

Zgodnie z projektem, siły szybkiego reagowania mają „odpowiadać na bezpośrednie zagrożenia lub szybko reagować na sytuację kryzysową, np. misję ratunkową i ewakuacyjną lub operację stabilizacyjną w niebezpiecznym miejscu”. 

Zdolności sił zbrojnych będą oparte na „scenariuszach operacyjnych”. Nie wiadomo jednak na razie, kto będzie je określał. W projekcie zaznaczono też, że od 2023 r. odbywałyby się regularne wspólne ćwiczenia wojskowe.

Dowodzenie i kontrola mają być domeną wcześniej określonych krajowych sztabów operacyjnych lub organu w ramach Sztabu Wojskowego UE (EUMS).

Dyplomaci w rozmowie z EURACTIV stwierdzili, że obawiają się „dodawania kolejnych nowych narzędzi, przy jednoczesnym niewykorzystywaniu potencjału już istniejących”. Potencjał istniejących grup bojowych UE nie został bowiem nigdy wykorzystany ze względu na spory o ich finansowanie i niechęć wśród państw członkowskich do ich rozmieszczenia.

Szczyt NATO: Sojusz ostro o Chinach i Rosji. Relacje z Moskwą "najgorsze od zimnej wojny"

„Rosnące wpływy Pekinu stanowią wyzwanie dla bezpieczeństwa Sojuszu”, ostrzegał szef NATO Jens Stoltenberg.

Co z jednomyślnością?

Do tej pory wszelkie tego typu operacje wymagały jednomyślności wszystkich państw członkowskich, co stanowiło kwestię sporną w sytuacjach kryzysowych.

Aby uniknąć zbyt powolnego procesu decyzyjnego w projekcie przewidziano „bardziej elastyczne ustalenia dotyczące podejmowania decyzji” oraz „rozszerzony zakres wspólnych kosztów (w tym kosztów ćwiczeń), aby przyczynić się do szybkiego rozmieszczenia sił”.

Rozwiązanie to obejmowałoby także możliwość konstruktywnego wstrzymania się od głosu, aby nie powstrzymywać innych państw. 

Dyplomata z Europy Wschodniej powiedział EURACTIV, że niektóre kraje w regionie byłyby otwarte na dyskusję o usprawnieniu procesów decyzyjnych, ale „zasadą przewodnią musi pozostać jednomyślność”.

Czy NATO przetrwa kryzys w Afganistanie? "Po raz pierwszy Sojusz przegrał wojnę"

„To największa klęska, jaką NATO poniosło od czasu jego powstania”, ocenił misję w Afganistanie Armin Laschet. Czy porażka ta zachwieje podstawami Sojuszu?

Współpraca z NATO

Kwestia osiągnięcia autonomii strategicznej, czyli celu UE, polegającym na bardziej niezależnym działaniu w ramach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, pojawia się w 28-stronicowym projekcie tylko raz. Zdefiniowano ją jako „zdolność do współpracy z partnerami w celu ochrony swoich wartości i interesów”.

W zakresie stosunków UE-NATO zawarto odniesienie do wspólnej deklaracji, która ma się wkrótce ukazać, jako kluczowy kompas dla przyszłej współpracy.

Wskazano też na obawy, przede wszystkim państw Europy Wschodniej, które postrzegają Sojusz jako główny gwarant bezpieczeństwa. Zobowiązano się więc do ściślejszej współpracy z NATO w zakresie zarządzania kryzysowego, rozwoju zdolności wojskowych, ćwiczeń, mobilności wojskowej i nowych pojawiających się zagrożeń.

UE planuje kontynuować specjalny dialog z USA w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. W projekcie Kompasu stwierdzono też, że Unia pozostaje „otwarta na współpracę ze Zjednoczonym Królestwem w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony” i zobowiązuje się do wzmocnienia dialogu z Bałkanami Zachodnimi, krajami sąsiadującymi na wschodzie i południu oraz z regionem Indo-Pacyfiku i Ameryką Łacińską.

Strategia ta zakłada w szczególności wzmocnienie obecności morskiej UE w kluczowych obszarach. Obejmowałoby to m.in. patrole, ale i ćwiczenia z partnerami regionalnymi – Japonią, Koreą Południową, Indiami, Indonezją i Wietnamem.

Radosław Sikorski: Wydarzenia w Afganistanie powinny skłonić UE do głębszej refleksji nad autonomią strategiczną [WYWIAD]

„Wielu Afgańczyków uważa wyprowadzenie sił przez USA za duży błąd. Amerykańskie oddziały obecne są w wielu krajach świata, a z Afganistanu zostały teraz wycofane zupełnie”, mówi eurodeputowany Radosław Sikorski.

Więcej narzędzi i inwestycje

Dokument zawiera szereg nowych sposobów i środków, mających na celu zwiększenie odporności na zagrożenia hybrydowe. Zalicza się do tego m.in. utworzenie zespołów szybkiego reagowania, ale i przeciwdziałanie cyberatakom.

„Musimy być w stanie szybko reagować na cyberataki”, napisano. Do tego miałby posłużyć unijny zestaw narzędzi dotyczący cyberdyplomacji, który obejmowałby nakładanie sankcji na zewnętrzne podmioty, odpowiedzialne za celowe, szkodliwe działania w sieci.

Do 2023 r. UE ma też przyjąć strategię dotyczącą ryzyka i incydentów w dziedzinie przestrzeni kosmicznej oraz zagrożeń dla wspólnotowego programu kosmicznego.

W dokumencie stwierdzono, że kraje UE powinny zwiększyć swoje wydatki na obronność w nadchodzących latach, ale nie wezwano do podjęcia konkretnych zobowiązań. Wskazano natomiast, że państwa powinny zwiększyć swoje wkłady finansowe na rzecz wspólnych inicjatyw obronnych, takich jak Europejski Fundusz Obronny.

W projekcie zawarto także zobowiązanie do utworzenia do 2022 r. centrum innowacji w dziedzinie obronności w ramach Europejskiej Agencji Obrony (EDA).

„To, co mnie dziwi to fakt, że zawsze wiedzieliśmy, że strategie powinny być długofalowe, a większość propozycji, które przedstawiono, mają datę docelową do 2025 r.”, powiedział EURACTIV unijny dyplomata.

„To, czego nie osiągnęliśmy przez dziesięciolecia, ma się wydarzyć w ciągu kilku lat. To nieco kuriozalne”, stwierdził.