Unia Europejska: Trwają rozmowy dotyczące wojskowej misji szkoleniowej na Ukrainie

Ukraina, Rosja. Niemcy, Polska, ZAPAD, unia Europejska, NATO

Misja wojskowa podkreśliłaby zaangażowanie Unii na rzecz Ukrainy. / Foto via unsplash [@photosimon]

Unia Europejska rozważa misję szkoleniową dla ukraińskich wojskowych. Misja podkreśliłaby zaangażowanie Unii na rzecz Ukrainy.

 

 

Wobec utrzymujących się napięć pomiędzy Ukrainą a Rosją Unia Europejska rozważa uruchomienie samodzielnej, wojskowej misji szkoleniowej na Ukrainie, poinformowała w niedzielę (3 października) niemiecka gazeta „Welt am Sonntag”.

Zapis taki znalazł się w dokumencie roboczym Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W tekście wspomina się m.in. powołaną w grudniu 2014 r. misję doradczą Unii Europejskiej na rzecz reformy cywilnego sektora bezpieczeństwa na Ukrainie (EUAM).

Misja szkoleniowa dla ukraińskich wojskowych mogłaby objąć sfery, które nie są w kompetencji EUAM, sugeruje „Welt am Sonntag”. Podkreśliłaby ona zaangażowanie Unii na rzecz Ukrainy oraz byłaby wyrazem solidarności z tym krajem w obliczu „utrzymujących się działań wojskowych Federacji Rosyjskiej na granicach Ukrainy i na nielegalnie anektowanym Krymie”.

Kijów oznajmił, że konflikt we wschodniej Ukrainie od swojego początku w 2014 r. pochłonął już 14 tys. ofiar.

Zgodnie z doniesieniami, ukraińskie Ministerstwa Obrony i Spraw Zagranicznych zwróciły się w lipcu z prośbą o przeprowadzenie misji w liście zaadresowanym do wysokiego przedstawiciela Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josepa Borrella.

„Misja wojskowa podkreśliłaby widoczność i zaangażowanie w inicjatywy związane z państwami Partnerstwa Wschodniego” stwierdza cytowany przez „Welt am Sonntag” dokument.

Partnerstwo Wschodnie, projekt zapoczątkowany w 2009 r., został powołany do ogólnie pojętego wsparcia Ukrainy, Gruzji, Białorusi, Mołdawii, Armenii i Azerbejdżanu, jednak nie przewiduje współpracy na płaszczyźnie wojskowej.

Ukraina: Ustawa przeciw oligarchom przyjęta przez parlament

Problem w tym, że kryteria uznawania za „oligarchę” są niejasne.

Rosja odpiera zarzuty

Pomysł przeprowadzenia misji wziął się z nacisków kilku państw członkowskich UE, zaniepokojonych obecnością rosyjskich wojsk w niedużej odległości od granic Unii, w tym w ramach ćwiczeń wojskowych Zapad – 2021 we wrześniu i dużym rozmieszczeniu żołnierzy na granicy z Ukrainą w kwietniu br.

Moskwa zaprzeczyła oskarżeniom o szykowanie się do ataku na swojego sąsiada, ale prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził we wrześniu, że szanse na otwartą wojnę z Rosją były w ostatnim czasie „duże”.

Zgodnie z doniesieniami, na uruchomienie misji szkoleniowej naciskają kraje bałtyckie oraz Polska, Rumunia i Słowacja, wspierane przez Finlandię i Szwecję.

Cypr, Grecja i Włochy miały znajdować się w gronie państw przeciwnych „niepotrzebnym prowokacjom” przeciwko Moskwie. Legalność unijnych misji i operacji zależy od jedności wszystkich państw członkowskich, które musiałyby być zgodne co do konieczności ich przeprowadzenia.

„Ukraina wzywa kraje członkowskie Unii Europejskiej, a przede wszystkim Niemcy do jak najszybszego uruchomienia konkretnej, wojskowej misji szkoleniowej”, powiedział w rozmowie z „Welt am Sonntag” ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk. „Kijów ma nadzieję, że zarówno obecny jak i przyszły rząd Niemiec będzie energicznie wspierał tę historyczną inicjatywę i przyczyniał się do budowy konsensusu w UE”.

Ukraina przyjęła strategię komunikacji ws. NATO. Władze chcą przekonać Ukraińców, że natowska akcesja się opłaca

Dokument ma przekonać Ukraińców, że natowska akcesja Ukrainie się opłaca i że warto podjąć wysiłek, by do niej dojść.

Ukraina naciska na UE, ale wciąż myśli o NATO?

Prezydent Wołodymyr Zełenski zatwierdził w sierpniu br. specjalną strategię komunikacji dotyczącej euroatlantyckiej integracji kraju na najbliższe cztery lata. Dokument o dość skomplikowanej nazwie ma proste założenie: przekonać Ukraińców, że natowska akcesja Ukrainie się opłaca i że warto podjąć wysiłek, by do niej dojść.

Państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego zadeklarowały przyjęcie w przyszłości Ukrainy i Gruzji do NATO na szczycie w Bukareszcie w 2008 r. Państwa te po dziś dzień nie otrzymały jednak Planu na rzecz Członkostwa w Sojuszu (Membership Action Plan).

Na czerwcowym szczycie w Brukseli członkowie NATO potwierdzili cel z Bukaresztu i obiecali przedstawić Ukrainie MAP, ale nie podali żadnych dat – ani dotyczących członkostwa, ani nawet samego planu. Rozmyte konkluzje szczytu stały się przedmiotem krytyki ukraińskiego MSZ.

W lutym 2019 r. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła poprawki do konstytucji, mówiące o dążeniu Ukrainy do NATO i przyjęciu “euroatlantyckiego kursu”.