Ukraina: Nie będzie dymisji premiera. Prezydent „daje mu szansę”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, źródło president.gov.ua

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, źródło president.gov.ua

Wołodymyr Zełenski poinformował, że postanowił nie kierować do parlamentu rezygnacji, jaką złożył Ołeksij Honczaruk. Premier podał się do dymisji po skandalu wokół nagrań, na których słychać ostrą krytykę prezydenta.

 

Wołodymyr Zełenski spotkał się z Ołeksijem Honczarukiem wczoraj (17 stycznia) wieczorem. Oświadczył po tym spotkaniu, że daje szefowi rządu „jeszcze jedną szansę na dalszą pracę, ale jego rząd musi rozwiązać problemy jakie dotykają społeczeństwa”.

„Otrzymałem dziś od pana podanie o dymisję w związku z sytuacjami konfliktowymi, czy ze skandalami, czyli z bardzo niemiłą sytuacją. Wie pan, jaki jest mój stosunek do pana i pańskiego młodego rządu. Pomyślałem, że będzie to właściwe; zdecydowałem się dać panu i pańskiemu rządowi szansę, jeśli rozwiążecie pewne problemy, które są dziś bardzo ważne i bardzo niepokoją nasze społeczeństwo” – powiedział prezydent po spotkaniu z premierem.

Zełenski wskazał tu m.in. na wysokie pensje ministrów i duże premie, jakie otrzymali pracownicy ministerstw. Sprawa ta wzbudziła na Ukrainie kontrowersje, ponieważ sytuacja gospodarcza kraju nie uległa istotnej poprawie.

Wysokie premie zostały też przewidziane dla kierownictwa spółki paliwowej Naftohaz. Członkowie zarządu tego państwowego koncernu mają otrzymać w sumie do podziału 1 proc. z wyegzekwowanej niedawno od rosyjskiego Gazpromu kwoty 2,9 mld dolarów. „Kiedy pan i pański rząd rozwiniecie gospodarkę, to będziecie mogli podnosić płace. Jeśli któryś z ministrów nie może pracować za pieniądze, które mu proponujecie, to trzeba będzie się z nim pożegnać” – powiedział prezydent. Stwierdził też, że ewentualne zmiany kadrowe w Radzie Ministrów Honczaruk powinien wykorzystać do „wzmocnienia rządu”. Wezwał także rząd do bliższej współpracy z parlamentem.

Dymisję premiera zatwierdza na Ukrainie Rada Najwyższa, ale swój piątkowy wniosek Honczaruk przesłał na ręce prezydenta, aby to dopiero Zełenski przesłał tę rezygnację do parlamentu. Prezydent jednak tego nie zrobił. Według ukraińskiego prawa nie można odwołać rządu przez rok od jego powołania (program rządu Honczaruka zatwierdzono w październiku). Może on jednak sam o swoją dymisję poprosić.

Ukraina: Premier podał się do dymisji

Ukraiński premier złożył dymisję na ręce prezydenta. To pokłosie ujawnienia dwa dni temu nagrania, na którym szef rządu miał ostro krytykować głowę państwa.

 

Ołeksij Honczaruk stoi na czele ukraińskiego rządu od jesieni ubiegłego roku. 35-letni polityk pro-prezydenckiej partii Sługa Narodu jest …

Afera z tajemniczymi nagraniami

Ołeksij Honczaruk stoi na czele ukraińskiego rządu od jesieni ubiegłego roku. 35-letni polityk pro-prezydenckiej partii Sługa Narodu jest jednym z najmłodszych premierów w Europie. O złożeniu dymisji na ręce prezydenta  poinformował na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Nie wskazał konkretnej przyczyny swojej rezygnacji, ale nawiązał do ujawnionych w ostatnią środę (15 stycznia) w internecie nagrań, na których „pojawiły się wyjęte z kontekstu i zmontowane nagrania fragmentów spotkań rady ministrów”.

Na bardzo kiepskiej jakości nagraniu słychać głos podobny do głosu premiera, który krytykuje ostro prezydenta i zarzuca mu brak kompetencji w kwestiach gospodarczych. „Prezydent jest dyletantem w sprawach gospodarczych i ma bardzo nikłe pojęcie o procesach ekonomicznych” – da się usłyszeć. Osoba mówiąca na tym nagraniu stwierdza też, że sama czuje się „gospodarczym ignorantem”.

Wczoraj Honczaruk stwierdził na Facebooku, że z ujawnionych nagrań „miało wynikać, że ja i mój zespół nie szanujemy prezydenta, który jest naszym politycznym przywódcą”. „Zostałem premierem, by realizować program prezydenta. Jest on dla mnie wzorem uczciwości. Aby uniknąć wątpliwości co do mojego stanowiska wobec niego, napisałem wniosek o rezygnację i przedłożyłem go prezydentowi” – ogłosił.

Później, już w parlamencie, mówił zaś: „W ostatnim czasie rząd jest często atakowany informacyjnie. Pojawiają się manipulacje. Cel jest taki, aby zasiać podziały wśród naszej drużyny. Stworzyć wrażenie, że ktoś nie szanuje prezydenta. To nieprawda. Nasza siła polega na tym, że jesteśmy jedną drużyną i taką zostaniemy. Dlatego rząd Ukrainy będzie pracował tak, jak zwykle.”

Ukraina znów wygrała z Gazpromem

Szwedzki sąd oddalił apelację Gazpromu na wyrok Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, który anulował roszczenia Rosjan o 80 mld dol. od Ukrainy za niedostarczony gaz.
 
„Pełne zwycięstwo! Ukraina znowu wygrywa! Wygraliśmy apelację w sprawie pierwszej skargi Gazpromu na decyzję arbitrażu w Sztokholmie” – z …

Zełenski dał 2 tygodnie na wyjaśnienie sprawy

Nie wiadomo dotąd, kto stoi za zrobieniem nagrania ani jego ujawnieniem. Plik audio pojawił się najpierw wśród użytkowników komunikatora „Telegram”, a potem umieszczono go na YouTube. Agencja Interfax-Ukraina twierdzi, że prawdopodobnie są to fragmenty dwóch nagrań zrobionych 16 grudnia podczas narad w kancelarii premiera. Miały w nich brać udział minister finansów Oksana Markarowa, wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy Kateryna Rożkowa oraz zastępczyni szefa biura prezydenta Julia Kowaliw. Ta ostatnia zaprzeczyła już, że ma jakikolwiek związek ze zrobieniem tego nagrania.

Sam prezydent Zełenski dał służbom 2 tygodnie na ustalenie, kto stoi za nagraniem. „Żądam, aby w tym czasie przekazano informacje, kto zrobił te nagrania i aby znaleziono tego, który to zrobił i wyjaśniono tę sytuację. Prowadzenie nielegalnych nagrań w siedzibach organów władz na wszystkich szczeblach jest niedopuszczalne. To kwestia bezpieczeństwa narodowego” – powiedział prezydent na spotkaniu z szefami resortów siłowych.

Ukraina: Wymiana jeńców w Donbasie

Procedura wymiany jeńców pomiędzy władzami w Kijowie, a prorosyjskimi separatystami na wschodzie Ukrainy zakończyła się w niedzielę (29 grudnia) wczesnym popołudniem. Wymieniono 76 Ukraińców za 124 separatystów.

 

Wymianę jeńców między stronami konfliktu na wschodzie Ukrainy uzgodniono 9 grudnia podczas spotkania tzw. …