Wystartowała Platforma Krymska. Zełenski: „Bez pomocy Ukraina nie odzyska Krymu”

Ukraina, Wołodymyr Zełenski, Platforma Krymska

Prezydent Wołodymyr Zełenski z tekstem Deklaracji Krymskiej w rękach / Zdjęcie: president.gov.ua, CC BY 4.0 [Офіс Президента України]

W Kijowie zainaugurowano Platformę Krymską, czyli inicjatywę mającą na celu zgromadzenie międzynarodowej społeczności wokół sprawy zakończenia rosyjskiej okupacji Krymu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował podjęcie wszelkich wysiłków na rzecz odzyskania półwyspu i zaapelował do państw zachodnich o wsparcie na drodze do tego celu.

 

„Samotnie nigdy nie będziemy w stanie przywrócić Ukrainie Krymu. Uda się tylko dzięki wsparciu wspólnoty międzynarodowej”, podkreślił Wołodymyr Zełenski, otwierając pierwszy szczyt Platformy Krymskiej, w którym wzięli udział przedstawiciele 46 państw świata i organizacji międzynarodowych.

Zełenski: Krym z kurortu stał się bazą wojskową

W przemówieniu otwierającym spotkanie Zełenski zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od czasu aneksji Krymu przez Rosję sprawa ta omawiana jest na najwyższym szczeblu międzynarodowym. Wskazał, że okupowane przez Rosję terytorium 27 tys. km² „to więcej, niż powierzchnia niektórych krajów europejskich, niektórych krajów na świecie”.

Jednocześnie zaznaczył, że okupant to „jedno z państw – gwarantów bezpieczeństwa Ukrainy według memorandum budapesztańskiego”, a także członek Rady Bezpieczeństwa ONZ.

„Od początku okupacji Moskwa trzykrotnie zwiększyła swoją obecność na naszym ukraińskim półwyspie. Ze znanego na całym świecie kurortu Krym zmienił się w bazę wojskową, przyczółkiem dla dalszego rozszerzania wpływów Federacji Rosyjskiej na region Morza Czarnego. Stał się terytorium, gdzie dochodzi do poważnych i systemowych naruszeń praw i wolności człowieka”, powiedział.

Start Platformy Krymskiej – czy Ukraina przypomni światu o Krymie?

Inicjatywa ma umocnić międzynarodową odpowiedź na trwającą od 7 lat okupację Krymu.

„Kwestia Krymu nie może ponownie zniknąć z międzynarodowej agendy”

Jak stwierdził Zełenski, okupacja półwyspu „poddaje w wątpliwość skuteczność międzynarodowego systemu bezpieczeństwa, zasad integralności terytorialnej i nienaruszalności granic”. Ostrzegł, że w takiej sytuacji „żadne państwo nie może być pewne, że nie stanie się ofiarą następnej okupacji części terytorium”.

Ukraiński prezydent zobowiązał się, że „osobiście zrobi wszystko, co możliwe, by odzyskać Krym, by Krym wraz z Ukrainą był częścią Europy”. Dodał, że dla tego celu będzie wykorzystywać „wszystkie możliwe środki polityczne, prawne, a przede wszystkim dyplomatyczne”.

Podkreślił, że Ukrainie bez wsparcia społeczności międzynarodowej „nigdy nie uda się odzyskać Krymu”. Zaapelował do światowych przywódców o „czynne wsparcie” na szczeblu międzynarodowym, jeśli chodzi o cel, jakim jest deokupacja Półwyspu Krymskiego.

„Dziś potrzebne są dalsze rzeczywiste kroki na rzecz wyzwolenia Krymu. Nasze wspólne wysiłki przyczyniłyby się do zakończenia zbrojnej agresji na okupowanych terytoriach”, ocenił. Przypominając, że okupacja Krymu trwa już ponad siedem lat, wyraził przekonanie, że „kwestia ta nie powinna zniknąć z międzynarodowej agendy na kolejne siedem lat”.

Merkel na Ukrainie: "Gaz nie może stać się polityczną bronią"

Podczas wczorajszego spotkania w Kijowie kanclerz Niemiec i prezydent Ukrainy rozmawiali między innymi o konsekwencjach budowy gazociągu Nord Stream 2 i perspektywach rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Michel: Ukraina nigdy nie będzie sama

Wśród prawie pięćdziesięciu państw na szczycie obecne były wszystkie państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego, do którego aspiruje Ukraina. Przybyły także delegacje z organizacji międzynarodowych, także delegacja Unii Europejskiej na czele z szefem Rady Europejskiej Charles’em Michelem oraz reprezentacja NATO, której przewodził zastępca sekretarza generalnego Mircea Geoană.

Polskę reprezentował prezydent Andrzej Duda. Swoje przemówienie rozpoczął od pozdrowienia w języku ukraińskim, czym wzbudził aplauz zebranych i uśmiech swojego ukraińskiego odpowiednika. Duda zaznaczył, że „Krym to Ukraina” i jako Polacy „nie zgadzamy się na odmienną narrację” Wyraził nadzieję, że decyzje podjęte w ramach Platformy Krymskiej „przyczynią się do utrwalenia w społeczności międzynarodowej przekonania o konieczności stałego działania na rzecz odwrócenia skutków nielegalnej aneksji”.

„Ukraina nigdy nie będzie sama w swoim przekonaniu o tym, że Krym jest ukraiński”, zapewnił z kolei Charles Michel. „Niestety poprzez swoje działania Rosja wciąż potęguje negatywne skutki aneksji. Militaryzacja półwyspu ma poważny wpływ na sytuację bezpieczeństwa w regionie Morza Czarnego”, oświadczył przewodniczący RE.

Andrzej Duda z wizytą na Ukrainie. Weźmie udział w szczycie Platformy Krymskiej

Podczas trwającej wizyty polski prezydent będzie też uczestniczył w obchodach 30-lecia niepodległości Ukrainy, a także spotka się ze swoimi odpowiednikami z Ukrainy i państw bałtyckich.

Deklaracja Krymska. „Podpis Rosji będzie ostatnim”

Zebrani na szczycie przywódcy podpisali wspólny dokument, tzw. Deklarację Krymską, której sygnatariusze zadeklarowali poparcie dla ukraińskich starań Ukrainy o deokupację Krymu. Jak poinformował Zełenski, państwa wyznaczą swoich stałych przedstawicieli, reprezentujących je w tej sprawie.

Deklaracja „pieczętuje brak uznania bezprawnej aneksji Krymu przez Rosję i zawiera zobowiązania do rozważenia w przyszłości nałożenia dodatkowych sankcji politycznych i dyplomatycznych na Rosję w przypadku dalszej agresji”, wyjaśnił prezydent Ukrainy.

Odniósł się przy okazji do krytyki, z jaką Platforma Krymska i jej pierwszy szczyt spotkały się na Kremlu. „Jeśli Rosjan ta konferencja tak interesuje, to zapraszamy ich do przyłączenia się do niej, by naprawili swą tragiczną pomyłkę”, powiedział z humorem. Zadrwił też, że podpis Rosji pod deklaracją będzie zapewne ostatnim, złożonym podczas ostatniego szczytu Platformy.

Ukraina w NATO? "Obecnie nie ma na to szans" [WYWIAD]

„Jednym z efektów szczytu Biden – Putin jest faktyczny koniec dyplomatycznej kwarantanny, jaką objęta była Rosja od aneksji Krymu i wojny w Donbasie”, mówi Szymon Ananicz z Fundacji im. Stefana Batorego.

Bogata agenda spotkań prezydenta Dudy

Przy okazji szczytu prezydent Andrzej Duda spotkał się też wczoraj z prezydentami państw bałtyckich: Kersti Kaljulaid, Egilsem Levitsem i Gitanasem Nausėdą, z którymi przyjął wspólne oświadczenie w sprawie narodu białoruskiego, a także z Wołodymyrem Zełenskim.

Dziś w Kijowie mają miejsce oficjalne obchody 30-lecia niepodległości Ukrainy, w których udział weźmie także prezydent Polski.