UE zawiesi eksport broni do Turcji

Unia Europejska zawiesza eksport broni do Turcji

Artyleria w Syrii, źródło: www.centcom.mil/U.S. Army photo (CC0 Public Domain)

Unia Europejska zawiesza eksport broni do Turcji. To odpowiedź państw członkowskich UE na tureckie działania zbrojne w północnej Syrii, które są wymierzone przeciw Kurdom.

 

Niemal tydzień trwa już operacja tureckiej armii przeciw syryjskim Kurdom. W akcji o kryptonimie „Źródło pokoju” wojska Turcji wspierane są przez protureckich turkmeńskich i arabskich rebeliantów. Zginęło już przynajmniej kilkaset osób, w tym cywile. Turecka armia ostrzeliwuje bowiem nie tylko pozycje kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), które Ankara uznaje za organizację terrorystyczną, ale także miasta.

W ostatnią niedzielę (13 października) syryjscy Kurdowie zawarli porozumienie z rządem w Damaszku, na mocy którego na północ Syrii udała się armia rządowa, która ma wesprzeć YPG w walce z siłami dowodzonymi przez Turcję. Rządowi syryjscy żołnierze w poniedziałek (14 października) wkroczyli m.in. do miast Tel Tamer oraz Manbidż. Kurdyjsko-syryjskie porozumienie podpisano w rosyjskiej bazie wojskowej Hmejmin w Latakii.

Europejska broń ma nie trafiać do Turcji

Tymczasem Unia Europejska, która wzywa Turcję do zaprzestania działań wojskowych przeciw kurdyjskim milicjom, jest coraz bliższa wprowadzenia sankcji przeciwko Ankarze. Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE zobowiązali się na spotkaniu w Luksemburgu, że reprezentowane przez nich kraje wstrzymają eksport uzbrojenia i amunicji do Turcji. Będą to jednak restrykcje wprowadzane na poziomie poszczególnych państw. Nie udało się bowiem uzgodnić szczegółów szerokiego unijnego embargo na sprzedaż broni do Turcji. Sprawa ta będzie jednym z tematów zbliżającego się szczytu UE w Brukseli, który odbędzie się 17-18 października.

W wydanym wczoraj (14 października) w Luksemburgu oświadczeniu unijni ministrowie ponownie zaapelowali do Turcji o „zaprzestanie jednostronnych działań wojskowych w północno-wschodniej Syrii i wycofanie swoich sił.” „UE potępia działania wojskowe Turcji, które poważnie naruszają stabilność i bezpieczeństwo całego regionu i powodują jeszcze większe cierpienie ludności cywilnej i dalsze przesiedlenia, a także poważnie utrudniają dostęp do pomocy humanitarnej. Znacznie zmniejszają szanse na to, by działania polityczne pod auspicjami ONZ doprowadziły do osiągnięcia pokoju w Syrii. W dużym stopniu podważają też postępy poczynione dotąd przez światową koalicję przeciwko Państwu Islamskiemu” – czytamy w oświadczeniu.

UE poinformowała też, że „nie będzie udzielać pomocy stabilizacyjnej ani rozwojowej dla obszarów, na których prawa miejscowej ludności nie są przestrzegane lub są naruszane.” „UE pozostaje zaangażowana w działania na rzecz skutecznego zaradzenia poważnemu kryzysowi humanitarnemu i uchodźczemu w świetle zmieniających się potrzeb” – głosi oświadczenie ministrów. Jeszcze przed poniedziałkowym spotkaniem decyzję o wstrzymaniu eksportu broni i amunicji do Turcji podjęły samodzielnie m.in. Szwecja, Finlandia, Niemcy oraz Francja. W kolejnych dniach spodziewane jest podjęcie podobnej decyzji przez kolejne państwa członkowskie.

Turcja kontynuuje ofensywę w Syrii

Mimo protestów społeczności międzynarodowej Turcja kontynuuje inwazję w Syrii – do soboty zginęło tam co najmniej 38 cywilów i 81 kurdyjskich bojowników, a ponad 191 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. 

UE wprowadzi sankcje za wiercenia wokół Cypru?

Ministrowie spraw zagranicznych, którzy rozmawiali wczoraj w Luksemburgu zadecydowali też, że Komisja Europejska przygotuje projekt sankcji wobec Turcji, które zostaną nałożone za prowadzone przez Ankarę wiercenia u wybrzeży Cypru. Chodzi o poszukiwanie podmorskich złóż ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Cypr alarmuje, że tureckie statki prowadzą wiercenia naruszając wyłączoną cypryjską strefę ekonomiczną. Turcja odpowiada, że ma zgodę na te działania od Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Ale to samozwańcze państwo powstałe po tureckiej inwazji na wyspę z 1974 r. uznawanie jest jedynie przez Ankarę. Turcy wskazują też na swoje wyliczenia dotyczące granicy szelfu kontynentalnego, która mają dawać prawo do prowadzenia wierceń.

Propozycję prawną sankcji wobec Turcji ma jak najszybciej przedstawić Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini. „Jest porozumienie wszystkich państw członkowskich, aby wprowadzić ramy sankcyjne wobec osób fizycznych i prawnych odpowiedzialnych lub zamieszanych w nielegalną działalność wiertniczą we wschodniej części Morza Śródziemnego” – powiedziała Mogherini po zakończeniu spotkania w Luksemburgu. Również ta kwestia ma być omawiana na najbliższym szczycie UE w Brukseli.

Ewentualne unijne sankcje nie byłyby pierwszą tego typu reakcją Brukseli na tureckie wiercenia u wybrzeży Cypru. Jeszcze w lipcu, gdy Turcja rozpoczęła te działania, ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich zadecydowali o zmniejszeniu unijnych funduszy dla Turcji oraz wstrzymaniu negocjacji ws. umowy o ruchu lotniczym. Ponieważ Turcja nie przerwała swoich działań, a na początku bieżącego miesiąca wysłała w okolice Cypru kolejny statek poszukiwawczy, UE postanowiła zaostrzyć swoje stanowisko.

Cypr ostro skrytykował tureckie podmorskie wiercenia

Kolejna odsłona cypryjsko-tureckiego sporu o prawa do przeprowadzania podwodnych wierceń w poszukiwaniu złóż ropy naftowej i gazu na Morzu Śródziemnym. Turecki statek poszukiwawczy wpłynął bowiem na wody, na których Cypr wydał wcześniej koncesje do poszukiwań spółkom francuskim i włoskim.
 

Turecki statek …

Polska nie akceptuje działań Turcji wobec Cypru

Jak mówił polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, UE chce w ten sposób wysłać jasny sygnał, że staje po stronie swojego państwa członkowskiego, czyli Cypru. „Turcja dokonuje wierceń w strefie ekonomicznej Cypru. Chcemy jako Unia Europejska, by korzyści z eksploatacji zasobów energetycznych były podzielone przez społeczność cypryjską, zarówno grecką jak i turecką. Nie ma akceptacji dla działań Turcji w tym zakresie” – powiedział Czaputowicz w Luksemburgu.

Unijni ministrowie spraw zagranicznych potwierdzili też wcześniejsze stanowisko, że tureckie działania naruszają suwerenność Cypru i łamią prawo międzynarodowe. Stwierdzili też, że „problem rozgraniczenia wyłącznych stref ekonomicznych i szelfu kontynentalnego należy rozwiązać w drodze dialogu i negocjacji w dobrej wierze, z pełnym poszanowaniem prawa międzynarodowego i zgodnie z zasadą stosunków dobrosąsiedzkich.”

Tymczasem MSZ Turcji skrytykowało oświadczenia unijnych ministrów, które uznało za „stronnicze i niezgodne z prawem”. Ankara poinformowała też, że „przemyśli współpracę z UE w niektórych obszarach”. Już w ubiegłym tygodniu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan groził UE, że „otworzy granice i wpuści do Europy 3,6 mln syryjskich uchodźców”. W ten sposób zareagował na pierwsze unijne oświadczenie potępiające operację, jaką w północnej Syrii prowadzi turecka armia.

UE nałoży sankcje na Turcję za operację przeciw Kurdom w Syrii?

Komisja Europejska, a także wiele państw członkowskich UE potępiło turecką operację wojskową na północy Syrii, która jest wymierzona w syryjskich Kurdów. W UE zaczyna się mówić o sankcjach wobec Turcji.

 

Turecka operacja pod kryptonimem „Wiosna pokoju” rozpoczęła się 2 dni po …