UE przekaże Nigerii pomoc w wysokości 26,5 mln euro

Uciekinierzy z terenów opanowanych przez Boko Haram, źródło: Flickr/Conflict & Development at Texas A&M, fot. Immanuel Afolabi (Student Media Grant) (CC BY-NC-ND 2.0)

Unijna pomoc humanitarna ma wesprzeć mieszkańców rejonu jeziora Czad, gdzie toczy się od dłuższego czasu konflikt zbrojny. Paramilitarna organizacja Boko Haram nie tylko zwalcza tam nigeryjskie siły rządowe, ale także atakuje cywilów.

 

Konflikt w północno-wschodniej Nigerii trwa już od ponad 10 lat. W lipcu 2009 r. wywodzący się z muzułmańskiej ludności partyzanci Boko Haram zaczęli atakować nigeryjskie wojsko i policję.

Wówczas założona przez Mohameda Yusufa organizacja była przede wszystkim separatystyczno-nacjonalistyczną bojówką. Ale gdy Yusuf zginął w policyjnej zasadzce, a jego miejsce zajął o wiele bardziej radykalny Abubakar Shekau, Boko Haram zaczęło się radykalizować i nawiązywać relacje z dżihadystyczną międzynarodówką, a przed wszystkim Al-Kaidą.

Boko Haram atakuje cywilów

Celem bojowników Boko Haram coraz częściej zaczęli się też stawać cywile, a przede wszystkim ci, którzy nie żyli zgodnie z bardzo restrykcyjnie rozumianymi zasadami islamu. Atakowane były m.in. szkoły uczące według zachodnich wzorców lub posyłane do szkół dziewczęta. Bojownicy Boko Haram chętnie też porywali niepełnoletnie Nigeryjki. W ugrupowaniu zrobiło się szczególnie głośno, gdy w 2014 r. uprowadziło 276 dziewcząt ze szkoły w miejscowości Chibok w stanie Borno. Około 100 z nich dotąd nie odnaleziono.

W ciągu ostatniej dekady Boko Haram rozszerzyło swoje działania zbrojne na rzecz ustanowienia zasad szariatu na całe północno-wschodnie obszary Nigerii, a także na część terytorium krajów sąsiednich – Kamerunu i Czadu. Przez 10 lat w walkach zginęło conajmniej 27 tys. osób. Uprowadzono zaś prawie 22 tys. osób. 60 proc. z nich to nieletni.

UE pomoże Afryce Południowej w walce z suszą

Unia Europejska przekaże 22 mln euro na pomoc humanitarną dla krajów położonych na południu Afryki. Panuje tam obecnie przedłużająca się susza. Głód grozi 12 mln ludzi.

 

Susza na południu Afryki trwa od października 2018 r. Okresy bez opadów są coraz częstsze …

Środki na żywność czy edukację

UE chce wesprzeć władze nigeryjskie w udzielaniu pomocy osobom, które uciekły lub zostały wypędzone z terenów opanowanych przez Boko Haram. To w sumie prawie 2 mln ludzi. W sumie w liczącej ponad 203 mln mieszkańców Nigerii pomocy humanitarnej potrzebuje zaś ok. 7,7 mln osób. 3 mln potrzebują podstawowej pomocy żywnościowej, ponieważ cierpią z powody poważnych niedoborów pożywienia. Szacuje się, że na terenach wciąż kontrolowanych przez Boko Haram natychmiastowej pomocy humanitarnej potrzebuje zaś ok. 1,2 mln ludzi.

Komisja Europejska poinformowała, że na wsparcie działań humanitarnych w Nigerii przekaże 26,5 mln euro. Chodzi nie tylko o zakup żywności, ale także poprawę dostępu do czystej wody i urządzeń sanitarnych oraz podstawową opiekę zdrowotną i edukację dla dzieci. UE jest jednym z najwiekszych zagranicznych darczyńców dla Nigerii. Od 2014 r. przekazała temu krajowi, bądź działającym tam organizacjom pomocowym ponad 830 mln euro.

UE przekaże kolejne 50 mln euro na walkę z suszą w Rogu Afryki

Susza po raz kolejny poważnie uderzyła w państwa tzw. Rogu Afryki – Somalię, Etiopię, Kenię i Ugandę. Najtrudniejsza sytuacja panuje w dwóch pierwszych krajach, ale unijna pomoc trafi do wszystkich z nich. Zaplanowana kwota to 50 mln euro.
 

Za obecna suszę …

KE ustanowiła budżet na pomoc humanitarną

W tym tygodniu KE przyjęła tegoroczny budżet na pomoc humanitarną. Jej budżet zaplanowano na 900 mln euro, a jego realizację w 80 krajach na świecie. Najwięcej unijnej pomocy humanitarnej trafi do Afryki. 400 mln euro zostanie bowiem przeznaczonych na wsparcie różnych projektów na Czarnym Lądzie. Chodzi m.in. o osoby dotknięte długotrwałym konfliktem w Demokratycznej Republice Konga, cierpiące z powodu kryzysu żywnościowego w regionie Sahelu czy przesiedlone z powodu przemocy i konfliktów zbrojnych w Sudanie Południowym Republice Środkowoafrykańskiej i właśnie w dorzeczu jeziora Czad.

Niewiele mniej środków – 345 mln euro – trafi na Bliski Wschód. W tym przypadku chodzi przede wszystkich o pomoc dla ofiar wojny domowej w Syrii oraz uchodźców z tego kraju w państwach sąsiednich, np. w Libanie czy Jordanii. Drugim miejscem na Bliskim Wschodzie, gdzie trafi dużo unijnej pomocy jest Jemen. Tam również trwa krwawa wojna domowa.

W Azji i Ameryce Łacińskiej UE przekaże środki o wartości 111 mln euro. Bruksela będzie m.in. nadal wspierać najbardziej narażone grupy społeczne dotknięte kryzysem w Wenezueli czy kontynuować udzielanie pomocy humanitarnej w krajach takich jak Afganistan, Birma i Bangladesz. W tych dwóch ostatnich krajach pomoc trafi przede wszystkim do muzułmańskiej mniejszości etnicznej, czyli Rohindżów. Padają oni ofiarą prześladowań ze strony władz birmańskich i większość z nich koczuje w strasznych warunkach w Bangladeszu, czyli jednym z najbiedniejszych państw azjatyckich.

Dodatkowo rezerwa zostanie stworzona, aby nieść pomoc mieszkańcom krajów podatnych na klęski żywiołowe. Chodzi nie tylko o doraźną pomoc, ale także programy pozwalające im lepiej przygotować się na kataklizmy takie jak powodzie, pożary lasów i cyklony. Tu większość środków trafia zwykle do Azji Południowej, która jest ostatnio najmocniej narażona na klęski żywiołowe.

UE przeznaczy w tym roku 900 mln euro na pomoc humanitarną

Komisja Europejska przyjęła plan unijnej pomocy humanitarnej na 2020 r. Jej budżet zaplanowano na 900 mln euro. UE chce pomagać w 80 krajach na świecie.

 

Unia Europejska prowadzi zarówno doraźne działania pomocowe (np. w przypadku kataklizmów naturalnych czy wojen), jak i …