UE pomoże Afryce Południowej w walce z suszą

Susza w Afryce, źródło: Save The Children, fot. Colin Crowley (CC BY-NC-ND 2.0)

Unia Europejska przekaże 22 mln euro na pomoc humanitarną dla krajów położonych na południu Afryki. Panuje tam obecnie przedłużająca się susza. Głód grozi 12 mln ludzi.

 

Susza na południu Afryki trwa od października 2018 r. Okresy bez opadów są coraz częstsze i dłuższe. Po nich natomiast nadchodzą gwałtowne ulewy, które wywołują powodzie. Unia Europejska postanowiła więc zareagować.

„Wiele biednych gospodarstw domowych na obszarach dotkniętych suszą w krajach Afryki Południowej walczy o zdobycie wystarczającej ilości jedzenia z powodu nieurodzaju, ograniczonego dostępu do wody i w niektórych miejscach wysokich cen żywności na rynkach. Pomoc humanitarna UE pomoże dostarczyć żywność najbardziej potrzebującym i poradzić sobie z kryzysem głodowym w narażonych społecznościach wiejskich” – mówił unijny komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič.

Unijne środki trafią do 5 krajów położonych na południu kontynentu afrykańskiego – Lesotho, Madagaskaru, Suazi, Zambii i Zimbabwe. Do tego ostatniego kraju trafi najwięcej pieniędzy z UE – 16,8 mln euro. Z 12 mln zagrożonych w tym regionie głodem ludzi, aż 7,7 mln to Zimbabweńczycy.

To już kolejna transza unijnej pomocy dla krajów tego regionu. Od początku kryzysu związanego z suszą UE przekazała już od krajów Afryki Południowej prawie 68 mln euro. W regionie Afryki Południowej i Oceanu Indyjskiego klęski żywiołowe, które uderzają w lokalne społeczności, niszcząc ich zbiory oraz pozbawiając je źródeł dochodu, są coraz częstsze. Naukowcy wskazują, że to jeden ze skutków zmian klimatycznych.

Von der Leyen wzywa do zacieśnienia współpracy z Afryką

Przewodnicząca Komisji Europejskiej w pierwszą swoją oficjalną podróż poza terytorium Unii Europejskiej udała się do Etiopii. Podkreślała wagę solidarności – zarówno tej europejsko-afrykańskiej, jak i wewnątrz afrykańskiej.

 

Ursula von der Leyen w etiopskiej stolicy Addis Abebie spotkała się z premierem Etiopii …

Afryka Południowa walczy z suszą i szkodnikami

Susza w Afryce Południowej wywołana została zjawiskiem El Niño, które wiosną 2018 r. zaburzyło opady w regionie. Opóźnione nadejście pór deszczowych oraz ich skrócenie już na początku 2019 r. wywołało ryzyko żywnościowe w stosunku do ponad 9,5 mln mieszkańców tego obszaru. Ubiegłoroczny raport Światowej Organizacji Żywności (FAO) alarmował, że sytuacja się pogorszy. Tezy raportu w dużej mierze w kolejnych miesiącach się potwierdziły.

O ile bogatsze kraje – Namibia czy Republika Południowej Afryki – mają własne środki, aby przeciwdziałać suszy i widmu głodu, o tyle te biedniejsze – jak Zimbabwe, Lesotho czy Suazi – apelują o pomoc międzynarodową. Ale nawet Namibia dwukrotnie – w 2018 i 2019 – ogłaszała z powodu suszy półroczne stany wyjątkowe. Także w jednym z największych miast RPA – Kapsztadzie – cyklicznie brakuje wody.

Sytuację pogarsza również to, że to nie pierwsza tak poważna susza na południu Afryki w ostatnich latach. Poprzedni kryzys przypadł na lata 2015-2016. Niektóre kraje mierzą się więc ze skutkami obecnej suszy, wciąż nie będąc w stanie w pełni pozbierać się po poprzedniej.

Uprawy w tym regionie niszczy nie tylko brak wody, ale także plaga larw ćmy afrykańskiej (Spodoptera exempta), która rozprzestrzenia się szybko i atakuje głównie plantacje pszenicy, kukurydzy, prosa i trzciny cukrowej, co z kolei uderza także w hodowlę bydła. Eksperci alarmują, że jaja tego szkodnika mogą się także przenosić na inne kontynenty, np. w transporcie ziarna, warzyw czy owoców.

UE przekaże kolejne 50 mln euro na walkę z suszą w Rogu Afryki

Susza po raz kolejny poważnie uderzyła w państwa tzw. Rogu Afryki – Somalię, Etiopię, Kenię i Ugandę. Najtrudniejsza sytuacja panuje w dwóch pierwszych krajach, ale unijna pomoc trafi do wszystkich z nich. Zaplanowana kwota to 50 mln euro.
 

Za obecna suszę …