UE nie zgadza się na powrót Rosji do G7

Wysoki przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell, źródło: EC Audiovisual Service, European Union 2020, fot. Łukasz Kobus

Wysoki przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell, źródło: EC Audiovisual Service, European Union 2020, fot. Łukasz Kobus

Unia Europejska jest przeciwna powrotowi Rosji do rozmów w gronie najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów świata. Pomysł taki zaprezentował kilka dni temu prezydent USA Donald Trump.

 

Amerykański prezydent w ostatnią sobotę (30 maja) zapowiedział, że będzie chciał zorganizować jesienią w Camp David nieopodal Waszyngtonu szczyt G7, czyli – oprócz USA – Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch, Japonii oraz Kanady.

W tego typu szczytach biorą także udział przewodniczący Komisji Europejskiej oraz Rady Europejskiej. Początkowo takie spotkanie planowano na 10-12 czerwca, ale z powodu pandemii koronawirusa zorganizowano w maju wideokonferencję przywódców G7.

Teraz jednak Donald Trump powrócił do idei spotkania twarzą w twarz. Ogłosił też, że zamierza zaprosić przywódców jeszcze czterech innych krajów, które jego zdaniem powinny uczestniczyć w nowym, poszerzonym formacie rozmów.

Wymienił w tym kontekście Koreę Południową, Australię, Indie oraz Rosję. Ale zaproszenie do Camp David Władimira Putina nie podoba się Unii Europejskiej. Rosja została wykluczona z rozmów na najwyższym globalnym szczeblu (wtedy format nazywał się G8) w 2014 r. z powodu aneksji ukraińskiego Krymu oraz zaangażowania w wojnę w Donbasie.

Według telewizji CNN Trump miał już nawet zadzwonić do rosyjskiego prezydenta z zaproszeniem do Camp David, choć nadal nie ma nawet potencjalnego terminu tego szczytu. Prezydent USA wskazywał na wrzesień lub drugą połowę listopada. W przypadku tego drugiego terminu byłoby to już po amerykańskich wyborach prezydenckich.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

UE przeciwna zapraszaniu Rosji

Wysoki Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell stwierdził na konferencji prasowej w Brukseli, że „Unia Europejska uważa format G7 za ważne wielostronne forum współpracy krajów, które podzielają te same wartości oraz mają podobne interesy i zobowiązania”.

Borrell przypomniał też, że odwieszenie członkostwa Rosji w G8 jest uzależnione od „zmiany kursu” w rosyjskiej polityce zagranicznej. „Dopiero wtedy będzie można myśleć o konstruktywnej dyskusji. Niestety obecnie nie mamy do czynienia z taką sytuacją” – powiedział Borrell.

Przypomniał jednak, że gospodarz każdego ze szczytów G7 ma prawo zaprosić inne państwa jako gości zgodnie ze swoimi priorytetami jako państwo sprawujące przewodnictwo w grupie. „Ale zmiana stałego składu całej grupy lub formatu cyklicznych rozmów nie jest prerogatywą tylko jednego państwa G7” – zaznaczył Borrell.

Europa apeluje do Trumpa, aby zmienił zdanie ws. WHO. Trump chce zmieniać G7

Unia Europejska, tak jak część jej państw członkowskich, zaapelowała do prezydenta USA, aby przemyślał jeszcze decyzję o wycofaniu się jego kraju z udziału w działaniach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Tymczasem Trump mówi teraz o zmianach w G7.

 

Donald Trump o zerwaniu …

Kanada i Wielka Brytania też przeciwne

Powrót Rosji do rozmów w gronie największych gospodarek świata zdecydowanie odrzuciła także Kanada. Kanadyjski premier Justin Trudeau przypomniał, że „Rosja została wykluczona z G8, kiedy dokonała agresji na Ukrainę i pozostanie poza G7”. Podkreślił też, że „G7 zawsze była miejscem szczerych dyskusji, ale dyskusji pomiędzy sojusznikami.”

Również Wielka Brytania odrzuciła pomysł zapraszania Rosji na szczyt G7. Rzecznik premiera Borisa Johnsona poinformował, że szef brytyjskiego rządu zawetuje każdą próbę powrotu Rosji do rozmów w tym formacie.

„Rosja musiałaby najpierw zaprzestać swojej agresywnej i destabilizującej działalności. To przecież aneksja Krymu stała się przyczyną zawieszenia rozmów z Rosją. Od tej pory nic się nie zmieniło. Nie widzimy żadnych dowodów na zmianę rosyjskiego podejścia” – podało biuro prasowe Downing Street.

Także Niemcy nie wydają się zachwycone pomysłem Trumpa. Rzecznik kanclerz Angeli Merkel Steffen Seibert poinformował, że szefowa niemieckiego rządu nie pojawi się na szczycie w Camp David „ponieważ nie pozwala na to sytuacja epidemiologiczna na świecie”.

USA: Zamieszki coraz ostrzejsze. Trump zapowiada użycie wojska

Protesty w USA, które wybuchły po śmieci czarnoskórego George’a Floyda w wyniku interwencji policji, przybierają na sile. Policja tłumi wybuchające po niektórych protestach zamieszki coraz ostrzej. Prezydent Donald Trump zapowiada użycie wojska.

 

Jedne z najostrzejszych zamieszek odbywają się w Waszyngtonie, gdzie …

Rosja: Pytań jest więcej niż odpowiedzi

Natomiast Kreml na razie propozycję amerykańskiego prezydenta przyjmuje ostrożnie. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował, że „potrzebne będą dalsze rozmowy dyplomatyczne, aby dopracować niuanse tej propozycji”.

„Nasi dyplomaci będą w dalszym ciągu rozmawiać, żeby uzyskać dodatkowe informacje od amerykańskich partnerów” – powiedział Pieskow, ale nie odpowiedział wprost na pytanie o to, czy Moskwa dostała już od Waszyngtonu oficjalne zaproszenie na szczyt G7.

Odmówił także skomentowania tego, że część członków G7 otwarcie nie życzy sobie rosyjskiego uczestnictwa w tym gronie. „Dlatego od początku podkreślamy, że na tym etapie pytań jest na razie więcej niż odpowiedzi. Cała inicjatywa jest na razie bardzo niejasna” – mówił Pieskow.

Nie wiadomo, czy USA uzyskają w staraniach o powrót Rosji do G7 jakichś sojuszników wewnątrz grupy. Kiedy w sierpniu ubiegłego roku Trump po raz pierwszy sugerował przywrócenie rosyjskiego członkostwa w tym bardzo elitarnym klubie, poparł go premier Włoch Giuseppe Conte. Ale nowej, bardziej konkretnej propozycji Trumpa dotąd nie skomentował.