UE wzywa do Brukseli ambasadora z Kuby. Przyczyną jest kontrowersyjny list do Bidena

Josep Borrell, UE, Unia Europejska

Wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell (na zdj.) wezwał ambasadora UE na Kubie do złożenia wyjaśnień w związku z podpisaniem kontrowersyjnego listu do prezydenta USA Joego Bidena w sprawie Kuby. / Zdjęcie: Unia Europejska

Unijny ambasador na Kubie Alberto Navarro został wezwany do złożenia wyjaśnień w sprawie jego podpisu pod listem z żądaniami wobec prezydenta USA Joego Bidena. Grupa eurodeputowanych domaga się jego odwołania.

 

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wezwał do Brukseli ambasadora UE na Kubie. Alberto Navarro ma złożyć wyjaśnienia w związku z podpisaniem kontrowersyjnego listu adresowanego do prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena.

Kubańska "biała armia" lekarzy na ratunek Włochom

Rząd w Hawanie skierował do epicentrum koronawirusa w północnych Włoszech 52 doświadczonych medyków. Skąd wzięła się kubańska „armia w kitlach”?

List europosłów w sprawie listu ambasadora

Decyzja Borrella była odpowiedzią na wystosowany z ubiegłym tygodniu przez grupę 16 europosłów list, w którym skrytykowali „nietypowe i powtarzające się” zachowanie ambasadora, a zwłaszcza podpisanie się pod listem, którego sygnatariusze domagali się od amerykańskiego przywódcy „osobistych działań” na rzecz zniesienia embarga i sankcji na podróżowanie, obowiązujących wobec Kuby. Zaapelowano tam do Stanów Zjednoczonych, by przestały pełnić wobec Kuby rolę „złego sąsiada” i ingerować w wewnętrzne sprawy tego kraju.

Wśród europarlamentarzystów, którzy zdecydowali się zwrócić do Borrella w sprawie Navarro znaleźli się posłowie Europejskiej Partii Ludowej, frakcji Odnowić Europę i jeden poseł z grona Europejskich. Uznają oni podpisanie przez ambasadora wspomnianego listu za „poważny czyn, który stanowi niefortunną i całkowicie błędną interpretację pojęcia obrony interesów Unii Europejskiej, jak również wartości przyświecających Stanom Zjednoczonym”.

Borrell w Moskwie upomina się o Nawalnego, ale też apeluje o dialog Rosji z UE. Rosja wydala unijnych dyplomatów

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell udał się z wizytą do Moskwy, choć krytykowały to Polska i państwa bałtyckie. Tam upomniał się o rosyjskich więźniów politycznych, ale także apelował o dalszy dialog Rosji z UE. Rosyjski minister spraw zagranicznych nazwał zaś …

„Ambasador opowiedział się za reżimem”

„Takie postępowanie jest nie tylko nieodpowiednie, ale też w żadnym wypadu nie przystaje ono do funkcji i standardów zachowania, jakie obowiązują przedstawiciela dyplomatycznego Unii Europejskiej”, stwierdzają.

Podpisanie listu, jak wnioskują europosłowie, było inicjatywą własną ambasadora. Zauważają oni, że dyplomata wbrew standardom zwraca się w nim bezpośrednio „do władz państwa trzeciego, zaprzyjaźnionego sojusznika UE, do czego nie posiada prawa”. Pozostałymi sygnatariuszami listu byli w większości Kubańczycy, w tym artyści, profesorowie, dziennikarze i studenci.

Autorzy stwierdzają, że Navarro nie tylko podpisał list, ale też nakłaniał przedstawicieli państw członkowskich UE, by zrobili to samo i dołączyli do jego, jak oceniają europarlamentarzyści, „niemądrej inicjatywy”. Oni jednak „z szacunku i przywiązania do swojego statusu dyplomatycznego odmówili złożenia podpisu pod listem”, podkreślają.

„Można powiedzieć, że nasz ambasador w Hawanie opowiedział się za reżimem, który za nic ma zarówno praw człowieka, jak i demokratyczny pluralizm, i pozwala sobie na samowolę, przysługującą raczej przywódcy politycznemu. niż przedstawicielowi dyplomatycznemu”, piszą we wniosku, w którym domagają się odwołania Navarro z funkcji ambasadora UE na Kubie.

„Uważamy, że obecny ambasador nie zasługuje na tak wysoką funkcję, jaką pełni i jaką mu powierzono. Bardzo prosimy o Pańską niezwłoczną interwencję i dokonanie zmiany na tym stanowisku”, zwrócili się eurodeputowani do Josepa Borrella.

Ambasadorka UE po raz drugi wydalona z Wenezueli. Ma 72 godziny na opuszczenie kraju

W poniedziałek (22 lutego) Unia Europejska podjęła decyzję o nałożeniu sankcji na 19 wenezuelskich urzędników.

Sankcje USA wobec Kuby

Antykubańskie sankcje gospodarcze oraz restrykcje w podróżowaniu zostały zniesione przez prezydenta USA Baracka Obamę w 2014 r., jednak już następca Obamy, Donald Trump postanowił je przywrócić. Unia Europejska potępiła ten krok ówczesnej amerykańskiej administracji. Podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem Borrell publicznie skrytykował amerykańskie embargo wobec Kuby.