UE chroni europejskie firmy w Iranie

Źródło: Flickr, fot. Blondinrikard Fröberg

Flaga Iranu, źródło: Flickr, fot. Blondinrikard Fröberg

Od dziś (7 sierpnia) obowiązują unijne regulacje mające chronić europejskie firmy działające w Iranie, bo dziś też wchodzi w życie pierwsza część amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Unia Europejska postanowiła chronić swoje firmy działające w Iranie po nałożeniu amerykańskich sankcji.

 

Szefowie MSZ Francji Jean-Yves Le Drian, Niemiec Heiko Maas i Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt oraz szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini już wcześniej wyrazili ubolewanie z powodu decyzji USA o nałożeniu sankcji i wycofaniu się z porozumienia nuklearnego z Teheranem. Podkreślili również, że są zdecydowani chronić unjijne firmy prowadzące działalność gospodarczą w Iranie.

Dziś ma wejść w życie w UE tzw. status blokujący, który ma przeciwdziałać skutkom amerykańskich sankcji nakładanych na podmioty gospodarcze prowadzące działalność z państwami trzecimi.

USA odrzuciło prośbę UE o wyjątki ws. nowych sankcji na Iran

Stany Zjednoczone chcą, aby Unia Europejska całkowicie przyłączyła się do nowych amerykańskich sankcji wobec Iranu, które mają wejść w życie od przyszłego miesiąca. UE domagała się zaś zrobienia wyjątku dla europejskich firm, które już zainwestowały w Iranie.
 
Waszyngton nie przychylił się …

UE nie godzi się z sankcjami na Iran

Ministrowie i szefowa unijnej dyplomacji oczekują, że Iran będzie nadal w pełni realizować wszystkie zobowiązania jądrowe wynikające z porozumienia nuklearnego. “Zniesienie sankcji związanych z kwestiami nuklearnymi jest zasadniczym elementem umowy – ma ona pozytywny wpływ nie tylko na handel i stosunki gospodarcze z Iranem, ale przede wszystkim na życie narodu irańskiego” – napisali we wspólnym oświadczeniu.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andreewa zapowiedziała w poniedziałek na konferencji, że dopóki Iran będzie wypełniał warunki porozumienia nuklearnego, Unia Europejska będzie je również respektować.

Mogherini: nie ma alternatywy dla porozumienia z Iranem

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini oświadczyła, że nie ma alternatywy dla porozumienia nuklearnego z Iranem. Wydany w poniedziałek komunikat stanowi odpowiedź na przemówienie sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, w którym domagał się on nowej umowy i stawiał Teheranowi żądania.

Część amerykańskich sankcji już od dziś

Pierwsza fala sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Iranu zacznie obowiązywać po północy czasu amerykańskiego, czyli o 6:01 czasu polskiego. Amerykańska administracja potwierdziła, że Donald Trump podpisał już w tej sprawie odpowiednie rozporządzenie. Prezydent przyznał, że polityką USA jest „wywarcie maksymalnej presji” na Teheran. Restrykcje wymierzone są w dostęp do amerykańskiej waluty, handel metalami, węglem, oprogramowaniem przeznaczonym dla przemysłu oraz w sektor motoryzacyjny.

Sankcje to nie wszystko

Oprócz sankcji, które właśnie weszły w życie, Waszyngton przygotowuje wprowadzenie w listopadzie embarga na irańską ropę, które prawdopodobnie okaże się znacznie bardziej dotkliwe dla Teheranu.

W przywoływanych przez Reutersa wypowiedziach przedstawiciele administracji Trumpa przekonują, że celem polityki nacisków na rząd Iranu jest skłonienie go do „zmodyfikowania jego postępowania”, a nie obalenie obecnej władzy. Administracja jest bowiem „głęboko zaniepokojona informacjami o przemocy, jaką irański reżim stosuje wobec nieuzbrojonych obywateli”, a USA „popierają prawa irańskiego narodu do pokojowych protestów przeciw korupcji i opresji”. Waszyngton chce w zwiazku z tym, żeby możliwie najwięcej państw ograniczyło import irańskiej ropy do zera „tak szybko, jak to możliwe”. Według administracji Trumpa już ponad 100 międzynarodowych firm zgodziło się wyjść z irańskiego rynku.

Stany Zjednoczone podjęły w ten sposób proces przywracania sankcji wobec Iranu, które sześć światowych mocarstw (USA, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Rosja i Niemcy) zniosło po zawarciu w 2015 r. porozumienia z Teheranem w sprawie ograniczenia jego programu nuklearnego. USA wycofały się z tego porozumienia w maju, jednak pozostali sygnatariusze umowy twierdzą, że będą jej dalej przestrzegać.

Unijny status blokujący

Wcześniej w poniedziałek szefowie dyplomacji Francji Jean-Yves Le Drian, Niemiec Heiko Maas, Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt i Unii Europejskiej Federica Mogherini podpisali oświadczenie, w którym „głęboko ubolewają” z powodu amerykańskiej decyzji o nałożeniu sankcji i wycofaniu się z porozumienia nuklearnego z Teheranem. Zapowiedzieli także, że są zdecydowani chronić europejskie firmy prowadzące działalność gospodarczą w Iranie.

Przypomnieli przy tym, że dziś (7 sierpnia) wejdzie w UE w życie tzw. status blokujący, który ma przeciwdziałać skutkom amerykańskich sankcji dla podmiotów gospodarczych prowadzących działalność z państwami trzecimi. Taki status umożliwia podmiotom z UE dochodzenie odszkodowania za straty wynikające z sankcji eksterytorialnych USA od tych, którzy je spowodowali.

Unieważnia także na terenie UE skutki wszelkich orzeczeń wydanych przez zagraniczne sądy na podstawie tych sankcji. Status blokujący zabrania ponadto unijnym podmiotom stosowania się do tych sankcji, „z wyjątkiem sytuacji, w których w drodze wyjątku otrzymały upoważnienie od Komisji, ponieważ nieprzestrzeganie sankcji mogłoby poważnie zaszkodzić ich interesom lub interesom Unii”.

Polska pośrednikiem między UE a USA ws. Iranu?

Premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że uda się „wypracować rozwiązanie” dla sporu między UE a USA o umowę nuklearną z Iranem. Warszawa mogłaby jego zdaniem pełnić rolę „nieformalnego pośrednika” między Brukselą a Waszyngtonem. „Pełnimy konstruktywną i pozytywną rolę wobec naszych …