Tymoszenko wystartuje w wyborach prezydenckich na Ukrainie

Julia Tymoszenko i dziennikarze, źródło facebook

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko oficjalnie zapowiedziała w czasie wczorajszej (20 czerwca) wideokonferencji na Facebooku, że będzie kandydować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

 

Swój start w wyborach Julia Tymoszenko – twarz tzw. pomarańczowej rewolucji (trwała od  listopada 2004 roku do stycznia 2005 r.) zasygnalizowała jeszcze jesienią zeszłego roku. “Nie zaufam już w tej sprawie nikomu. Będę ubiegała się o stanowisko prezydenta. Idziemy do zwycięstwa, by postawić kraj na nogi” – powiedziała wtedy była premier, która dziś prowadzi w przedwyborczych sondażach.

Ukraina, demokracja ma się dobrze

Zwycięstwo rewolucjiWbrew przewidywaniom, obywatele Ukrainy –rzekomo rozczarowani demokracją- nie popadli w apatię. W pierwszej rundzie wyborów udział wzięło 67 procent wyborców, niewiele mniej niż w 2004 roku (75%) i wyjątkowo dużo jak na standardy europejskich demokracji. Co więcej, obserwatorzy OBWE …

Demonopolizacja władzy

57-letnia polityk oświadczyła, że chce doprowadzić do „demonopolizacji władzy” w państwie. “Zrobię to nie po to, żeby pobawić się w autorytaryzm i monopol na władzę. Dla mnie stanowisko prezydenta nie jest PlayStation, lecz oznacza realne zmiany, na które czeka cały kraj” – podkreśliła. Była premier zapowiedziała też zmiany w konstytucji “jako realną umowę społeczną w celu demonopolizacji władzy”.

Najbliższe wybory na podstawie nowej ordynacji

Jej zdaniem bowiem zaplanowane na jesień przyszłego roku wybory do Rady Najwyższej Ukrainy powinny odbyć się już na podstawie nowej ordynacji. Była premier poinformowała także o pracach dużej grupy naukowców i znawców prawa nad przygotowaniem koncepcji nowej konstytucji. Projekt ma być następnie przedmiotem referendum, a nowy prezydent powinien przyjąć konstytucję i wdrożyć ją w życie. “I kolejne wybory parlamentarne powinny odbyć się już według nowej, silnej i najlepszej na świecie konstytucji” – powiedziała była premier.

Tymoszenko prowadzi w sondażach

Tymoszenko stoi obecnie na czele partii Batkiwszczyna (Ojczyzna), pozostającej w opozycji do obecnego rządu w Kijowie. Według sondażu z maja była premier cieszy się poparciem 13,3 procent głosów i zajmuje pierwsze miejsce w rankingu prezydenckim. Petro Poroszenko zajął w tym badaniu czwarte miejsce z poparciem wynoszącym 7,6 procent.

W kwietniowym sondażu Poroszenko zajął  dopiero piąte miejsce, podczas gdy w poprzednich takich badaniach urzędujący prezydent utrzymywał się na czołowych pozycjach. W sondażu, przeprowadzonym przez firmę Rating, Poroszenko mógłby liczyć na 9,3 proc. poparcia wśród tych, którzy deklarują  zamiar głosowania i wybrały już swojego kandydata.

Gdyby wybory prezydenckie na Ukrainie odbyły się miesiąc temu, to do drugiej tury weszliby: była premier Julia Tymoszenko (14,2 proc. poparcia) i były minister obrony Anatolij Hrycenko (10,9 proc. głosów). Trzecie miejsce zająłby przywódca prorosyjskiego Opozycyjnego Bloku Jurij Bojko, który mógłby liczyć na 9,4 proc. poparcia.

Za Poroszenką uplasował się lider popularnego zespołu Okean Elzy Swiatosław Wakarczuk z wynikiem 9,2 proc., a kolejne miejsca zajęli: przywódca Radykalnej Partii Ukrainy Ołeh Laszko (8,4 proc.) oraz komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski (8,3 proc.).

Wcześniej – w grudniowym sondażu – była premier wygrałaby te wybory z 18,7 procent poparcia. Wygrałaby także drugą turę. Urzędujący prezydent Petro Poroszenko mógłby liczyć na 15,6 procent głosów, a trzecie miejsce przypadłoby przywódcy Opozycyjnego Bloku Jurijowi Bojce z wynikiem 11,7 procent. W drugiej turze wyborów prezydenckich Tymoszenko uzyskałaby 30 procent poparcia, a Poroszenko – 23 procent.

Najbliższe wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się w 2019 roku. Poprzednie, przedterminowe wybory prezydenckie, które rozpisano po obaleniu zbiegłego do Rosji Wiktora Janukowycza, odbyły się w maju 2014 roku. W pierwszej turze zwyciężył Poroszenko, zdobywając 54,7 procent głosów. Drugi wynik uzyskała Tymoszenko, na którą głosowało 12,81 procent uczestników wyborów.

Ukraina wycofuje się ze Wspólnoty Niepodległych Państw

Ukraina wycofuje wszystkich swoich przedstawicieli ze wszystkich statutowych organów Wspólnoty Niepodległych Państw – oświadczył prezydent Petro Poroszenko. W czasie uroczystości w Bykowni, upamiętniających ofiary politycznych represji, ukraiński prezydent uczcił także pamięć pochowanych tam polskich ofiar z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej.