Turcja zwolniła niemieckiego dziennikarza, sześciu tureckich skazano na dożywocie

Deniz Yucel, źródło Wikipedia

Deniz Yucel, źródło Wikipedia

Korespondent niemieckiego dziennika „Die Welt” Deniz Yucel przebywał w areszcie od ponad roku bez formalnego rozpoczęcia jego procesu. Oskarżano go o „szerzenie terrorystycznej propagandy”. Dzień po wizycie premiera Turcji w Berlinie został jednak zwolniony. Ale tego samego dnia sześciu innych dziennikarzy – obywateli Turcji – zostało skazanych na dożywocie za rzekome związki z domniemanymi inicjatorami nieudanego puczu wojskowego z lipca 2016 r.

 

Deniz Yucel posiada zarówno obywatelstwo tureckie, jak i niemieckie. Dlatego jego zatrzymanie w Stambule 14 lutego 2017 r. oraz późniejsze osadzenie w areszcie wywołało poważny kryzys w relacjach niemiecko-tureckich. W obronie Yucela występowały też organizacje międzynarodowe, m.in. Reporterzy Bez Granic czy Europejski Trybunał Praw Człowieka. Korespondentowi niemieckiego dziennika „Die Welt” zarzucono „propagowanie terroryzmu” oraz „podburzanie ludności”, a także współpracę ze zdelegalizowaną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu i przebywającym na stałe w USA kaznodzieją Fethullahem Gülenem, którego władze Turcji oskarżają o zorganizowanie nieudanego wojskowego zamachu stanu z lipca 2016 r. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan uważa Gülena za swojego największego wroga.

Yucel został jednak ostatecznie wypuszczony z aresztu śledczego bez rozpoczęcia jakiegokolwiek procesu. Informację tę potwierdził jego adwokat Veysel Ok. Do zwolnienia Yucela doszło dzień po tym jak wizytę w Berlinie złożył premier Turcji Binali Yildirim. Po rozmowie z kanclerz Angelą Merkel Yildirim oświadczył, że „w sprawie korespondenta >>Die Welt<< coś się ruszyło” oraz, że „spodziewa się jego rychłego zwolnienia”.

Premier Turcji złożył wizytę w Berlinie

Binali Yildirim spotkał się z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Oboje wyrazili nadzieję na rychłą poprawę wzajemnych stosunków, ale brak konkretnych efektów tego spotkania nawet w najmniejszych sprawach pokazuje, że droga do normalizacji stosunków jest jeszcze długa. Niemcy oczekiwali np. jasnej …

Dożywocie dla szóstki tureckich dziennikarzy

Uwolnienie Deniza Yucela zbiegło się w czasie z ogłoszeniem wyroku w innej sprawie przeciw dziennikarzom. Sąd w Stambule skazał sześcioro dziennikarzy za związki z puczystami z 2016 r. Karę dożywotniego więzienia otrzymali Nazli Ilicak, Ahmet Altan, Mehmet Altan, Fevzi Yazici, Yakup Simsek oraz Sukru Tugrul Ozsengul. Wszyscy oni posiadają tylko tureckie obywatelstwo. Werdykt sędziów potępiły natychmiast organizacje broniące praw człowieka oraz ONZ. „Te surowe wyroki są nieakceptowalnym i bezprecedensowym atakiem na swobodę wypowiedzi i wolność mediów w Turcji” – napisali we wspólnym oświadczeniu specjalny sprawozdawca ds. wolności słowa przy ONZ David Kaye oraz odpowiadający za kwestię wolności prasy w OBWE Harlem Desir.

Cała szóstka skazanych dziennikarzy odrzuca postawione im zarzuty. Określają je mianem absurdalnych. Na przykład bracia Ahmet i Mehmet Altan, którzy są uznanymi tureckimi publicystami, mieli w przeddzień puczu przekazać w swoim telewizyjnym politycznym programie zakodowane instrukcje dla uczestników wojskowego przewrotu. Od czasu nieudanego wojskowego zamachu stanu do więzień trafiło już ponad 50 tys. osób, a ponad 150 tys. – w tym nauczyciele, sędziowie, dziennikarze, policjanci czy urzędnicy – straciło pracę.

Turcja: Dyrektor miejscowego biura Amnesty International jednak pozostanie w areszcie

Sąd w Turcji po zaledwie jednym dniu zmienił decyzję w sprawie wypuszczenia na wolność znanego obrońcy praw człowieka Tanera Kilica. Jeszcze w czwartek wydawało się, że po orzeczeniu sądu w Stambule opuści on więzienie w Izmirze. Prokuratura złożyła jednak zażalenie …