Turecko-unijne rozmowy na szczycie

Jean-Claude JUNCKER, Przewodniczący Komisji Europejskiej; Recep Tayyip ERDOGAN, Prezydent Turcji; Donald TUSK, Przewodniczący Rady Europejskiej // Źródło: European Council

Od lewej: Jean-Claude JUNCKER, Przewodniczący Komisji Europejskiej; Recep Tayyip ERDOGAN, Prezydent Turcji; Donald TUSK, Przewodniczący Rady Europejskiej // Źródło: European Council

Prezydent Turcji  Recep Tayyip Erdoğan spotkał się w czwartek (25 maja) w Brukseli z unijnymi przywódcami. W centrum ich rozmów znalazła się kwestia praw człowieka w Turcji.

 

Prezydent Turcji, którą z Unią Europejską łączą ostatnio napięte relacje, przybył na odbywający się wczoraj w stolicy Belgii miniszczyt NATO. Spotkał się m.in. z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claude Junckerem i szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. „Rozmawialiśmy o potrzebie współpracy. W centrum dyskusji z Recepem Tayyipem Erdoğanem postawiłem kwestię praw człowieka” – napisał na swoim profilu na Twitterze Donald Tusk.

Wzajemne oskarżenia

Stosunki unijno-tureckie od czasu zawarcia porozumienia ws. uchodźców w marcu ubiegłego roku stale się pogarszają, czego kulminacja nastąpiła 16 kwietnia przy okazji referendum konstytucyjnego w Turcji. Obywatele opowiedzieli się w nim za wprowadzeniem zmian w konstytucji i zmianą systemu parlamentarnego na prezydencki. Zmiany dają Erdoğanowi szeroki zakres niekontrolowanej władzy, m.in.: prawo do decydowania o budżecie, wybierania, a nie tylko mianowania, ministrów czy wprowadzania rozporządzeń wykonawczych. Turecki przywódca sugerował również w ostatnim czasie możliwość przeprowadzenia w kraju referendum w sprawie przywrócenia w kraju kary śmierci.

Ta polityka akumulacji władzy Erdoğana spotkała się z nieprzychylną reakcją unijnych przedstawicieli. Unia wyraziła również zaniepokojenie stanem praw człowieka w Turcji w związku z masowymi zatrzymaniami żołnierzy, funkcjonariuszy policji, nauczycieli, a także ludności cywilnej po nieudanym puczu z lipca ubiegłego roku.

Nieudany pucz w Turcji

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan wezwał obywateli do wyjścia na ulicę i "przeciwstawienia się próbie zamachu stanu". W odpowiedzi na jego apel dziesiątki tysięcy Turków wyszło na ulice już w piątkową  noc (15 lipca). Doszło wtedy do starć z udziałem …

 

Ponadto, jeszcze przed zamachem w Turcji zdarzały się aresztowania osób nieprzychylnych władzy, zwłaszcza dziennikarzy. Tak było np. w przypadku zeszłorocznego procesu dziennikarzy dziennika „Cumhuriyet”, którzy przygotowali materiał dotyczący zaangażowania służb tureckich w Syrii.

Po referendum Turcja daleka od jedności

Turecka opozycja złożyła wczoraj (18 kwietnia) wniosek o unieważnienie i powtórzenie niedzielnego referendum. Premier Binali Yildirim wykluczył jednak taką możliwość powtarzając, że wynik głosowania kończy debatę nt. zmiany systemu rządów w kraju. Podobnego zdania są eksperci, tym bardziej, że wieczorem parlament przedłużył stan wyjątkowy o kolejne trzy miesiące.

Z kolei Turcja zarzuca Unii blokowanie jej dążeń akcesyjnych. W odpowiedzi na represyjną politykę  Erdoğana Parlament Europejski zadecydował bowiem o zamrożeniu rozmów w tej sprawie.

Turecka akcesja

Turcja jest państwem o najdłuższym stażu kandydackim w historii integracji europejskiej. Swoją kandydaturę przedstawiła w 1987 r. jeszcze nie Unii Europejskiej, a jej poprzedniczce – Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej. Aplikacja została zatwierdzona dziesięć lat później już przez Unię Europejską – w 1997 r. Od tego czasu Turcja jest formalnie państwem kandydackim.
Na rozpoczęcie negocjacji członkowskich Turkom przyszło poczekać jeszcze kolejne 8 lat – do 2005 r. Główną, formalną przeszkodą do ich rozpoczęcia była tzw. kwestia cypryjska. Turcja wspiera bowiem Turecką Republikę Cypru Północnego, nieuznawane przez nikogo innego państwo w północnej części wyspy, co rodzi konflikt z Cyprem, państwem członkowskim UE.
Turcja i Unia Europejska zagłosowały za przyspieszeniem negocjacji członkowskich po osiągnięciu w marcu bieżącego roku porozumienia w sprawie ograniczenia przepływu uchodźców do Unii Europejskiej. Proces negocjacyjny zatrzymał się jednak po nieudanej próbie zamachu stanu.

Dołącz do nas w aplikacji Messenger!

Bądź na bieżąco! Serwis EurActiv.pl jest już dostępny na Facebook’owym Messengerze.
Zapisz się do naszego newslettera, aby nie ominęły Cię najważniejsze wiadomości z Europy.