Turcja: Będą przyspieszone wybory parlamentarne i prezydenckie

Recep Tayyip Erdoğan, Prezydent Turcji// Źródło: Kancelaria Prezydenta

Prezydent Turcji ogłosił tę decyzję po spotkaniu z liderem Partii Ruchu Narodowego. Głosowanie ma się odbyć 24 czerwca. Jednocześnie turecki parlament po raz siódmy przedłużył stan wyjątkowy, który wprowadzono po nieudanej próbie puczu wojskowego z lipca ubiegłego roku.

 

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan rozmawiał w pałacu prezydenckim z liderem nacjonalistycznej (i de facto wspierającej rząd) Partii Ruchu Narodowego (MHP) Devletem Bahcelim przez pół godziny. To właśnie Bahceli wzywał od kilku dni do rozpisania przedterminowych wyborów. W podobnym tonie wypowiadał się też lider opozycyjnego ugrupowania – Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) Kemal Kilicdaroglu. Wcześniej politycy rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) zapewniali, że przyspieszonych wyborów nie chcą.

Zaskakująca decyzja o wyborach

Głosowanie powszechne miało się odbyć w Turcji dopiero jesienią 2019 r. Odbędzie się jednak półtora roku wcześniej. „Chcieliśmy utrzymać wcześniej planowana datę, czyli 3 listopada przyszłego roku, ale zarówno nasza graniczna operacja w Syrii, jak i historyczne przemiany w Syrii i Iraku sprawiają, że najważniejsze dla Turcji jest przezwyciężenie niepewności” – powiedział Erdogan po spotkaniu z Bahcelim.

Od stycznia turecka armia prowadzi pod kryptonimem „Gałązka oliwna” operację wojskową w przygranicznym syryjskim regionie Afrin, nad którym kontrolę uzyskali w ubiegłym roku syryjscy Kurdowie. Ankara uzgodniła swoje działania z Moskwą. Rosyjscy żołnierze opuścili swoje posterunki na północy Syrii w chwili, gdy wkroczyła tam turecka armia. UE w związku z tą operacją wyraziła zaniepokojenie o sytuację cywilów i wybuch potencjalnego kryzysu humanitarnego.

Decyzja prezydenta Turcji o przychyleniu się do wniosku lidera partii MHP była dla większości obserwatorów dużym zaskoczeniem. Kampania wyborcza będzie więc wyjątkowo krótka i potrwa tylko dwa miesiące. Być może Erdogana przekonał nie tyle Bahceli, co pogarszające się wskaźniki ekonomiczne, które sugerują, że w przyszłym roku Turcja może popaść w recesję. Rządząca partia AKP oraz sam prezydent cieszą się wciąż wysokim poparciem, zwłaszcza na prowincji, ale zawdzięczają to m.in. dobrej koniunkturze gospodarczej w kraju w ostatnich latach. Już w kwietniu ubiegłego roku Erdoganowi udało się przeforsować w referendum zmiany w konstytucji dające szerokie uprawnienia prezydentowi tylko niewielką większością głosów.

Turcja skazała 25 dziennikarzy uznanych za terrorystów

Sąd w Stambule 8 marca skazał 25 dziennikarzy na kary więzienia do siedmiu i pół roku. Zarzutem były powiązania z grupą obwinioną przez Turcję za nieudany zamach stanu w 2016 r.
 

Dwudziestu trzech dziennikarzy zostało skazanych za przynależność do zbrojnej grupy …

Stan wyjątkowy przedłużony

Kampania wyborcza w Turcji odbędzie się w cieniu stanu wyjątkowego wprowadzonego po nieudanych wojskowym puczu z 15 lipca 2017 r. Wczoraj (18 kwietnia) turecki parlament zaaprobował przedłużenie go o kolejne trzy miesiące. To już siódmy raz gdy stan wyjątkowy jest przedłużany. Opozycyjna partia CHP próbowała zablokować tę decyzję, ale jej się nie udało. „Nie można przeprowadzić wyborów w stanie wyjątkowym. Kraj musi zostać od niego uwolniony jeszcze dziś” – apelował rzecznik CHP Bulent Tezcan.

W wyniku udaremnienia puczu wojskowego w Turcji dochodzi do masowych aresztowań. Do więzień za domniemane związki z puczystami trafiło już ponad 50 tys. osób. 160 tys. kolejnych (sędziowie, nauczyciele, wojskowi, policjanci czy dziennikarze) zostało usuniętych z zajmowanych stanowisk. Zdaniem władz w Ankarze i samego prezydenta Erdogana za próbą wojskowego zamachu stanu stał mieszkający na stałe w USA muzułmański duchowny Fetullah Gulen – niegdyś sojusznik Erdogana, dziś jego największy wróg. Powodem aresztowania lub zwolnienia może być właśnie jakikolwiek związek z którąś z organizacji, jakim patronuje Gulen lub posiadanie zainstalowanej aplikacji komunikacyjnej, której używali spiskowcy.

Wczoraj turecki minister obrony Nurettin Canikli poinformował, że służby wykryły w armii kolejną, liczącą ok. 3 tys. osób, grupę zwolenników Gulena. Wszyscy oni mają zostać wydaleni z sił zbrojnych.

Szczyt UE-Turcja w Warnie bez porozumienia

Szczyt UE-Turcja w Warnie bez porozumienia. Choć prezydent Recep Tayyip Erdoğan zapewniał, że członkostwo w UE wciąż jest strategicznym celem Turcji, to szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział po obradach szczytu UE-Turcja w Warnie, że strony nie osiągnęły konkretnego porozumienia.