Siły wspierane przez USA zaatakowały ISIS w jego ostatnim narożniku, miasteczku Al-Baghuz Faukani w Syrii, co w praktyce oznacza upadek Państwa Islamskiego.

Al-Baghuz było miejscem zbiórki wielu ekstremistów, którzy uciekali z innych części Syrii i z Iraku. Wśród uciekających z miasteczka po ataku było także wielu zagranicznych bojowników i rodzin.

Trump chce teraz, by Europa przejęła ponad 800 bojowników i postawiła ich przed sądem. Z taką prośbą zwrócił się na Twitterze do Wielkiej  Brytanii, Francji, Niemiec i „innych europejskich sojuszników”. Chodzi o bojowników, którzy pochodzą z tych krajów, zradykalizowali się i dołączyli do ISIS.

Amerykańskie rakiety zapewnią bezpieczeństwo w regionie?

W obecności prezydenta Andrzeja Dudy i wiceprezydenta USA Mike`a Pence’a minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał wczoraj dokument potwierdzający umowę na zakup systemów rakietowych HIMARS dla polskiego wojska. Jednak oczekiwana zwiększona obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce wciążnie jest przesądzona.

USA się wycofają

„Kalifat upadnie lada chwila. Będziemy zmuszeni ich [bojowników] wypuścić. Nie chcemy patrzeć, jak przenikają do Europy, a pewnie tam pójdą” – napisał Trump.

Dodał, że przyszedł czas, by „inni też zabrali się do roboty, którą mogą zrobić”. Bo wysiłek i nakłady finansowe USA nie są bez ograniczeń. „Wycofujemy się po 100 proc. zwycięstwa” – napisał.

„W ciągu kilku następnych dni, bardzo niedługo, przekażemy światu dobre wiadomości o końcu Daeshu” – powiedział Jiya Furat z walczących z ISIS Syryjskich Sił Demokratycznych, cytowany przez „Guardiana”.

Co się stanie z Shamimą?

Były szef brytyjskiej armii gen. Lord Dannatt powiedział, że zgadza się z Trumpem. – Wielka Brytania ponosi za nich odpowiedzialność – mówił w Sky News. Według niego bojownicy powinni być uczciwie osądzeni, ale nie odrzuceni, bo może to tylko nasilić radykalizację innych osób.

Pompeo: Polska jednym z najlepszych przyjaciół USA

Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz podkreślał wczoraj zbieżność celów polityki zagranicznej Polski i USA, a sekretarz stanu USA Mike Pompeo określił Polskę mianem jednego z najlepszych przyjaciół USA w Europie. Pompeo od wtorku jest w Warszawie.

– Jeśli w Syrii uwięzionych jest wielu zagranicznych bojowników, którzy pochodzą z krajów jak Wielka Brytania, to to są nasi obywatele. Musimy ich potraktować odpowiedzialnie. To oznacza, że musimy ich do siebie sprowadzić – powiedział.

Ważą się losy 19-letniej Shamimy Begum, Brytyjki, która kilka lat temu uciekła z domu, by przyłączyć się do Daeshu. Dziś urodziła dziecko i chce w związku z tym wrócić do kraju – wcześniej straciła już dwoje dzieci z powodu złych warunków życia podczas wojny. Obecnie przebywa w obozie dla uchodźców w Al-Hawl.

Na razie brytyjski rząd nie zgadza się na jej powrót. Politycy wręcz zastanawiają się, jak uniemożliwić jej go na zawsze.

Jednak gen. Lord Dannatt uważa, że Shamima powinna wrócić. – Nie może spędzić życia w obozie dla uchodźców. Tak jak nie można powiedzieć Stanom, żeby zabrali do siebie europejskich bojowników ISIS i wsadzili ich do Guantanamo – powiedział.