Szczyt Rady Europejskiej: UE nałoży kolejne sankcje na Białoruś

Rada Europejska, Charles Michel, RE, Unia Europejska, szczyt

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel / Zdjęcie: Unia Europejska [EUCO Newsroom]

Unijni przywódcy porozumieli się co do kolejnych sankcji na Białoruś w związku z niedzielnym (23 maja) zmuszeniem do lądowania samolotu Ryanair i zatrzymaniem blogera Ramana Pratasiewicza. Restrykcje obejmować będą m.in. zakaz przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych.

 

Przywódcy państw i rządów krajów Unii Europejskiej podczas trwającego szczytu Rady Europejskiej osiągnęli porozumienie co do przyjęcia nowych sankcji przeciwko Białorusi. Polegać mają one na zakazaniu przelotów przez przestrzeń powietrzną krajów UE samolotom białoruskich linii lotniczych i uniemożliwieniu im dostępu do portów lotniczych w krajach Wspólnoty. Przewidziano też sankcje gospodarcze.

Co ustalono na szczycie?

W oficjalnym oświadczeniu, którego zdjęcie opublikował na Twitterze rzecznik przewodniczącego Rady Europejskiej Charles’a Michela, Barend Leyts, unijni liderzy „ostro potępili wymuszenie lądowania samolotu Ryanair w Mińsku”, do którego doszło w niedzielę (23 maja), i „zatrzymanie przez białoruskie władze dziennikarza Ramana Pratasiewicza i Sofii Sapegi (dziewczyny Pratasiewicza – red.)”.

Przywódcy domagają się natychmiastowego uwolnienia pary i zapewnienia jej wolności poruszania się. Wzywają też Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) do pilnego zbadania sprawy, a Radę UE do przygotowania dodatkowej listy osób, które zostaną objęte sankcjami w związku z działaniami Mińska. Propozycje sankcji gospodarczych ma przygotować wysoki przedstawiciel ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell.

Członkowie Rady Europejskiej apelują również do przewoźników w całej UE, aby unikali przelotów nad Białorusią.

Samolot Lufthansy zatrzymany na lotnisku w Mińsku z powodu "zagrożenia terrorystycznego"

Po powtórnej kontroli pasażerów i bagażu samolot wystartował. To już kolejny w ciągu dwóch dni przypadek zakłócenia w Mińsku ruchu samolotu ze względu na rzekome niebezpieczeństwo.

Rada Europejska: Unia potrzebuje silnej reakcji na białoruskie działania

O włączenie sprawy przymusowego lądowania samolotu Ryanair do porządku obrad na unijnym szczycie zaapelowali m.in. premierzy Polski Mateusz Morawiecki i Grecji Kyriakos Mitsotakis (wspomniany samolot należał do Polski, a leciał z Aten) oraz prezydent Litwy Gitanas Nausėda. Mitsotakis ocenił, że zatrzymanie samolotu to „czyn urastający do rangi porwania na zlecenie państwowych władz” i „nie wystarczy jego werbalne potępienie” przez UE.

W obronie zatrzymanych wypowiadali się jednak wczoraj także inni liderzy, którzy apelowali o stanowczą odpowiedź na ten krok białoruskich organów władzy. „Unia musi wystosować jasny i zdecydowany sygnał” Białorusi, stwierdził holenderski premier Mark Rutte. „Stanowczej i zjednoczonej postawy UE” wobec incydentu w Mińsku domagał się też szef łotewskiego rządu Krišjānis Kariņš.

Francuski prezydent Emmanuel Macron przed szczytem konsultował się z niemiecką kanclerz Angelą Merkel oraz Nausėdą. Zarówno Pałac Elizejski, jak i kanclerz Merkel wystosowali stanowcze żądanie uwolnienia obojga zatrzymanych.

Białoruś wyrzuca wszystkich łotewskich dyplomatów, Łotwa wszystkich białoruskich

To echa uprowadzenia do Mińska samolotu lecącego z Grecji na Litwę z białoruskim opozycjonistą na pokładzie.

Na czym mogą polegać sankcje gospodarcze?

Nie wiadomo, czego mogą dotyczyć dodatkowe sankcje, które ma ustanowić Rada UE, informuje portal Politico. Decyzja będzie zależeć od tego, jakie restrykcje zaproponuje Komisja Europejska i na co zgodzą się państwa członkowskie.

Obecnie sankcjami objętych jest 88 białoruskich obywateli, w tym nieuznawany przez Zachód prezydent Alaksandr Łukaszenka. UE wprowadziła też częściowe sankcje gospodarcze, takie jak zakaz dla unijnych producentów eksportu broni do Mińska. Zdaniem Politico zakaz eksportu mógłby zostać rozszerzony i objąć też inne produkty i technologię, które Białoruś pozyskuje z państw zachodnich.

Unia jako drugi największy partner handlowy Białorusi może też rozważyć zawieszenie importu do UE niektórych produktów z tego kraju, takich jak drewno. Takie embargo jest jednak mniej prawdopodobną opcją ze względu na to, że uderzyłoby ono także w białoruskich obywateli. UE mogłaby też zdecydować się na podobne podejście, jakie zastosowała w 2014 r. po aneksji Krymu. Nałożono wówczas embargo na produkty pochodzące konkretnie z Półwyspu Krymskiego, a jednocześnie ograniczono eksport określonych produktów.