Unia Europejska nie uznaje wyników wyborów na Białorusi. Będą sankcje dla członków reżimu?

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel [Twitter, @vonderleyen]

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel [Twitter, @vonderleyen]

W środę (19 sierpnia) odbył się unijny wideoszczyt w sprawie sytuacji na Białorusi. Przewodniczący RE i KE przekazali, że Unia Europejska nie uznaje oficjalnych wyników wyborów z 9 sierpnia, potępia przemoc stosowaną przez służby wobec protestantów i nawołuje do dialogu władz z opozycją. Zapowiedziano też wsparcie finansowe ze strony UE dla Białorusinów.

 

„Unia Europejska solidaryzuje się z narodem białoruskim”, oświadczył przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji po spotkaniu. Podkreślił, że wybory prezydenckie, które 9 sierpnia odbyły się na Białorusi, „nie były ani wolne, ani sprawiedliwe” i nie spełniały standardów międzynarodowych. Zadeklarował, że Unia Europejska nie uzna wyników głosowania przedstawionych przez białoruskie władze.

Jak zaznaczył Michel, białoruscy obywatele „mają demokratyczne prawo do wyboru swoich przywódców i kształtowania swojej przyszłości”. Odnosząc się do protestów, jakie miały miejsce w ciągu dziesięciu dni po głosowaniu, szef Rady Europejskiej określił przemoc stosowaną przez służby wobec protestujących jako „szokującą i nie do przyjęcia”. „Potępiamy tę brutalność i domagamy się szczegółowego i przejrzystego śledztwa w tej sprawie”, powiedział.

Podkreślając wsparcie ze strony UE dla Białorusinów, przewodniczący RE zapowiedział, że w najbliższym czasie Unia Europejska ogłosi sankcje na osoby odpowiedzialne za stosowanie przemocy do pacyfikacji protestów, za represje i fałszerstwa wyborcze.

Wezwał także białoruskie władze do zaprzestania przemocy i rozpoczęcia dialogu ze społeczeństwem. Oświadczył, że Unia Europejska wspiera wysiłki OBWE podejmowane na rzecz tego dialogu i jest gotowa służyć pomocą w tej kwestii.

Będzie specjalny wideoszczyt UE nt. Białorusi. Bruksela nałoży sankcje na Mińsk?

Chodzi o pilne omówienie sytuacji na Białorusi, gdzie nasilają się antyłukaszenkowskie protesty.

Von der Leyen o wsparciu dla Białorusi

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen stwierdziła natomiast, że Unia Europejska przekazuje dziś Białorusi trzy wiadomości. Pierwsza to wsparcie „w walce o prawa podstawowe i demokrację”.

Drugą wiadomością są sankcje, jakie UE planuje nałożyć na podmioty odpowiedzialne za brutalną pacyfikację protestów i fałszowanie wyników wyborów. Trzecia wiadomość to gotowość UE do wspierania pokojowego przekazania władzy na Białorusi.

Ursula von der Leyen zapowiedziała przekazanie dodatkowych 55 mln euro na pomoc dla Białorusi. Jak wyjaśniła, 2 mln zostaną przeznaczone dla ofiar represji i brutalnego postępowania władz, 1 mln na wsparcie społeczeństwa obywatelskiego i niezależnych mediów, pozostała kwota będzie natomiast przekazana na wsparcie w walce z pandemią koronawirusa i jej skutkami i trafi m.in. do szpitali oraz na zapewnienie środków ochrony osobistej.

Wideokonferencja szefów dyplomacji UE. Jest zielone światło dla indywidualnych sankcji wobec Białorusi

Europejska Służba Działań Zewnętrznych ma przygotować projekt dyplomatycznych i finansowych sankcji dla osób odpowiedzialnych za brutalne tłumienie opozycyjnych manifestacji na Białorusi.

Sassoli: PE apeluje do Rady o sankcje

„O przyszłości Białorusi mają prawo decydować wyłącznie jej obywatele (…). Wszelkie formy zewnętrznej interwencji są nie do przyjęcia”, powiedział podczas szczytu przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli.

„W Mińsku i innych miastach mężczyźni i kobiety walczą o wartości, które są nam bardzo dobrze znane, ponieważ stanowią podstawę naszej Unii: godność jednostki, prawa człowieka, wolność, demokrację”, stwierdził Sassoli.

Szef PE zwrócił uwagę na konieczność podjęcia wszelkich kroków na rzecz zatrzymania brutalnego postępowania wobec protestujących i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych. Wezwał do „pomocy narodowi białoruskiemu na drodze do samostanowienia” oraz do „stanowczości w przeciwstawianiu się tym, którzy są sprawcami przemocy”.

Włoch poinformował, że Parlament wzywa Radę do niezwłocznego wprowadzenia sankcji, penalizujących łamanie praw człowieka na Białorusi. Sankcje te miałyby obejmować zamrożenie aktywów osób, które „nadużywały władzę, naruszając prawa podstawowe (obywateli – red.)”.

O czym Morawiecki i Czaputowicz rozmawiali z Cichanouską?

Premier Mateusz Morawiecki i minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz rozmawiali wczoraj ze Swiatłaną Cichanouską, a prezydent Andrzej Duda odbył telekonferencję ze swoimi odpowiednikami z Litwy, Łotwy i Estonii na temat sytuacji na Białorusi. 

Morawiecki: Polska wspiera niezawisłość Białorusi

„Cieszymy się, że UE podjęła decyzję o szybkiej reakcji, że Rada Europejska spotkała się na nasze wezwanie w krótkim czasie i że dyskutowaliśmy dziś ten niezwykle ważny temat”, powiedział Mateusz Morawiecki, który pierwszy wyszedł z inicjatywą organizacji nadzwyczajnego szczytu w sprawie sytuacji na Białorusi.

Polski premier podkreślił  podczas szczytu potrzebę silnego wsparcia politycznego ze strony Unii Europejskiej dla pokojowego zakończenia wewnętrznego kryzysu na Białorusi i dla poszanowania podstawowych wartości i praw człowieka. Morawiecki sprzeciwił się jednocześnie „próbom przypisania Polsce, Litwie lub zamieszkującej przygraniczne tereny mniejszości tych krajów w Białorusi jakiegokolwiek udziału w próbach destabilizacji państwa”.

„Polska nieustannie wspiera niezawisłość i niepodległość Białorusi i wspólnie z innymi państwami Unii Europejskiej zaapelowała o to, by żadne siły lub państwa trzecie nie ingerowały w niezawisłość naszego sąsiada”, zaznaczono w komunikacie KPRM.

Jak poinformował polski premier, duże poparcie na forum Rady Europejskiej zyskała propozycja wysłania do Mińska misji OBWE z jej obecnym przewodniczącym, albańskim premierem Edim Ramą.

Białoruś: Dziś pierwsze posiedzenie opozycyjnej Rady Koordynacyjnej. "Będziemy działać zgodnie z konstytucją"

Na Białorusi od początku protestów zatrzymano 7 tys. osób. Wiele z nich brutalnie pobito.

Polski „Plan dla Białorusi”

Premier przedstawił również innym przywódcom swoją koncepcję tzw. „Planu dla Białorusi”. Opiera się on na dwóch filarach. Pierwszym filarem jest wsparcie Polski dla demokratycznych przemian zachodzących na Białorusi oraz solidarne zaangażowanie UE w rozwiązanie sporu między władzą a opozycją i zapobieganie eskalacji konfliktu. Drugi filar to pakiet pomocowy „Solidarni z Białorusią”, który – jak podkreśla Morawiecki – został bardzo dobrze przyjęty na forum Rady.

Pakiet ten zakłada pomoc finansową poszkodowanym w wyniku represji ze strony władz oraz ich rodzinom, ułatwienia przy przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej przez osoby poszkodowane lub zagrożone represjami (m.in. poprzez zwalnianie z opłat wizowych, a w szczególnych wypadkach zwolnienie z obowiązku posiadania dokumentów), dostęp dla białoruskiej młodzieży i studentów do programu stypendialnego im. Wincentego Konstantego Kalinowskiego, wsparcie dla organizacji pozarządowych, społeczeństwa obywatelskiego i mniejszości polskiej na Białorusi, a także wsparcie niezależnych mediów i dziennikarzy.