Sankcje wobec Rosji: Czym jest SWIFT i dlaczego światowi przywódcy są podzieleni w tej sprawie?

niemcy-polska-scholz-morawiecki-unia-europejska-praworządność-rosja-gazprom-nord-stream-2-ukraina-usa-berlin-merkel

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / Foto via: Christophe Licoppe [European Union, 2021]

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba w czwartek (24 lutego) wezwał społeczność międzynarodową o wyłączenie Rosji z systemu SWIFT. Jednak odłączenie rosyjskich banków od systemu budzi opór, a świat jest podzielony w tej kwestii.

 

 

Joe Biden powiedział, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska zdecydowały się nie odcinać Rosji od SWIFT. „Wyłączenie Rosji z systemu SWIFT pozostaje opcją, ale na razie takiego rozwiązania nie chce przyjąć Europa”, przekazał prezydent USA.

W ramach UE sprzeciwiać się temu miały Niemcy, Włochy, Węgry i Cypr. Francuski minister finansów Bruno Le Maire również powiedział, że opcja ta będzie stosowana tylko w ostateczności.

Z kolei według kanclerza Niemiec Olafa Scholza takie posunięcie jak odcięcie od SWIFT należy zachować na przyszłość, „gdy może być konieczne wyjście poza obecne sankcje”.

Za wprowadzeniem sankcji opowiedziała się Wielka Brytania, która w piątek (25 lutego) ponowiła apele o zakazanie Rosji dostępu do sieci płatności.

Sekretarz obrony Ben Wallace powiedział BBC, że Wielka Brytania chce, aby SWIFT został wyłączony dla Rosji. „Niestety system SWIFT nie jest pod naszą kontrolą. To nie jest jednostronna decyzja”, dodał.

W piątkowym (25 lutego) przemówieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o wprowadzenie kolejnych sankcji wobec Rosji: „Anulowanie wiz dla Rosjan? Odłączenie od SWIFT? Całkowita izolacja Rosji? Odwołanie ambasadorów? Embargo na ropę? Zamknięcie przestrzeni powietrznej? Dziś to wszystko musi być na stole”, podkreślił.

Niemcy jednak nadal podtrzymują swój sprzeciw. „Zawieszenie SWIFT byłoby technicznie trudne do przygotowania i miałoby również ogromny wpływ na transakcje płatnicze w Niemczech, dla niemieckich firm prowadzących interesy z Rosją”, zwrócił uwagę w piątek rzecznik rządu RFN Steffen Hebestreit.

„Jeśli Rosja zostanie odłączona od SWIFT, to nie będzie (zagranicznej – red.) waluty, ale kupujący, przede wszystkim kraje europejskie, nie otrzymają naszych towarów – ropy, gazu, metali i innych ważnych składników ich importu. Czy tego potrzebują? Nie jestem pewien”, zapowiedział Nikołaj Żurawlew, wiceprzewodniczący Rady Federacji.

Wykluczenie Rosji z systemu, z którego korzystają tysiące banków, uderzyłoby w sieć bankową Rosji i dostęp do funduszy.

Wiele rządów obawia się jednak, że zaszkodzi to ich własnym gospodarkom i firmom, ponieważ zakup ropy i gazu – na przykład od Rosji – zostałby zakłócony. Warto wspomnieć, że Rosja jest największym dostawcą gazu ziemnego dla Europy.

Ukraina: Prezydent Zełenski proponuje Putinowi rozmowy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował prezydentowi Rosji rozmowy, by „powstrzymać śmierć ludzi”. Władimir Putin miał wyrazić gotowość do negocjacji. 

Czym jest SWIFT?

SWIFT, czyli Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej (eng. Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication) to międzynarodowe stowarzyszenie instytucji finansowych utrzymujące sieć telekomunikacyjną, która służy do wymiany informacji.

Utworzony w 1973 r. i mający siedzibę w Belgii, SWIFT łączy 11 tys. banków i instytucji w ponad 200 krajach.

SWIFT jest zarządzany przez zarząd składający się z 25 osób, wśród których jest Rosjanin Eddie Astanin. System określa sam siebie jako „neutralną instytucję użyteczności publicznej” oraz musi przestrzegać przepisów unijnych.

W 2012 r. Iran został wykluczony ze stowarzyszenia w ramach sankcji dotyczących jego programu nuklearnego. Kraj stracił wówczas prawie połowę przychodów z eksportu ropy i 30 proc. handlu zagranicznego.

Wykluczenie Rosji ze SWIFT skutkowałyby utraceniem dostępu do płynnych i natychmiastowych transakcji. Już w 2014 r. Rosji groziło odcięcie od systemu, jednak Moskwa zagroziła, że ruch ten byłby jednoznaczny z wypowiedzeniem wojny.

Unia Europejska przyjmuje nowe sankcje na Rosję

UE postanowiła wczoraj wieczorem nałożyć nowe sankcje na rosyjski sektor finansowy, energetyczny i transportowy, towary podwójnego zastosowania, a także rozszerzyć listę sankcyjną o kolejnych Rosjan.

Polska krytykuje decyzję innych państw

„W tej wojnie wszystko się dzieje naprawdę: szaleństwo i okrucieństwo Putina, ofiary wśród Ukraińców, bomby spadające na Kijów. Tylko wasze sankcje są udawane. Te kraje UE, które zablokowały twarde decyzje (Niemcy, Węgry, Włochy), okryły się hańbą”, napisał na Twitterze Donald Tusk.

Premier Mateusz Morawiecki stwierdził natomiast, że odcięcie Rosji od SWIFT-u to „tylko kwestia czasu”. „Jeśli sytuacja na Ukrainie się pogorszy, to wszystkie kraje członkowskie podejmą taką decyzję” oznajmił szef polskiego rządu.