Stoltenberg: Grecja i Turcja zgodziły się podjąć dialog na forum NATO. Ateny dementują oświadczenie

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg [Twitter, @NATOpress]

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg [Twitter, @NATOpress]

Sekretarz generalny NATO stwierdził, że Ankara i Ateny wyraziły zgodę na rozpoczęcie rozmów technicznych na forum Sojuszu w celu rozwiązania sporu między oboma państwami. Strona grecka zaprzecza słowom Norwega, że takie ustalenia miały miejsce.

 

„Po moich rozmowach z przywódcami Grecji i Turcji, obaj sojusznicy zgodzili się podjąć rozmowy techniczne na forum NATO w celu wypracowania sposobu militarnej dekonfliktacji i zmniejszenia ryzyka incydentów we wschodniej części Morza Śródziemnego”, poinformował w czwartek (3 września) Jens Stoltenberg.

„Grecja i Turcja są cenionymi sojusznikami, a NATO jest ważną platformą do konsultacji w sprawach dotyczących naszego wspólnego bezpieczeństwa”, stwierdził Norweg. Oświadczył także, że pozostaje w kontakcie ze wszystkimi państwami członkowskimi zaangażowanymi w sprawę, „by znaleźć rozwiązanie problemu w duchu solidarności NATO”.

Turcja odrzuca unijne ultimatum. Minister spraw zagranicznych grozi wojną

Konflikt na Morzu Śródziemnym narasta. Unia Europejska nie wyklucza możliwości zastosowania sankcji, zaś minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu grozi rozpoczęciem wojny.

Grecja zaprzecza: Nie było takich ustaleń

Oświadczeniu Stoltenberga stanowczo zaprzeczyła jednak strona grecka. „Doniesienia o rzekomych rozmowach technicznych na forum NATO są nieprawdziwe”, twierdzą greckie źródła dyplomatyczne.

Jak wyjaśniają Grecy, szef Sojuszu zwrócił się do Aten z propozycją rozmów na forum NATO między obiema stronami konfliktu, ale Grecja nie wyraziła jednoznacznej zgody na taką ofertę.

„Rozumiemy wolę sekretarza generalnego NATO doprowadzenia do deeskalacji”, powiedział jeden z greckich dyplomatów, dodając jednak, że „warunkiem owej deeskalacji jest wycofanie wszystkich tureckich okrętów z terytorium greckiego szelfu kontynentalnego.

Bardziej pozytywnie nastawiona wobec propozycji Stoltenberga jest Ankara. „Inicjatywa, o której wspominał sekretarz generalny i która spotkała się z aprobatą Turcji, dotyczy organizacji spotkań na szczeblu wojskowo-technicznym pomiędzy oboma państwami”, tłumaczył turecki MSZ w wydanym oświadczeniu. Ministerstwo podkreśliło jednak, że chodzi o rozmowy na temat deeskalacji bieżących napięć między oboma krajami, a nie znalezienia ostatecznego rozwiązania kwestii będących przedmiotem sporu.

„Mamy nadzieję, że Grecja poprze inicjatywę sekretarza generalnego NATO”, napisano w oświadczeniu.

Grecja ratyfikowała umowę z Egiptem ws. granic na Morzu Śródziemnym

We wschodniej części Morza Śródziemnego trwają ćwiczenia wojskowe Grecji i Egiptu, które niepokoją NATO i Niemcy.

Żądania stanowczych działań NATO

W ostatnich tygodniach szef NATO konsultował się zarówno z Erdoğanem, jak i premierem Grecji Kyriakosem Mitsotakisem. Dotychczas jednak obaj przywódcy domagali się od NATO wyraźnego poparcia ich postulatów i opowiedzenia się przeciwko drugiej stronie sporu.

Podczas rozmowy w ubiegłym tygodniu Erdoğan zwrócił się do Stoltenberga, by Sojusz „podjął kroki przeciwko jednostronnym działaniom, które są sprzeczne z prawem międzynarodowym i naruszają pokój w regionie”. Mitsotakis krytykował natomiast natowską politykę bezstronności wobec konfliktów między sojusznikami, oceniając ją jako „nieskuteczną”.

„Powiedziałem sekretarzowi generalnemu Stoltenbergowi, że jeśli (jako Grecja – red.) jesteśmy sojusznikami i członkami NATO, to w sytuacji, gdy inny sojusznik postępuje w sposób naruszający nasze interesy, nie godzimy się na postawę w stylu „nie chcemy mieszać się w wasze wewnętrzne sprawy”. To bardzo niesprawiedliwe wobec Grecji”, mówił grecki premier.

NATO apeluje o deeskalację konfliktu między Grecją a Turcją. Ateny niezadowolone z braku poparcia

Konflikt grecko-turecki o złoża surowców na Morzu Śródziemnym musi zostać rozwiązany „w duchu sojuszniczej solidarności”, twierdzi szef NATO.

Konflikt grecko-turecki

Trwający od lipca konflikt między Turcją a Grecją jest konsekwencją nierozwiązanego sporu terytorialnego. Ankara prowadzi prace sejsmiczne w poszukiwaniu złóż ropy i gazu w części Morza Śródziemnego, do której prawa roszczą sobie także Grecja i Cypr. To ostatnie państwo, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych, nie należy do NATO.

W ostatnich tygodniach napięcia na linii Ankara – Ateny zaostrzyły się wraz z rozpoczęciem przez oba państwa manewrów wojskowych w regionie. Grecja wspierana jest przez dwóch innych członków UE i NATO, Francję i Włochy.