Spotkanie Trump-Kim Dzong Un jednak będzie?

Donald Trump, źródło: Wikipedia

Donald Trump, źródło: Wikipedia

Choć w czwartek (24 maja) prezydent USA Donald Trump odwołał amerykańsko-północnokoreańskie spotkanie na szczycie, to już następnego dnia zapewnił, że do spotkania z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem dojdzie – tak jak zaplanowano – 12 czerwca w Singapurze.

 

Donald Trump oświadczył, że jego spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem jest wciąż możliwe. „Wszystko idzie jak należy. Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o rozmowy 12 czerwca w Singapurze” – oświadczył amerykański prezydent. Wcześniej „niezmienną wolę”, aby doszło do tego spotkania zadeklarował Kim Dzong Un – poinformowała północnokoreańska agencja KCNA.

Kolejne rozmowy ws. spotkania Trump – Kim Dzong Un

Według „The Washington Post” amerykańska delegacja już przyjechała do Korei Północnej, by przygotować spotkanie przywódców, mimo niepewności co do szczytu. Powołując się na informatora z kręgu osób zorientowanych w tych ustaleniach, „The Washington Post” informuje, że ze strony amerykańskiej prace ma koordynować były ambasador USA w Korei Południowej i były negocjator nuklearny z Północą, Sung Kim, który został wezwany ze swego obecnego stanowiska na Filipiny. Amerykański dyplomata przyjechał do Korei Północnej, by spotkać się z wiceminister spraw zagranicznych tego kraju Choe Son Hui. W 2005 r. oboje uczestniczyli w 6-stronnych negocjacjach, w wyniku których osiągnięto porozumienie ws. denuklearyzacji.

Ponowne spotkanie przywódców obu Korei

W sobotę przywódca Korei Północnej drugi raz w tym miesiącu spotkał się z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem w Panmundżom, w strefie zdemilitaryzowanej oddzielającej oba kraje. Ustalili, że będą starali „spotykać się często” i uzgodnili pierwszy czerwca, jako datę rozmów na wysokim szczeblu między obydwoma krajami.

Południowokoreański prezydent powiedział po zakończeniu rozmów, że Kim Dzong Un chce, aby spotkanie z Donaldem Trumpem doprowadziło do końca „historię wojny i konfrontacji” i zapoczątkowało współpracę dla „pokoju i dobrobytu”. Natomiast jego kancelaria poinformowała, że “obaj przywódcy w przyjaznej atmosferze wymienili opinie na temat wprowadzenia w życie postanowień deklaracji z 24 kwietnia i o szczycie Korea Płn.-USA”.

Podczas szczytu, który odbył się miesiąc temu, przywódcy obu Korei wezwali do formalnego zakończenia wojny koreańskiej z lat 1950-1953 i do „całkowitej denuklearyzacji” Półwyspu Koreańskiego. Było to pierwsze od 11 lat spotkaniem przywódców obu państw koreańskich, podzielonych w wyniku koreańskiej wojny, w której do dziś obowiązuje jedynie rozejm.

Trump odwołuje spotkanie, ale potem zapewnia, że się odbędzie

W czwartek (24 maja) Trump odwołał spotkanie z Kim Dzong Unem zaplanowane na 12 czerwca w Singapurze. Amerykański prezydent tłumaczył swoją decyzję wyrażaną w ostatnim czasie wrogością ze strony władz w Pjongjangu. Nie wykluczył jednak, że mimo to do osobistej rozmowy z przywódcą Korei Północnej ostatecznie dojdzie.

Pjongjang po odwołaniu szczytu zasygnalizował, że jest gotów do rozwiązywania problemów z USA „kiedykolwiek i jakkolwiek”. Jednak Donald Trump już następnego dnia oświadczył, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z przedstawicielami północnokoreańskich władz ws. zorganizowania spotkania. „Prowadzimy bardzo produktywne rozmowy z Koreą Północną dotyczące przywrócenia szczytu, który, jeśli dojdzie do skutku, prawdopodobnie odbędzie się w Singapurze w tym samym dniu, 12 czerwca” – napisał na Twitterze Donald Trump.

Chiny liczą na szczyt USA-Korea Północna

Chińskie MSZ oświadczyło wczoraj (27 maja), że Pekin wciąż ma nadzieję na amerykańsko-północnokoreański szczyt i spotkanie prezydenta USA z przywódcą Korei Północnej. W oświadczeniu dla agencji Reuters resort chińskiej dyplomacji wyraził „wielką nadzieję” na sukces szczytu Korea Północna-USA 12 czerwca.

Zaapelował  także do obu stron o cierpliwość i dobrą wolę. „Zawsze wierzyliśmy, że bezpośrednie kontakty i dialog przywódców Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych są kluczowe dla rozwiązania problemu na Półwyspie Koreańskim” – głosi oświadczenie chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Szczyt w Singapurze

Amerykańsko-północno-koreański szczyt z udziałem Trumpa ma być poświęcony doprowadzeniu do pokojowego porozumienia między obiema Koreami, m.in. do formalnego zakończenia trwającej od dziesięcioleci wojny i całkowitej denuklearyzacji półwyspu.

Korea Północna deklaruje wstrzymanie testów nuklearnych

Deklaracja Pjongjangu to za mało – uznał prezydent USA Donald Trump. Czeka nas jeszcze długa droga do zakończenia sprawy Korei Północnej – ostrzegł wczoraj (22 kwietnia). Dzień wcześniej Kim Dzong Un wstrzymał próby jądrowe i testy międzykontynentalnych rakiet balistycznych.

Wciąż jednak nie wiadomo, jak do tego czasu będą  zmieniać się plany dotyczące szczytu. Jeszcze po wtorkowych (22 maja) rozmowach z prezydentem Korei Południowej Donald Trump zapowiadał bowiem, że szczyt w Singapurze z udziałem Kim Dzong Una może być opóźniony. „Są pewne warunki, których spełnienia oczekujemy. Jeśli to nie nastąpi, to nie będzie spotkania” – mówił wtedy prezydent USA. Zapewnił jednak, że w takim wypadku spotka się z Kim Dzong Unem później.

UE wobec Korei Północnej

UE zaniepokojona realizacją coraz bardziej zaawansowanych programów jądrowych i budową rakiet balistycznych nałożyła serię sankcji na północnokoreański reżim (ostatnie tydzień temu). Po deklaracji władz Korei Północnej o wstrzymaniu prób jądrowych i testów międzykontynentalnych rakiet balistycznych szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini stwierdziła m.in., że decyzja Kim Dzong Una w tej sprawie „świadczy o jego woli do poszanowania międzynarodowych obowiązków i do przestrzegania rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ”.

Korea Północna: UE wzywa Kim Dzong Una do zaprzestania prowokacji

Istnieje pilna potrzeba deeskalacji nastrojów w związku z sytuacją na Półwyspie Koreańskim. Jest to priorytet UE i reszty międzynarodowej wspólnoty – stwierdziła w oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Wczoraj (14 sierpnia) Korea Północna była głównym tematem posiedzenia unijnego Komitetu Politycznego i Bezpieczeństwa.