Pierwsze „spotkanie” bilateralne Joego Bidena. „USA nie ma bliższego sojusznika niż Kanada”

Justin Trudeau, Kanada, premier, Joe Biden, USA, prezydent, Stany Zjednoczone

„Gdy po raz pierwszy spotkałem się z Justinem Trudeau w 2016 r., powiedziałem, że świat potrzebuje więcej takich przywódców jak on. Nie mogę się doczekać, by przekonać się, co uda nam się osiągnąć w następnych latach”, napisał prezydent USA Joe Biden na Twitterze. / Zdjęcie: Twitter, @POTUS

„Brakowało nam przywództwa USA”, stwierdził premier Kanady Justin Trudeau przed spotkaniem z prezydentem Joem Bidenem. Wśród omawianych tematów znalazły się m.in. zmiany klimatu, sprawa kanadyjskich obywateli więzionych przez Chiny i działania USA na rzecz zwiększania roli krajowej produkcji.

 

„Stany Zjednoczone nie mają bliższego sojusznika, bliższego przyjaciela niż Kanada”, stwierdził prezydent USA Joe Biden przed rozmową z szefem kanadyjskiego rządu Justinem Trudeau. Choć dyskusja odbyła się wirtualnie, to dziennikarze uznali ją za pierwsze spotkanie bilateralne Bidena od czasu objęcia rządów w ubiegłym miesiącu.

„Kiedy po raz pierwszy spotkałem się z Justinem Trudeau (jako wiceprezydent USA – red.) w 2016 r., powiedziałem, że świat potrzebuje więcej takich przywódców jak on. Wiele się od tamtej pory zmieniło, ale mój sentyment pozostaje taki sam. Nie mogę się doczekać, by przekonać się, co uda nam się osiągnąć w następnych latach”, napisał Biden na Twitterze.

Na rozpoczęcie spotkania obaj politycy wymienili w obecności dziennikarzy kilka kurtuazyjnych uwag. „Brakowało nam amerykańskiego przywództwa”, stwierdził Trudeau, cytowany przez agencję Associated Press, ewidentnie „wbijając szpilę” poprzednikowi Bidena, Donaldowi Trumpowi, z którym kanadyjskiego premiera łączyły raczej chłodne relacje.

Pochwalił również decyzję nowej amerykańskiej administracji o powrocie do porozumienia klimatycznego, podpisanego w Paryżu w 2015 r., po tym, jak Trump zrezygnował z udziału USA w tej umowie. „To dobrze, że Amerykanie zatrzymali proces wycofywania się ze zobowiązań klimatycznych, a wręcz przeciwnie, chętnie je podejmują”, powiedział kanadyjski premier.

Kanada uznaje działania Chin wobec Ujgurów za ludobójstwo, Pekin oficjalnie protestuje

Kanadyjski parlament wezwał premiera Justina Trudeau do podjęcia działań w celu odebrania Chinom praw do organizacji przyszłorocznych zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Biden potępia przetrzymywanie Kanadyjczyków w Chinach

Podczas konferencji prasowej po rozmowach Joe Biden po raz pierwszy wypowiedział się w obronie obywateli Kanady, uwięzionych przez Pekin w ramach odwetu za zatrzymanie członkini kierownictwa koncernu Huawei. „Ludzie nie mogą być wykorzystywani w targowaniu się. Będziemy współpracować, aby doprowadzić do ich bezpiecznego powrotu”, zapowiedział. Trudeau ze swojej strony podziękował Bidenowi za wsparcie w sprawie.

Michael Spavor i Michael Kovrig są przetrzymywani w Chinach za aresztowanie w Kanadzie dyrektor finansowej firmy Huawei Meng Wanzhou. Jej ekstradycji zażądały władze USA w związku z podejrzeniami wobec Huaweia o działalność podsłuchową na terenie Stanów Zjednoczonych, a także oszustwa finansowe i naruszanie amerykańskich sankcji wobec Iranu.

W ubiegłym tygodniu Kanada wraz z 56 innymi państwami, w tym Polską oraz Unią Europejską jako podmiotem prawa międzynarodowego, opowiedziała się przeciwko arbitralnym zatrzymaniom i przetrzymywaniu obcokrajowców. Ottawa pracuje ponadto nad opracowaniem deklaracji, wzorowanej m.in. na artykule 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, według której każdy przypadek takiego postępowania wywoła solidarną reakcję wszystkich sygnatariuszy tej deklaracji.

W związku z więzieniem w Chinach kanadyjskich obywateli, a także traktowaniem przez ten kraj mniejszości ujgurskiej część kanadyjskiej sceny politycznej domaga się, aby rząd wystąpił do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o odebranie Pekinowi organizacji przyszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Zdaniem niektórych opozycyjnych ugrupowań w zastępstwie za Chiny imprezę mogłyby zorganizować razem Kanada i Stany Zjednoczone – oba kraje teoretycznie posiadają potrzebną infrastrukturę, zwłaszcza że oba organizowały już w tym stuleciu ZIO.

Tydzień w skrócie: Spór o chińską olimpiadę / "Brudna" przeszłość komisarzy UE / Polski euroentuzjazm

Kto z członków Komisji Europejskiej ma powiązania z przemysłem paliw kopalnych? Dlaczego Kanada chce odebrać Chinom organizacje Igrzysk Olimpijskich? W jaki sposób działania UE w trakcie pandemii oceniają obywatele państw członkowskich?

Deklaracja USA ws. krajowych produktów przedmiotem obaw Kanady

Rozmowa dotyczyła także zatwierdzonego przez Bidena rozporządzenia wykonawczego, dotyczącego wspierania krajowego przemysłu. Rozporządzenie to wprowadza zmiany w programie „Buy American”, m.in. utrudniające eksport niektórych produktów i podnoszące konieczny odsetek komponentów produkcji amerykańskiej w procesie przetwórczym.

Justin Trudeau zwrócił uwagę na obawy Kanady związane z tym dokumentem. Jak podkreśla AP, kwestia ta ma dla Ottawy duże znaczenie, jako że aż trzy czwarte eksportowanych przez Kanadę produktów trafia na rynek USA.

Kanadyjczyków zaniepokoiła także zapadła w ramach wspomnianego rozporządzenia decyzja o wstrzymaniu zgody na budowę gazociągu Keystone XL, który ma przesyłać do 830 tys. baryłek ropy dziennie z kanadyjskiej prowincji Alberta do rafinerii w stanie Nebraska. Gazociąg ma przebiegać przez Montanę, Dakotę Południową, Nebraskę, Kansas i Oklahomę.

Wycofanie wydanej przez Donalda Trumpa zgody na gazociąg Joe Biden zapowiadał już w kampanii wyborczej. Projekt jest kontrowersyjny m.in. ze względów związanych z ochroną środowiska. Organizacje ekologiczne twierdzą, że Korpus Inżynierów Armii USA nie uwzględnił skutków rurociągu dla zagrożonych gatunków, m.in. jesiotra bladego żyjącego w rzekach, które gazociąg ma przecinać.

Zarówno aktywiści na rzecz klimatu, jak i Indianie przeciwni eksploatacji piasków bitumicznych od lat argumentują, że ropa „powinna pozostać w ziemi”. Barack Obama jako prezydent podkreślał, że na inwestycji skorzysta głównie Kanada. Trudeau, który popiera Keystone XL, wyrażał już swoje niezadowolenie z decyzji Bidena w rozmowie telefonicznej, jaką odbył z przywódcą USA już wcześniej.