Spotkanie Merkel-Putin: Więcej podobieństw niż różnic

Angela Merkel i Władimir Putin / Zdjęcie via @KremlinRussia_E

Kanclerz Angela Merkel podczas wizyty w Moskwie broniła budowy Nord Stream 2 oraz zapowiedziała chęć zorganizowania w Berlinie konferencji pokojowej w sprawie rozwiązania konfliktu w Libii.

 

 

Sobotnia (11 stycznia), pierwsza od 2015 r. wizyta Angeli Merkel w Moskwie, została poświęcona omówieniu najważniejszych politycznych wydarzeń ostatnich tygodni. Rozmowa z Władimirem Putinem trwała dwukrotnie dłużej – cztery godziny – niż zwykle. Przywódcy rozmawiali o takich kwestiach, jak budowa gazociągu Nord Stream 2, sytuacja w Libii czy Iranie.

Kanclerz Niemiec i prezydent Rosji zaapelowali o podjęcie negocjacji przez strony zaangażowane w konflikt na Bliskim Wschodzie. Ponadto Berlin zamierza zorganizować pod auspicjami ONZ międzynarodową konferencję poświęconą sytuacji w Libii.

Kongres USA poparł sankcje za budowę Nord Stream 2

Kongres Stanów Zjednoczonych przytłaczającą większością głosów poparł projekt budżetu obronnego, w którym znalazły się też zapisy dotyczące nakładania sankcji na projekt gazociągu Nord Stream 2.

 

Budżet obronny został przegłosowany w nocy polskiego czasu w Senacie. Poparło go 86 senatorów, a jedynie …

Poparcie dla gazociągu

Budowa rosyjskiego gazociągu na dnie Bałtyku złapała w ostatnich miesiącach opóźnienie, m.in. ze względu na postawę Danii oraz USA. Kopenhaga wstrzymuje podjęcie ostatecznych decyzji w sprawie ułożenia elementów inwestycji z powodu sankcji nałożonych przez Waszyngton. Wedle zapowiedzi prezydenta Rosji Nord Stream 2 będzie gotowy z końcem 2020 r. lub na początku 2021 r.

Budowy inwestycji, która ma dostarczać do Niemiec 55 mld m3 gazu rocznie, broni Angela Merkel. Pani kanclerz powiedziała na sobotniej konferencji prasowej, że prawodawstwo UE usankcjonowało projekt. Dodała ponadto, że pomimo wszystkich „implikacji politycznych”, to głównie projekt ekonomiczny. W myśl wprowadzonych w grudniu 2019 r. amerykańskich sankcji każda firma biorąca udział w układaniu gazociągu północnego powinna zaprzestać swoich działań w ciągu 30 dni od wejścia w życie tej decyzji.

Amerykańskie sankcje obejmują zamrożenie aktywów spółek zaangażowanych w prace nad Nord Stream oraz zakaz wjazdu do USA dla ich głównych menedżerów. W związku z decyzją Waszyngtonu z budowy gazociągu wycofała się szwajcarska spółka AllSeas odpowiedzialna za układanie podwodnych instalacji rurowych do transportu ropy naftowej czy gazu ziemnego. Firma układała na zlecenie Gazpromu drugą nitkę Nord Stream 2 w okolicach Bornholmu. Sankcje są dla AllSeas poważnym ciosem, ponieważ spółka realizuje różne projekty inżynieryjne w różnych częściach świata.

Szwajcarska spółka zawiesza budowę Nord Stream 2

Szwajcarska spółka AllSeas zawiesza budowę Nord Stream 2. To pierwszy efekt amerykańskich sankcji nałożonych w ubiegłym tygodniu na firmy biorące udział w konstruowaniu gazociągu biegnącego po dnie Bałtyku.

 

AllSeas to spółka zarejestrowana w Szwajcarii, w którą zaangażowany jest także kapitał holenderski. …

Rosyjskie wsparcie

Jeszcze w sobotę Władimir Putin wyrażał nadzieję na zawieszenie broni w ogarniętej wojną Libii. Nadzieje rosyjskiego prezydenta ziściły się w nocy z soboty na niedzielę. Rząd Libii zaakceptował rosyjsko-turecki apel z ubiegłego tygodnia, o czym poinformował uznawany przez społeczność międzynarodową premier Fajiz Mustafa as-Saradż. Kilka godzin wcześniej siły generała Chalify Haftara także ogłosiły zawieszenie broni.

To, jak na razie, tymczasowy środek, tymczasem Berlin planuje przedsięwziąć przy współpracy z Rosją kolejne kroki. Rozwiązaniem miałaby być konferencja pokojowa w Berlinie zorganizowana pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). „Konferencja w Berlinie może być tylko początkiem dłuższego procesu” – powiedziała cytowana przez media kanclerz Niemiec w Moskwie. „Ważne byłoby, aby na pierwszym planie znalazły się interesy samych Libijczyków” – dodała Angela Merkel. Władimir Putin zapowiedział, że Rosja będzie wspierać niemiecką inicjatywę.

Libia rozdarta jest wojną domową niemal od czasu gdy w październiku 2011 r. obalono i zabito wieloletniego dyktatora Muammara Kaddafiego. Zjednoczeni w walce z nim przedstawiciele różnych libijskich grup, plemion i klanów krótko potem zaczęli walczyć między sobą. Eskalacja napięcia w tym kraju grozi wywołaniem nowej „fali” migracyjnej do Europy. W pierwszych dniach stycznia w sprawę rozwiązania konfliktu w Libii zaangażowali się m.in. prezydenci Rosji i Turcji oraz szef włoskiej dyplomacji Luigi Di Maio.

Eskalacja napięcia w Libii wywoła nową falę migracyjną do Europy?

Coraz więcej obaw o przyszłość Libii, w której toczy się wojna domowa między uznawanym przez społeczność międzynarodową rządem w Trypolisie a buntownikami ze wschodu kraju. Każda ze stron popierana jest przez inne mocarstwa.

 

Libia rozdarta jest wojną domową niemal od czasu …

Obniżyć napięcie

Ze względu na ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie nie mogło podczas rozmowy polityków w Moskwie zabraknąć tematu Iranu. Wprawdzie Rzecznik prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow, poinformował, że śmierć irańskiego generała Kasema Sulejmaniego w amerykańskim ostrzale nie była bezpośrednią przyczyną wizyty Merkel, a odpowiednie ustalenia zostały powzięte w grudniu w Paryżu podczas spotkania „czwórki normandzkiej”.

Merkel wezwała do dokładnego zbadania katastrofy zestrzelonego w Iranie ukraińskiego samolotu pasażerskiego. Jednocześnie przywódcy Rosji i Niemiec zamierzają – jak podkreśliła pani kanclerz – uczynić wszystko, aby utrzymać porozumienie nuklearne (porozumienie wiedeńskie) z Iranem w 2015 r.

Pani kanclerz zaznaczyła, że Niemcy chcą „utrzymać przy życiu porozumienie z Iranem. „Iran nie powinien dostać broni jądrowej”  – podkreśliła Angela Merkel, przyznając że porozumienie być może nie jest doskonałe, jednak zakłada ono zobowiązania dla wszystkich stron”. Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się z porozumienia w 2018 r., nakładając jednocześnie sankcje gospodarcze na Teheran.

Iran przyznaje się do zestrzelenia ukraińskiego samolotu

Pasażerski Boeing linii Ukrainian International Airlines (UIA) spadł w ostatnią środę na ziemię kilka minut po starcie z lotniska w Teheranie. Dziś irańskie władze przyznały, że maszyna została zestrzelona. Tłumaczą to pomyłką.

 

Na pokładzie ukraińskiego samolotu było 176 osób. Wszyscy zginęli. …