Spór o nazwę: Macedonia obstaje przy swoim stanowisku

Bocevski uczestniczył w Brukseli w dyskusji zorganizowanej przez European Policy Centre (EPC), podczas której przez wielu mówców, m. in. głównego analityka EPC Eberharda Rheina, został wezwany do zakończenia sporu z Grecją, aby w ten sposób zwiększyć szanse Macedonii na wejście do unii. Choć kraj ten otrzymał status kandydata do UE już w roku 2001 – a więc jeszcze przed Chorwacją – nadal nie rozpoczął negocjacji akcesyjnych. Chorwacja tymczasem ma nadzieje na zakończenie negocjacji wciągu kilku miesięcy.

Rhein ostrzegł, że Grecja może trwać w swoim uporze i radził Skopje znalezienie rozwiązania konfliktu w rozmowach bilateralnych zamiast liczyć na pomoc pozostałych 26 członków UE. Zwrócił przy tym uwagę, że Macedonia nie ma dla Europy strategicznego znaczenia i z tego powodu nie może liczyć na cud.

Bocevski zrzucił jednak całą winę na Grecję, twierdząc, że niemożliwe jest dojście do dwustronnego porozumienia, ponieważ Grecja nie ma zamiaru nad nim pracować. Potrzeba dwóch, by taka sprawę wyjaśnić, tymczasem Grecja nie stara się być w tym wypadku partnerem do rozmów, skarżył się Bocevski. Wicepremier Macedonii odrzucił też rady, iż Macedonia powinna skoncentrować się raczej na wejściu do UE niż do NATO. Podkreślił, że jako byłe państwo komunistyczne Macedonia nie widzi strategicznej różnicy między UE i NATO.

Opowiedział się zatem zarówno za wejściem swego kraju do UE jak i do NATO, wykorzystując przy tym jako argument obecny kryzys w Gruzji. Jego zdaniem konflikt ten pokazał, że jego kraj, zależnie od stanowiska unii, ma dwie opcje: albo szerzenie idei europejskich albo też szerzenie niepewności. Bronił się także przed zarzutami, jakoby w Macedonii zwiększały się wpływy Rosji. Jak stwierdził, jedynymi większymi inwestycjami rosyjskimi w tym kraju SA nieliczne „stacje benzynowe Lukoil”.  

Bocevski apelował także o łagodniejsze traktowanie ze strony Brukseli i przypomniał uczestnikom dyskusji wkład swego kraju podczas kryzysu kosowskiego w 1999 roku. W Macedonii znalazło wówczas schronienie 350.000 Kosowarów. Porównał to do przyjęcia przez USA 30 milionów uchodźców z Meksyku.

Mimo tego wydaje się, iż jego argumenty nie zrobiły na Komisji Europejskiej wrażenia. Na zakończenie dyskusji komisarz ds. rozszerzenia UE Olli Rehn stwierdził, że Macedonia musi jeszcze poczynić postępy, aby spełnić osiem kryteriów kopenhaskich. Musi je spełnić każdy kraj, zanim będzie mógł rozpocząć negocjacje akcesyjne. Rehn wymienił przy tym jeszcze dziewiąte kryterium: przeprowadzenie wolnych wyborów. Zarzucił przy tym władzom macedońskim, że podczas wszystkich wyborów przeprowadzonych do tej pory w tym kraju dochodziło do nieprawidłowości.

Pierwsze wybory parlamentarne, które odbyły się 1 czerwca 2008, stały pod znakiem walk pomiędzy rywalizującymi ze sobą ugrupowaniami albańskimi. W 17 lokalach wyborczych wybory musiały zostać przerwane. (tmw)