Chorwacja: Wizyta prezydenta Serbii

Prezydent Chorwacji, Kolinda Grabar-Kitarović i prezydent Serbii, Aleksandar Vučić /Ured Predsjednice RH

ured pred

Prezydenci Chorwacji i Serbii wspólnie zgodzili się, że relacje między obu państwami nie należały do zbyt przyjacielskich przez ponad 20 lat po zakończeniu wojny na Bałkanach, ale teraz należy skupić się na przyszłości.

 

Wizyta Aleksandra Vuczicia była planowana już w zeszłym roku, ale została przełożona z powodu kilku napięć, jakie pojawiły się na linii Belgrad-Zagrzeb. Na początku 2018 r. Chorwacja zaprotestowała przeciwko serbskiej wystawie poświęconej obozowi koncentracyjnemu w Jasenowcu (Chorwacja), która została zorganizowana w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović podjęła wówczas decyzję o przyspieszonym zaproszeniu Vuczicia do Zagrzebia.

Podczas konferencji prasowej prezydenci podzielili się kwestiami, o jakich rozmawiali w trakcie oficjalnych rozmów. Prezydent Chorwacji podkreśliła, że najważniejszym zadaniem obu stron jest rozmowa, podejmowanie wspólnych wysiłków i ich kontynuowanie, aby relacje między państwami były stabilne. Grabar-Kitarović oficjalnie podkreśliła, że Chorwacja będzie wspierać pod każdym względem Serbię w drodze do Unii Europejskiej. Prezydent Serbii powiedział, że mimo różnic w postrzeganiu wydarzeń z przeszłości, nie ma różnic w interesach Serbów i Chorwatów w przyszłości, co jest najważniejsze. Wspólnie oświadczyli, że będą starali się przezwyciężyć spory graniczne, a także nieporozumienia dotyczące traktowania mniejszości.

Rozmowy o gospodarce

W ramach wizyty odbyło się również Chorwacko-Serbskie Forum Gospodarcze, podczas którego dyskutowano nad współpracą ekonomiczną oraz zaangażowaniem środowisk biznesowych obu państw. Minister Integracji Europejskiej Serbii Jadranka Joksimović podkreśliła, że w aspekcie gospodarczym kraje te będą podejmowały nowe programy transgraniczne sfinansowane ze środków UE w ramach Instrumentu Pomocy Przedakcesyjnej.

Podczas pobytu Vuczicia w Zagrzebiu odbyły się protesty chorwackich weteranów wojennych i nacjonalistów przeciwko prezydentowi, który „był gorliwym nacjonalistą, a teraz mówi, że jest proeuropejskim reformatorem”. W czasie wojny Vuczić nawoływał do utworzenia Wielkiej Serbii i przekonywał chorwackich Serbów, że nigdy nie zrezygnuje ze zjednoczenia państwa serbskiego. Demonstranci zażądali od Serbii przeprosin i reparacji wojennych.

Wzajemne nieporozumienia

Oba państwa wypominają sobie wzajemnie zbrodnie wojenne z czasów II wojny światowej oraz z okresu wojny w latach 90. Wśród rozbieżności pojawia się kwestia osób zaginionych po rozpadzie Jugosławii, ale także sporna granica na Dunaju. Prezydenci stwierdzili, że będą podejmować wysiłki na rzecz rozwiązania kwestii granic w ciągu najbliższych dwóch lat. Gdyby się to nie udało, strony zwrócą się do międzynarodowego arbitrażu.

Kandydująca do Unii Europejskiej Serbia twierdzi, że Chorwacja blokuje jej proces negocjacyjny. Jednak Belgrad nie ma wyboru, musi uregulować relacje z sąsiadem, które stanowią jeden z wymogów w rozdziałach negocjacyjnych z UE.

Stosunki między Serbią a Chorwacją są uważane za kluczowe dla pokoju i stabilności na Bałkanach. Każda próba spotkania i porozumienia zmierzająca do pobudzenia więzi ekonomicznych, rozwiązania problemów z przeszłości jest zatem określana jako bardzo istotna dla tego regionu.