Serbia: nowa premier Ana Brnabić obejmuje władzę

Ana Brnabić

Ana Brnabić, desygnowana na premiera Serbii// Źródło: MAPiS

Ana Brnabić, desygnowana na premier Serbii, przedstawiła wczoraj posłom swoje exposé. Nominatka prezydenta Aleksandra Vučića obiecała utrzymać jego proeuropejski kurs w polityce zagranicznej, nie antagonizując przy tym Rosji.

 

Ana Brnabić przygotowuje się do objęcia władzy w Serbii. Wczoraj wygłosiła swoje exposé (dostępne w całości w jęz. angielskim TUTAJ) przed parlamentarzystami, przedstawiając  plany rządu na resztę bieżącej kadencji i przekonać ich do udzielenia jej wotum zaufania.

Nowa premier

Brnabić zostanie premierem jednak nie po wyborach parlamentarnych, a po prezydenckich. Dotychczasowy premier Aleksandar Vučić został wybrany prezydentem 2 kwietnia br. Wynik ten wywołał falę protestów: część obywateli i opozycji uważała bowiem, że Vučić wykorzystał swoje stanowisko szefa rządu do wzmocnienia swoich szans wyborczych.

Serbia: Protesty przeciw zwycięstwu Vučića

W niedzielę prezydentem Serbii został dotychczasowy premier Aleksandar Vučić. Wywołało to falę protestów: część społeczeństwa postrzega Vučića jako dyktatora i oszusta wyborczego.

 

W niedzielę 2 kwietnia wybory prezydenckie w Serbii wygrał premier Aleksandar Vučić. Zagłosowało na niego 55 proc. Wyborców, więc, …

Niemniej jednak wybory są ważne, a Vučić już objął 31 maja formalnie objął urząd głowy państwa. Jako lider rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) skorzystał z możliwości wyboru swojego następcy, czyli prezesa rady ministrów.

Ana Brnabić

Na stanowisko to wybrał właśnie bezpartyjną Brnabić. Jest ona podwójnie pierwsza: nie tylko jest pierwszą kobietą na tym stanowisku, ale jest też pierwszym otwarcie homoseksualnym szefem rządu w historii Serbii (oraz piątą na świecie).

Brnabić ma małe doświadczenie rządowe: od sierpnia 2016 r. zasiadała na stanowisku ministra administracji publicznej i samorządów, a wcześniej przewodniczyła rządowej Radzie Innowacyjnej Przedsiębiorczości i Technologii Informatycznych. Przed podjęciem kariery publicznej, przyszła premier pracowała w organizacjach pozarządowych i konsultingu, tam także skupiając się na innowacyjnych technologiach i wsparciu dla przedsiębiorców.

Exposé

Z przedstawionych w parlamencie założeń swojej polityki wynika, że  nie będzie ona w sposób znaczący odbiegać od polityki swego poprzednika.Tak jak Vučić, Brnabić obiecała utrzymać kraj na ścieżce akcesji i dążyć do dołączenia do Unii Europejskiej jak najszybciej to tylko będzie możliwe.

Jednocześnie, podobnie jak obecny prezydent, nowa szefowa serbskiego rządu nie zamierza alienować tradycyjnego sojusznika Serbii – Rosji. Zapewniła, że „będziemy kontynuować politykę budowania jak najlepszych relacji z Rosjanami i ich rządem”. Brnabić chce też wzmocnić stosunki z nowym graczem na Bałkanach – Chinami.

Premier nie zapomniała także o swoich poprzednich doświadczeniach. Obiecała posłom, że zamierza cyfryzować administrację publiczną i wspierać innowacyjność serbskiego przemysłu, by lepiej przygotować kraj na nadchodzące członkostwo w UE (Serbia prowadzi obecnie negocjacje rozszerzeniowe, faktyczna akcesja nie jest jednak spodziewana przed 2021 r.).

Jeżeli chodzi o nadchodzące reformy w kraju, to premier chce je zacząć od edukacji, której modernizację zamierza traktować priorytetowo. Nie zamierza przy tym pominąć gospodarki, zapowiadając, że rząd będzie starał się osiągnąć wzrost gospodarczy kraju na poziomie 3,5 proc. PKB rocznie.

By spełnić warunki akcesyjne, premier będzie musiał też pokierować zmianami w sektorze energetyki  i środowiska. Wzrosnąć ma produkcja energii ze źródeł odnawialnych, a ma także zwiększyc się efektywność zarządzania odpadami i oczyszczaniem ścieków. Zmniejszeniu ulec mają także emisje dwutlenku węgla do atmosfery.

Reakcje

Premier formalnie władzę obejmie dopiero jutro, w piątek 30 czerwca. Mimo to analitycy już oceniają, że będzie ona słabym szefem rządu, podporządkowanym prezydentowi.

Goran Miletić z organizacji pozarządowej Civil Rights Defenders stwierdził, że nominacja Brnabić miała poprawić wizerunek Serbii w oczach Zachodu, który był sceptycznie nastawiony do przestrzegania równouprawnienia mniejszości seksualnych w Serbii. Homoseksualna i technokratyczna premier ma polepszyć obraz Serbii.

Jednocześnie premier, jako polityk bezpartyjna ma słabe oparcie w koalicji rządowej. Ta pozostaje pod kontrolą Vučić, który nie zrezygnował z członkostwa w SNS i trzyma partię żelazną ręką.