Rosyjskie „siły pokojowe” już są w Kazachstanie. USA wzywają do zażegnania kryzysu

Rosyjscy żołnierze w oznaczeniach wojsk pokojowych, Fot. Игорь Руденко (Mil.ru)/ CC BY 4.0

Rosyjscy żołnierze w oznaczeniach wojsk pokojowych, Fot. Игорь Руденко (Mil.ru)/ CC BY 4.0

Wojskowe samoloty transportowe przerzuciły do Kazachstanu pierwsze oddziały rosyjskich sił pokojowych, przekazał wczoraj dziennikarzom w Moskwie resort obrony Rosji.

 

Tymczasem UE wyraziła nadzieję, że obecność zagranicznych sił nie będzie naruszać niezależności Kazachstanu, a USA wezwały do poszanowania prawa i pokojowego zażegnania kryzysu.

O pomoc sojuszu wojskowego OUBZ (Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym) pod przewodnictwem Rosji, w którego skład wchodzą też Białoruś, Armenia, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan, zwrócił się w środę (5 stycznia) prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew. Od drugiego stycznia w Kazachstanie trwają bowiem gwałtowne protesty wywołane podwyżką ceny gazu.

Rosja i jej sojusznicy wyślą swoje wojska do Kazachstanu

Kazachskie manifestacje zaczęły już przybierać kształt rewolucji.

Rosyjscy żołnierze już są na miejscu, oddziały innych państw – w drodze

„Wojskowe samoloty transportowe przerzuciły pierwsze pododdziały rosyjskiego kontyngentu wojskowego OUBZ na terytorium Republiki Kazachstanu”, podało w czwartek (6 stycznia) rosyjskie MON. „Uważamy ostatnie wydarzenia w przyjaznym dla nas kraju za inspirowaną z zewnątrz próbę podważenia bezpieczeństwa i integralności państwa siłą, przy użyciu wyszkolonych i zorganizowanych formacji zbrojnych”, stwierdziło w oświadczeniu.

Wcześniej tego dnia prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka poinformował, że do Kazachstanu wysłana zostanie również kompania wojsk białoruskich. Szef białoruskiego ministerstwa obrony Wiktar Chrenin przekazał natomiast, że  „w celu uregulowania sytuacji na terytorium Republiki” białoruscy żołnierze już do tam pojechali. Obecność swoich wojsk w Kazachstanie zapowiedziały ponadto Armenia i Tadżykistan. Oczekuje się, że kolejne oddziały wyślą wszystkie państwa OUBZ.

Według mediów w ich wyniku zginęły już dziesiątki ludzi. Również tamtejsza policja poinformowała, że „dziesiątki uczestników zamieszek zostały wyeliminowane”. Według władz kraju zginęło również 12 członków sił bezpieczeństwa, a 353 zostało rannych. Natomiast ministerstwo zdrowia informuje, że ucierpiało ponad 1 tys. osób, prawie 400 trafiło do szpitala, z czego 62 osoby na oddziały intensywnej terapii.

W Ałmatach aresztowano ok. 2 tys. osób, a według TASS wczoraj wieczorem żołnierze wyparli demonstrantów z centralnego placu miasta. Demonstrujący mieli być usunięci także z siedziby miejskiej administracji i rezydencji głowy państwa. Media przekazują pojawiające się w sieci nagrania pokazujące żołnierzy strzelających do demonstrantów, ale zastrzegają, że relacje z miejsc wydarzeń są utrudnione, ponieważ kazachskie władze blokują zarówno internet, jak i sieci komórkowe.

Kazachstan: Zamieszki po podwyżkach cen paliw. Prezydent ogłasza dwutygodniowy stan wyjątkowy

W wyniku starć demonstrantów z policją i wojskiem zatrzymanych miało zostać co najmniej 200 osób.

Borrell: Rozwój sytuacji w kazachstanie wymaga szczególnej uwagi

Przebywający w Kijowie szef unijnej dyplomacji Josep Borrell przyznał w czwartek, że rozwój sytuacji w tym kraju “wymaga szczególnej uwagi”. “Oczekujemy, że obecność zagranicznych sił nie będzie naruszać niezależności Kazachstanu”, powiedział dziennikarzom Borrell cytowany w mediach za portalem Europejska Prawda.

Podkreślił, że o przybycie wojsk wnioskowały co prawda władze Kazachstanu, ale – jak powiedział – “tak czy inaczej obecność zagranicznych wojsk na terytorium innego państwa jest tym, co powinniśmy obserwować z ostrożnością”.

Wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa przypomniał, że Unia zaapelowała już do władz Kazachstanu o powściągliwość w kontrolowaniu demonstracji. “Ale nie wygląda, że ma to miejsce, bo są dziesiątki zabitych i są ofiary wśród sił bezpieczeństwa”, przyznał Borrell.

Będzie szybsza kolej między Chinami a Finlandią. Za inwestycją stoi rosyjsko-białorusko-kazachska spółka

Ulepszenie połączenia kolejowego między Chinami a Finlandią ma przyspieszyć transport towarów między krajami.

Blinken: USA za poszanowaniem prawa i pokojowym zażegnaniem kryzysu

Sekretarz stanu USA Antony Blinken przekazał w rozmowie ze swoim kazachskim odpowiednikiem Muchtarem Tleuberdim „pełne poparcie” dla konstytucyjnych instytucji Kazachstanu i wolności mediów, przekazał wczoraj czwartek resort dyplomacji Stanów Zjednoczonych. Według komunikatu amerykańskiego Departamentu Stanu Blinken miał też opowiedzieć się za poszanowaniem prawa i wezwać do pokojowego zażegnania kryzysu.

“Stany Zjednoczone są nadal zaniepokojone trwającym stanem wyjątkowym w Kazachstanie”, powiedział rzecznik Departamentu Stanu Ned Price w czasie wczorajszego briefingu. “Stany Zjednoczone wzywają władze i ludność Kazachstanu do pokojowego i konstruktywnego rozwiązania stanu wyjątkowego poprzez poszanowanie konstytucyjnych instytucji, praw człowieka i wolności mediów, w tym poprzez przywrócenie usług internetowych”, oświadczył.

Price podkreślił, że USA “w najostrzejszych słowach” potępiają akty przemocy i niszczenie mienia, a także wyrażają “najgłębsze współczucie” poszkodowanym. Zapewnił ponadto, że Stany Zjednoczone – “jako partner narodu i rządu Kazachstanu” – są gotowe w dalszym ciągu nieść pomoc władzom Kazachstanu i obywatelom tego kraju w rozwiązywaniu “problemów o fundamentalnym charakterze gospodarczym i politycznym”.

Zaniepokojenie sytuacją w Kazachstanie wyraził w czwartek również Biały Dom. “Uważnie monitorujemy doniesienia o tym, że Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym wysłała swoje siły pokojowe do Kazachstanu”, przekazała rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki na konferencji prasowej. “Mamy wątpliwości na temat natury tej prośby i tego, czy było to zasadne zaproszenie czy nie. Tego w tej chwili nie wiemy”, przyznała.

Rzeczniczka uprzedziła, że „świat będzie patrzył”, czy rosyjscy i inni żołnierze OUBZ nie będą naruszać praw człowieka lub suwerenność Kazachstanu. “Wzywamy siły OUBZ i służby do dochowania międzynarodowych zobowiązań dotyczących praw człowieka, by wspomóc pokojowe rozwiązanie kryzysu”, dodała Psaki. Zapowiedziała także, że sytuacja w Kazachstanie nie spowoduje zmian w planowanych na przyszły tydzień rozmowach z Rosją w Genewie, ani na forum Rady NATO-Rosja i w ramach OBWE.