Rosyjski specnaz naruszył granicę Norwegii?

Żołnierze w arktycznym umundurowaniu podczas ćwiczeń, źródło: Wikipedia/U.S. Navy Photo by Visual Information Specialist Chris Desmond

Czy żołnierze specjalnych rosyjskich oddziałów wojskowych pojawiają się regularnie na norweskim terytorium? O tym, że specnaz mógł prowadzić od 2016 r. działania rozpoznawcze w należącej do Norwegii części Arktyki, pisała już norweska prasa. Teraz „Nowaja Gazieta” opublikowała dowodzącego tego… zrzuty postów z serwisów społecznościowych.

 

Z opublikowanych przez niezależny rosyjski dziennik informacji wynika, że na niektórych wyspach norweskiego arktycznego archipelagu Spitsbergen kilkakrotnie mogli lądować żołnierze jednostek specnazu pochodzący z Czeczenii i służących w niemal prywatnych oddziałach wiernego Kremlowi czeczeńskiego przywódcy Ramzana Kadyrowa, które wcześniej widywane były m.in. na Krymie, w Donbasie czy w Syrii.

„Zielone ludziki” robiły sobie selfie

Sprawa arktycznych misji wydała się, bowiem żołnierze tzw. Latającego Oddziału Kadyrowa zamieszczali w serwisach społecznościowych zdjęcia zrobione na Spitsbergenie lub w okolicy największego miasta Spitsbergenu – Longyearbyen na wyspie Svalbard. Pliki ze zdjęciami miały wgrane daty oraz szczegóły geolokalizacyjne. Niektóre zdjęcia (znalazły się m.in. na Instagramie) mają nawet podpisy o „wyjeździe służbowym do Norwegii”. Tylko, że oficjalnie żołnierzy rosyjskich nigdy tam nie było. Tymczasem na zdjęciach jeden z nich jest z bronią w ręku i w arktycznym mundurze, choć bez wyraźnych rosyjskich oznaczeń wojskowych.

O tym, że rosyjskie „zielone ludziki”, jak nazywa się żołnierzy bez identyfikacyjnych naszywek na mundurach, bywały na norweskim terytorium w Arktyce, norweska prasa pisała od kilku lat. Pierwszy raz miano zaobserwować takich żołnierzy w 2016 r. Najstarsze zdjęcia opublikowane przez „Nową Gazietę” pochodzą właśnie z tego roku. Niezależny rosyjski dziennik zwraca uwagę, że część Arktyki, w której zrobiono fotografie jest obszarem zdemilitaryzowanym i nawet Norwegia nie utrzymuje tam baz wojskowych. Byłoby to złamaniem międzynarodowych konwencji.

Trump chce kupić Grenlandię? Dania mówi: „Nie”

Amerykańskie media poinformowały, że prezydent USA sondował możliwość zakupienia od Danii Grenlandii. Leżąca już w obszarze Arktyki największa wyspa świata podlega władzom w Kopenhadze, choć cieszy się bardzo dużą autonomią. Budzi też coraz większe zainteresowanie, ponieważ znajdują się tam cenne …

USA ostrzegły Norwegię?

Tymczasem zajmujący się obronnością norweski portal Aldrimer.no napisał, powołując się na swoje źródła w norweskim wywiadzie wojskowym, że rosyjskich żołnierzy zaobserwowano nie tylko na Spitsbergenie, ale także w północnej części kontynentalnej Norwegii. Oslo miało w tej sprawie otrzymać ostrzeżenie od wywiadu USA.

Według informacji Aldrimer.no Rosjanie mieli przypływać do Norwegii udając zagubionych na morzu rybaków i być przebrani w cywilne ubrania. Celem ich misji było dokumentowanie wojskowej i cywilnej norweskiej infrastruktury w Arktyce oraz w rejonie koła podbiegunowego. Dopiero publikacja „Nowej Gaziety” pokazała, że Rosjanie mogli w Norwegii lądować także z bronią i w maskującym umundurowaniu.

Rosyjska ambasada w Oslo zdecydowanie zaprzeczyła informacjom norweskich i rosyjskich mediów. „Informacje na temat rzekomych działań rosyjskich sił specjalnych na Svalbardzie są fałszywe. Nie możemy scharakteryzować tego inaczej niż jako rażącą prowokację” – głosi oświadczenie ambasady opublikowane na Twitterze i Facebooku.

Norwegia: Sąd zgodził się na wydobycie ropy w Arktyce

Sędziowie poparli plany rządu w Oslo, który chce zezwolić na kolejne wydobycie ropy naftowej ze złóż położonych w norweskiej części Arktyki. Tę decyzję oprotestowały organizacje ekologiczne, które uznały, że pogwałca ona konstytucyjne prawo do życia w zdrowym środowisku. Sąd odrzucił …

Wzrost zainteresowania Arktyką

Zainteresowanie rejonem Arktyki rośnie w ostatnich latach bardzo mocno. Ma to związek przede wszystkim z ocieplaniem się klimatu i łatwiejszym dostępnem do znajdujących się w okolicy Bieguna Północnego złóż ropy naftowej, gazu ziemnego czy rzadkich minerałów. Otwierają się też nowe perspektywy transportowe. Poprzez żeglugę długo niedostępnym dla dużych statków tzw. Przejściem Północno-Zachodnim można bardzo mocno przyspieszyć transport towarów między Europą a Azją, bo nie trzeba by już opływać w tym celu Afryki. Ale pojawienie się nowej drogi prowokuje pytania o to, które z państw tego regionu powinno ją kontrolować.

Dlatego już teraz państwa arktyczne toczą spory o to, do kogo powinny należeć niezamieszkałe połacie Arktyki i przedstawiają jako dowód różne wyliczenia wskazujące to jak biegnie podmorski szelf kontynentalny. O sam Biegun Północny spierają się Kanada, Dania i Rosja.

Tego typu sprawy rozpatruje Rada Arktyczna, w której zasiadają te państwa, których część terytorium leży w obszarze Arktyki – Kanada, USA (za sprawą Alaski), Rosja, Norwegia, Islandia, Szwecja, Finlandia i Dania (za sprawą zwierzchnictwa nad Grenlandią). 13 kolejnych państwa (w tym Polska) ma w Radzie Arktycznej status obserwatora. To za sprawą polskich stacji badawczych, m.in. na Spitsbergenie. Ale status obserwatora mają też tak odległe od Arktyki kraje jak Chiny czy Korea Południowa.

Niemcy zapowiedziały niedawno także złożenie wniosku o to, aby sytuacją w Arktyce zajęła się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Rosja tymczasem zwiększa swoją militarną obecność na terenach arktycznych. Odtworzono już istniejące niegdyś w czasach ZSRR dowództwo wojsk arktycznych, powstało także w ciągu ostatnich 6 lat 475 nowych obiektów wojskowych, w tym baza wojskowa (na 250 żołnierzy) na wyspie Kotelnyj w archipelagu Wysp Nowosyberyjskich. Rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało też testowanie rakiet S-400 w wersji do użycia w warunkach mrozów na poziomie nawet -50 stopni Celsjusza.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zajmie się sytuacją w Arktyce?

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas odwiedził położone już za kołem podbiegunowym północne rubieże Kanady. Oglądał tam skutki, jakie w Arktyce wywołuje ocieplający się klimat. Poinformował przy tym, że Rada Bezpieczeństwa ONZ być może niebawem zajmie się kwestią topniejącej Arktyki.
 

Heiko …