Rosyjskie media umacniają się nad Sekwaną

Russia Today, źródło: https://wyborcza.pl/7,75399,22779250,rosyjska-propaganda-umacnia-sie-nad-sekwana.html

Russia Today, źródło: http://wyborcza.pl/7,75399,22779250,rosyjska-propaganda-umacnia-sie-nad-sekwana.html [Iliya Pitalev]

Kremlowska propagandowa telewizja RT (dawniej Russia Today) otwiera francuskojęzyczny kanał telewizyjny. Paryż na te plany reaguje nerwowo. Będzie Rosjanom patrzeć na ręce.

 

– Zadajemy pytania, których nikt nie odważył się stawiać. Dopuszczamy do głosu ludzi, których nikt nie chciał słuchać – mówi prezenterka w spocie reklamowym RT France krążącym po mediach społecznościowych. Kanał jeszcze w tym roku będzie dostępny w internecie oraz u jednego dostawcy telewizji kablowej. RT planuje w przyszłym roku dogadać się z kolejnymi operatorami.

– To nie będzie głos Rosji, stworzymy prawdziwy kanał frankofoński, bez polityki – zapewnia Xenia Fedorowa, szefowa kanału, weteranka Russia Today z ponad 10-letnim stażem.

W jej słowa nad Sekwaną nikt jednak nie wierzy. RT to przecież tuba propagandowa Kremla.

Zakłamane relacje Russia Today

Stacja powstała pod koniec 2005 r., ale międzynarodowego znaczenia nabrała tuż po wojnie w Gruzji w 2008 r. Wówczas rosyjscy propagandziści nie potrafili stawić czoła przekazom, że to Kreml najechał Gruzję, co ilustrowały nagrania pokazujące rosyjskie czołgi w Gori czy innych gruzińskich miastach. Russia Today została wyposażona w olbrzymi budżet, a jej zadaniem stało się wpojenie widzom na Zachodzie, że Rosja chce pokoju i powszechnego dobrobytu. Przeszkadzają jej w tym Amerykanie, wojskowi NATO czy ukraińscy faszyści.

Podczas wojny na Ukrainie stacja wielokrotnie publikowała nieprawdziwe informacje, co miało na celu dyskredytowanie Ukrainy. Dochodziło do sytuacji, że zachodni dziennikarze pracujący dla RT oburzeni skalą kłamstw i manipulacji rzucali papierami na wizji.

W podobnie zakłamany sposób RT relacjonowała rosyjską interwencję w Syrii.

W Niemczech stacja od 2014 r. nadaje w internecie jako RT Deutsch. Eksperci twierdzą, że jej programy mobilizują skrajną prawicę, wyborców populistycznej Alternatywy dla Niemiec oraz zwolenników teorii spiskowych.

Czy we Francji, gdzie Russia Today do tej pory działała jako portal, będzie inaczej? Fedorowa zapewnia, że – w przeciwieństwie do innych stacji, które pokazują wydarzenia międzynarodowe w nieobiektywny sposób – RT France „będzie trzymać się etyki dziennikarskiej” i sprawdzać fakty.

Francuska alternatywa

Stacja wynajęła już na redakcję kilka pięter w biurowcu w pobliżu Lasu Bulońskiego na przedmieściach Paryża. Zatrudniła 150 osób, z czego 50 stanowią dziennikarze. W większości to młodzi, ambitni, ale pozbawieni doświadczenia ludzie.

Gwiazd RT nie udało się ściągnąć, choć w jej szeregach znaleźli się też doświadczeni dziennikarze. Tacy jak Stéphanie de Muru, która wcześniej była prezenterką w znanej prywatnej telewizji informacyjnej BFM TV. To ona reklamuje RT France w internetowym klipie.

– Nie pracuję w rosyjskim kanale propagandowym, tylko w stacji oferującej alternatywę dla tego, co się ogląda we Francji. Na taką telewizję jest zapotrzebowanie. Ludzie nie ufają tradycyjnym mediom, wielu nie czuje się przez nie reprezentowanych – tłumaczy de Muru w jednym z wywiadów.

Jacques Sapir, znany francuski ekonomista przyjęty niedawno do rosyjskiej akademii nauk, który ma komentować na antenie RT France bieżące wydarzenia, mówi, że wspiera nowy kanał od samego początku, bo zwiększy on pluralizm i da widzom możliwość poznania innego punktu widzenia niż powszechna w innych mediach „antyrosyjska histeria, ocierająca się wręcz o rasizm”.

Emmanuel Macron odmawia RT wstępu do Pałacu Elizejskiego

We Francji mimo to stacja będzie miała pod górkę. Do Pałacu Elizejskiego dziennikarze RT nie mają wstępu. Decyzję podjął sam prezydent Emmanuel Macron, gdy podczas kampanii wyborczej RT nieustannie go atakowała i wspierała jego rywalkę Marine Le Pen ze skrajnie prawicowego Frontu Narodowego. Dziennikarzom RT sztab Macrona odmówił wstępu na wieczór wyborczy. Kilka tygodni po wyborach na wspólnej konferencji z Władimirem Putinem dziennikarka RT zapytała Macrona, dlaczego dyskryminuje jej stację. Francuski prezydent odparł, że ma dobre układy ze wszystkimi dziennikarzami, ale ludzi z RT za dziennikarzy nie uważa.

Francuskie władze mają się działalności RT France bacznie przyglądać. I interweniować, gdy stacja złamie prawo.

 

Artykuł Gazety Wyborczej opublikowany w ramach partnerstwa z EURACTIV.pl.